Sport.pl

Siatkówka. Czy "pawliki" zrobią z Polski potęgę?

30 mln zł chce przekazać rząd na siatkówkę. Obiecuje, że w każdym województwie powstaną po trzy gimnazja oraz liceum - osobno dla dziewcząt i dla chłopców. Siatkówka ma się stać konkurencją dla piłki nożnej
Siatkarskie Ośrodki Szkolne to projekt unikatowy. Klasy w szkołach, które powstaną na bazie istniejących już publicznych placówek samorządowych, mają liczyć do 20 uczniów. Przejdą oni ujednoliconą edukację siatkarską, najzdolniejsi zostaną przyjęci do istniejących od dawna Szkół Mistrzostwa Sportowego.

Patronat nad "piramidą", której zadaniem jest masowe dostarczanie przyszłych reprezentantów Polski, objął w ubiegłym roku wicepremier Waldemar Pawlak. Właśnie dlatego SOS-y ochrzczono w środowisku "pawlikami", co ma być odpowiedzią na piłkarskie "orliki" pod egidą Platformy Obywatelskiej, czyli pomysłu byłego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego.

Projekt zakłada, że z "orlików" korzystać będzie także siatkówka, bo obok piłkarskich są tam także siatkarskie boiska. Na nich mają trenować i grać ci, którzy nie chcą uczyć się w SOS, a marzy im się profesjonalna kariera. Tu największe talenty będą wyławiać organizatorzy turnieju "Orlik Volleymania".

Przed wyborami wicepremier obiecał na "pawliki" nawet 50 mln zł. Wobec kryzysu kwota spadła do 30 mln zł, ale i tak to olbrzymi zastrzyk, bo dotychczas na sport młodzieżowy we wszystkich dyscyplinach ministerstwo przeznaczało 49,5 mln zł. W niedzielę, na kuluarowym spotkaniu podczas finału Pucharu Polski w Rzeszowie, Pawlak zapewnił, że z obietnic się nie wycofa, a siatkówka stanie się w kraju sportem nr 1.

- Te 30 mln zł to i dużo, i mało - mówi Tomasz Rachwał, szef firmy marketingowej Polish Sport Promotion. - Jeśli jednak nie zostaną przeznaczone na budowę szkół, a na sam program, to siatkówka dostała naprawdę wiele i może się cieszyć. Pod pewnymi warunkami; borykamy się z systemem szkolenia, mówiąc krótko, nie ma kto szkolić dzieci i młodzieży, dlatego trzeba mieć pomysł na to, jak dalej będą funkcjonować SOS oraz siatkarskie boiska przy "orlikach". Wizja musi sięgać wiele dalej niż tylko ustalenie zasad i przejęcie dotacji. Powinna przewidywać, co stanie się z młodzieżą, która wyjdzie z tego programu.

Według 30-stronicowego projektu, do którego dotarła "Gazeta", mają to robić szkoleniowcy edukowani przez założoną jakiś przez PZPS Akademię Polska Siatkówka.

Minister sportu Joanna Mucha rozmawiała z władzami PZPS dwa razy. Według naszych informacji projekt jej się spodobał, pozytywnie zaopiniowała go także sejmowa komisja sportu. Parlamentarzyści wywodzący się z innych dyscyplin początkowo protestowali, pytając, dlaczego na programie skorzysta tylko siatkówka. Kiedy usłyszeli, że albo 30 mln zł pójdzie na "pawliki", albo sport nie dostanie ich w ogóle, zgodnie podnieśli rękę, głosując "za".

Projekt SOS, który był dotąd tajemnicą, ma być teraz przedstawiony zarządowi PZPS. Kiedy zostanie dopracowany, ministerstwo przeznaczy pieniądze. Według urzędników przyjrzy się każdej wydanej złotówce. Jak informują nas współpracownicy minister Muchy, jeśli nie wszystkie pieniądze zostaną wydane, reszta wróci z powrotem do budżetu państwa.

- To ogromna szansa dla siatkówki. Inwestycji w młodzież, tego właśnie brakuje nam teraz najbardziej - mówi Alojzy Świderek, trener reprezentacji kobiet, który był współtwórcą Akademii Polska Siatkówka. - Od dawna chodziło nam o to, żeby początkujący chłopcy i dziewczyny byli szkoleni według tym samych zasad. Do tego potrzeba armii specjalnie wyuczonych trenerów. Trafiła nam się więc wielka rzecz. Włosi robili coś podobnego kilkanaście lat temu i wypaliło. Przyszły sukcesy klubów i reprezentacji. Nasze kluby, młodzież, ludzie pracujący na dole, czyli w najmniejszych ośrodkach, długo walczyli o pomoc. Teraz mają szansę. Nawet jeśli kiedyś ten program padnie, samorządy i lokalny biznes udźwigną go i będą kontynuować.

