Po zaledwie godzinie i 15 minutach Polki schodzą z parkietu pokonane. Rewanż we wtorek, ale szanse na złotego seta i awans do 1/4 są niewielkie
19:25. Koniec meczu, mistrzynie Polski rozbite przez najlepszy zespół Francji
18:24. I znowu sześć piłek, tym razem meczowych...
17:23. Zostawić Francuzkom metr po prostej, to o metr za dużo
17:22. Rourke zagrywa w siatkę. Szanse na wygranie seta maleją
17:21. Francuzki nie dają się rozpędzić Polkom i kończą atak ze środka
17:20. Rabka wyciągnęła piłkę spod band reklamowych, a Rourke skończyła atak. Przełamanie?
16:20. Nawet Rourke przestała trafiać w boisko. Serwiński bierze czas
Radecka nabawiła się urazu i zastąpiła ją Rabka
15:18. Skrzydło, środek, druga linia. Dla Francuzek nie ma różnicy skąd muszą atakować
14:17. Kasprzak dwa razy miała piłkę w górze i nie skończyła. Ravvie wystarczyła pierwsza próba...
13:16. Organizatorzy meczu próbują zmobilizować Polki piosenką z Janosika
13:15. Muszyna wzmacnia siłę ataku. Kasprzak za Stam - Pilon
12:15. Ale nawet na Rourke rywalki znalazły sposób i została zablokowana
12:13. Rourke mocno i celnie. Młoda Australijka ma spory potencjał
11:13. Zenik myli się w odbiorze i pierwszy raz od dłuższego czasu goście prowadzą dwoma punktami. Serwiński od razu bierze czas
10:11. Gdyby Zenik była o jakieś pięć cm wyższa... A tak piłką śmignęła jej nad dłonią i wpadła w boisko
9:10. Sprytne zagranie rozgrywającej gości
7:8. Stam - Pilon w aut i na kolejną przerwę techniczną z prowadzeniem schodzą Francuzki
7:7. Ładna wymiana, ale (niemal) jak zwykle wygrywają ją goście