Sport.pl

MŚ w siatkówce. Rywale Polaków, Iran - zespół niezwykle ofensywny

3 : 2
Informacje
MŚ siatkarzy 2014 - Grupa E
Sobota 13.09.2014 godzina 20:15
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
4 S
5 S
Wynik
Polska
25
25
24
19
16
3
Iran
17
16
26
25
14
2
Składy i szczegóły
Polska
Nowakowski, Winiarski, Zagumny, Kłos, Wlazły, Kubiak, Zatorski (libero) oraz Konarski, Możdżonek, Mika, Drzyzga
Iran
Marouflakrani, Ghaemi, Eraghi, Gholami, Ghafour, Mirzajanpour, Ahangaran (libero) oraz Mahmoudi, Mahdavi, Tashakori, Ghara
- Mają bardzo dużą siłę w ataku, bardzo mocno zagrywają. Żeby z nimi wygrać, trzeba ich odrzucić od siatki - mówi o Iranie Michał Mieszko Gogol, statystyk Asseco Resovii, analizujący grę rywali w I rundzie. Polacy zagrają z Iranem w sobotę o godz. 20.15. Muszą wygrać, by zagrać w trzeciej rundzie mistrzostw świata. Relacja na żywo na Sport.pl
Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek w drugim etapie, odbywających się w Polsce mistrzostw świata w siatkówce, Polska i Iran wciąż walczą o grę w najlepszej szóstce turnieju. Oprócz nich w grupie E szanse na awans mają jeszcze Francja, USA i Serbia. Żadna z drużyn nie może więc sobie pozwolić na porażkę. Irańczycy mają punkt mniej od Polaków, dlatego każde zwycięstwo biało-czerwonych za trzy punkty powinno dać im możliwość gry dalej.

Znakomity rozgrywający

Ale na Iran trzeba uważać. - To bardzo ofensywna drużyna, bardzo dobrze zagrywająca i z bardzo dużą siłą w ataku. Środkowi mają bardzo dużą różnorodność w ataku, chodzą na wiele różnych kombinacji w ofensywie - wylicza atuty rywala M. M. Gogol, który widział wszystkie mecze Irańczyków w pierwszej fazie turnieju. W Krakowie, dla potrzeb reprezentacji Polski rozpracowywał zespoły grające w grupie D. - Ich siłą jest też znakomity rozgrywający Mir Said Marouf, bardzo inteligentny, o stalowych nerwach. W tie-breaku z USA, w grze na przewagi kiwnął piłkę, i to oburącz, nieagresywnie. Zrobił to tak, że wszyscy z drugiej strony siatki zamarli - dodaje Gogol, który przez trzy lata pracował w kadrze Polski prowadzonej przez Andreę Anastasiego. Wcześniej współpracował w żeńskiej reprezentacji z innym Włochem Marco Bonittą.

Przyjmować i zagrywać agresywnie

Marouf przewodzi w klasyfikacji turnieju na najlepszego rozgrywającego. Wysoko są też inni jego koledzy. Środkowy bloku Seyed Mousavi wygrywa z dużą przewagą ranking na najskuteczniejszych blokujących. Średnio na seta łapie 1,5 ataku rywali. - Środkowi, jeśli już dochodzą do skrzydeł, to skutecznie przekładają ręce, zaliczając bardzo dużo bloków. Ten blok jest bardzo szczelny. Tutaj zadaniem naszych rozgrywających będzie jak najlepiej ich rozrzucić, ale to zależne będzie od przyjęcia - zauważa Gogol.

A utrzymać dobre przyjęcie wcale nie będzie łatwo. Irańczycy zagrywają mocno i skutecznie, większość z graczy bije z wyskoku. - Ich problemem jest przyjęcie flotów. Francuzi to bardzo dobrze pokazali w wygranym spotkaniu przeciwko Iranowi. W pewnym momencie zrezygnowali nawet z silnej zagrywki na rzecz flota - analizuje statystyk Asseco Resovii. Francuzi wyeliminowali wtedy z gry Farhada Ghaemiego, który nie poradził sobie z przyjęciem. A co ciekawe, według rankingów, jest to najlepszy gracz w tym elemencie na tych mistrzostwach.

Co zrobić, by wygrać?

- Musimy przede wszystkim odrzucić ich od siatki, by Marouf nie mógł grać kombinacyjnie. Trzeba też zatrzymać ich blokiem i samemu wytrzymać w przyjęciu - wylicza M. M. Gogol. Nie wolno też dać się im rozkręcić. Z Francją zaczęli źle i nie mogli już wrócić do swojego stylu, nawet zmiany nie pomagały.

- Obojętne od wyniku, nawet przy kilkupunktowej przewadze, trzeba wywierać na nich presję, nie dać oddechu. Wtedy ich gra staje się prostsza i łatwiej z nimi wygrać - kończy Gogol.



Więcej o:
Komentarze (17)
MŚ w siatkówce. Rywale Polaków, Iran - zespół niezwykle ofensywny
Zaloguj się
  • ewa28-05

    Oceniono 59 razy 35

    Mam pomysł na mecz z Iranem. Na trybunach siedzą tylko kobiety, pięknie umalowane, które gwiżdżą na każdy serwis naszych rywali. No i oczywiście cheerleaderki - jak najczęściej na boisku.

  • alex2222

    Oceniono 32 razy 32

    No dobra ale nie widzę dziś informacji że mogę zlokalizować kolegę co ma włączony telefon!
    Jak żyć???