- Mam nadzieję, że to dobry krok. Jak na sport, to naprawdę duże pieniądze, więcej niż cała siatkówka dostaje co roku od państwa - dodaje Paweł Papke, w przeszłości siatkarz kadry, a teraz poseł PO.

Więcej o:
Komentarze (61)
Siatkówka. Czy "pawliki" zrobią z Polski potęgę?
Zaloguj się
  • torgaj

    Oceniono 33 razy -5

    To, czy jakiś sport jest nudny, czy nie, to kwestia gustu. O gustach jak wiadomo się nie dyskutuje. Problem polega na czym innym: siatkówka to sport nie dla każdego (liczą się tylko osoby wysokie) i bardzo trudny technicznie i taktycznie, a co za tym idzie - nieatrakcyjny dla dzieciaków. W podstawówce każdy "mecz" dziewczyn (nie wiem jak chłopaków) zaczynał i kończył się na zagrywce. A jak się czasem udało przebić piłkę na drugą stronę siatki, to dziewczyny uciekały przed nią z piskiem. A co tu w ogóle mówić o takich elementach jak blok (technika) czy rozegranie (taktyka gry).
    A poza tym wszystkim siatkówka jest chyba najbardziej niezdrowym (bo nienaturalnym) sportem zespołowym (człowiek to nie kangur, żeby przed półtorej godziny skakać). Z całą pewnością gorszym pod tym względem i od piłki nożnej, i od koszykówki, i od szczypiorniaka.

  • marcepun

    Oceniono 11 razy 9

    Piłka ręczna najbardziej zasługuje na pomoc,Bogdan Wenta z małego grona zbudował światową potęgę.
    Należało by szkolić następców Szmala,Tkaczyka,Jaszki czy bieleckiego.

    To jest sport wali,a siatkówka na niestety jest zbyt statyczna(nudna,bez większych emocji)

  • wesoly_romek_live

    Oceniono 10 razy 6

    Dla mnie mogą wydać na to i pół miliarda. Władzy już nie zdobędą po tym co zrobili z ACTA. Tyle w temacie i przestańcie nam mydlić oczy oszołomy!

  • desperato

    Oceniono 4 razy 4

    @surgamice,

    niszowy to jesteś ty kolego. A co ? Lepiej na kopaczy czy kiboli wydać ? Przecież oni dostają i tak wielkie pieniądze za brak umiejętności, sukcesów. Porównajmy osiągnięcia siatkówki i piłki nożnej z ostatnich lat. W dodatku kibice siatkówki to jedna wielka rodzina a nie zadyma na trybunach. pozdrawiam.

  • arecki1995

    Oceniono 4 razy 4

    @torgaj
    jak się ma dobrego trenera/wf-iste to w 4 klasie to da się wszystkiego nauczyć. Nawet sieroty na 3 nauczą się grać

  • ziomekp.1

    Oceniono 8 razy 4

    Donald stworzył orliki, Pawlak pawliki, Sikorski stworzy karmniki (dla sikorek), Kopaczowa po reformie NFZ stworzy umarliki, Jarek stworzy samolociki (byle nie ruskie), Antek M. stworzy nowe psychiatryki a ty obywatelu za te ich wiekopomne pomniki zapłacisz!!!!!!!!!

  • thedymero

    Oceniono 3 razy 3

    Bardzo fajnie. Mogliby robić takie klasy ogólnosportowe, gdzie przymierzało by się dzieciaki do danego sportu, wedle ich predyspozycji. Nie wiem tenis, siatkówka, piłka nożna, rzut dyskiem, pchnięcie kulą itp. siatkówkę mamy na dobrym poziomie i zawsze bd świetni gracze i w kadrze i w Lidze.

  • krakus_optimista

    Oceniono 5 razy 3

    No nareszcie "góra" doceniła inicjatywę oddolną. To że ta idea ma szansę powodzenia widać na przykładzie działań entuzjastów siatkówki z Wadowic. Dużo wcześniej właśnie w Wadowicach widziałem zorganizowane na poziomie profesjonalnym rozgrywki siatkarskie młodzieży szkolnej. Wielkie brawa dla tych ludzi !

  • xxx-99

    Oceniono 3 razy 3

    ciekawe kto tym razem dostarczy wyposażenie i czy tym razem tez będzie brał udział w tworzeniu przepisów określających wymogi techniczne dla tego wyposażenia..... już widzę te przekręty

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX