Sport.pl

PlusLiga. PGE Skra Bełchatów bez Mariusza Wlazłego

jar
2012-02-03 , aktualizacja: 02.02.2012 18:01
A A A Drukuj
Po czterodniowej przerwie siatkarze PGE Skry Bełchatów wrócili do zajęć. Nie wszyscy, bo chory jest Mariusz Wlazły.
Mariusz Wlazły
Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Mariusz Wlazły
Po zdobyciu Pucharu Polski i pokonaniu w PlusLidze dwóch najgroźniejszych rywali - Zaksy Kędzierzyn-Koźle i Asseco Resovii - trener Jacek Nawrocki dał swoim podopiecznym cztery dni wolnego. W tym czasie raz mieli ćwiczyć na siłowni według specjalnego programu.

- Na pewno ta przerwa odbije się na dyspozycji zespołu - uważa Nawrocki. - Ale trzeba było to wkalkulować, bo kiedyś należało dać zawodnikom kilka dni wolnego. Potrzebne było odreagowanie i odpoczynek, bardziej mentalny niż fizyczny. Puchar Polski był bardzo wyczerpujący.

Trener dodaje, że czterodniowa pauza naturalnie oddziela dwie części sezonu - tę z Pucharem Polski od pozostałej, w której najważniejszymi celami będą Final Four Ligi Mistrzów i walka o złoty medal mistrzostw Polski. Od czwartku drużyna znów przygotowuje się wspólnie do kolejnej części sezonu. Siatkarze trenowali już dwukrotnie. W niedzielę czeka ich bowiem kolejny mecz ligowy, tym razem z Tytanem AZS Częstochowa.

Wśród trenujących nie było kapitana drużyny. Wlazły ma zapalenie gardła i bierze antybiotyk. Jego występ w najbliższym spotkaniu ligowym stoi pod znakiem zapytania.

Choć to spore osłabienie, to jednak Wlazłego ma kto zastąpić. W pierwszym meczu z Tytanem AZS w podstawowej szóstce debiutował Aleksandar Atanasijević. 20-letni Serb został wybrany na najlepszego siatkarza meczu.

Zobacz więcej na temat:

Lubisz Siatkówkę?

Najnowsze informacje Ekskluzywne zdjęcia prosto na Twojego Facebooka

Podziel się