  • repres1

    Oceniono 24 razy 18

    Skończył się festyn. Zaczęły się mistrzostwa.Z całym szacunkiem dla drużyn biorących udział w I fazie, nie była to (ze sportowego punktu widzenia) impreza fascynująca. Znaczenie miały 1-2 mecze w grupie. Dla nas znaczenie miał 1 mecz (Serbia), gdyż Argentynę lokuję poniżej światowej czołówki. Przyszedł czas prawdziwego sprawdzianu, który idzie nam średnio, a właściwie poniżej średniej.
    Nie znam irańskiej siatkówki klubowej. Znam jedynie reprezentacyjną. Siłą Irańczyków są obaj rozgrywający. Dwóch tak świetnych sypaczy nie znajdziemy w żadnej innej reprezentacji. My mamy ogromny problem na tej pozycji. Gorsze przyjęcie Irańczyk poprawi. Nasz, co najwyżej, uratuje.
    Drugi element Irańczyków to obrona, która u nas jest wyjątkowo dziurawa. Zatorski nie ma talentu do gry obronnej, więc upór w stawianiu na Zatora może być główną przyczyną naszej porażki. Bo ta jest realna. Podczas LŚ w Iranie Zatorski nie wybronił ani jednej piłki! W meczach w Polsce Ignaczak wybronił ich wiele.
    Zmarnowaliśmy "część festynową" mistrzostw, która dawała olbrzymie możliwości rotowania składem i trzymania wszystkich zawodników w gotowości do gry. To mogło być i powinno być naszą siłą. Dziś Ignaczak, Buszek, Wrona są poza drużyną. Zamrożeni zostali Drzyzga i Konarski. Mecz z USA zmarnowaliśmy trzymając Zagumnego na parkiecie. Wejście Drzyzgi na Włochy było jedynie ratowaniem się przed kompromitacją.
    Jeszcze uratowaliśmy się. Nie mam osobistych uprzedzeń do Gumy i Zatora. Nie winię ich za słabszą grę. Mam pretensje do Antigi, że wybrał złą koncepcję "zgrywania siódemki", że zmarnował pełno prawnych zmienników, a z zawodników zdolnych odmienić oblicze gry zrobił zapchajdziury.
    Nie oszukujmy się, dziś ani Zagumny, ani Wlazły, ani Winiarski, ani pozostali reprezentanci nie należą do grupy zawodników wybitnych. Są bardzo dobrzy, ale nie wybitni. Nasz siła mogła tkwić jedynie w dyspozycji dnia poszczególnych graczy.
    Możemy wygrać wszystko (z mistrzostwem świata włącznie). Możemy nie wejść do kolejnej fazy. Żarty się skończyły. Teraz każdy set to walka o życie. Trenerzy nie mogą przespać ani jednego, a przespali wszystkie 3 z USA. Mamy możliwość rotacji na każdej pozycji, z wyjątkiem libero. Obyśmy nie przekonali się dziś i jutro jak ważna jest to pozycja. Brutalna prawda jest taka, że podczas ostatnich ME Zator nie wybronił ani jednej piłki i to (a nie nieskończone 2 ataki Kurka) było główną przyczyną naszej klęski. Nie mam osobistej obsesji na jego punkcie. Mam oczy. Doceniam jego grę w przyjęciu, ale to dużo za mało.
    Kibice żyją magią nazwisk, a eksperci stali się propagandystami. Pobudka! 2 najważniejsze dni przed nami. A może tylko jeden - ten dzisiejszy?
    Możemy zdobyć mistrzostwo świata. Możemy nie wyjść z grupy. Zdecyduje o tym refleks trenera, a z tym nie było do tej pory najlepiej. Oby było lepiej Obawiam się marazmu, bo gra przy najlepszej publiczności świata jakoś się naszej reprezentacji znudziła. Całe szczęście, że Blain przypomniał naszym w meczu z Włochami, że gramy w mistrzostwach świata, a nie na festynie. Trochę refleksu wykazał.

  • augenthaler

    Oceniono 9 razy 9

    Polacy wygrali 6 meczów, przegrali 1. Ale to wszystko nie ma znaczenia, bo jedna porażka z Iranem wywala nas z turnieju.

  • cewenos

    Oceniono 14 razy 8

    Byle grał więcej Drzyzga, jest lepszy, a wtedy nie damy im się rozkręcić, i ich floatami rozjedziemy ;)

  • facio60

    Oceniono 7 razy 1

    Ciągła presja - jak radzi tu Gogol, to nie w polskim stylu i mentalności. Nie mamy niemieckiej psychiki. Nasi są dobrzy w pierwszym rzucie, nagłym ataku, kontrataku. To wykazały choćby wielkie wygrane bitwy z czasów I Rzeczpospolitej.
    Siatkówka to jednak dość niszowy sport. Tak mówią sami reprezentanci choćby Niemiec czy USA. Dlatego taki Iran bez tradycji i kontaktów z czołowymi ligami, potrafi zamieszać.
    Cieszmy się z tego co mamy, bo obawiam się, że jeśli siatkówka stanie się jakimś cudem popularna w świecie, wylądujemy w drugiej dziesiątce, jak choćby hokeiści.

  • barba333

    0

    Mam pytanie: po kiego diabła na samej górze po prawej są podawane stare wyniki a nie aktualne?

  • franek.kimmono

    0

    Jak ktoś jest zainteresowany, to mam do odstąpienia jeden bilet na mecze niedzielne:
    Polska - Francja i Serbia - Iran
    Sektor C rząd XV miejsce 14
    szczegóły:
    pro_mek@poczta.onet.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX