Sport.pl

Polacy kochają siatkarzy: U nas każdy czuje się światową gwiazdą

Polska powinna organizować każde mistrzostwa w siatkówce - podkreślają zawodnicy. Bo u nas każdy z siatkarzy czuje się jak wielka gwiazda sportu.
Którym siatkarzem reprezentacji Polski jesteś? Sprawdź! [PSYCHOTEST]


- To niesamowite. Nie wiem, czy kiedykolwiek miałem z kibicami tyle zdjęć - opowiada Kameruńczyk Oliver Nongni Zanguim Mef, czyli popularny Zonzon.

Dwumetrowy atleta z okazałym afro na głowie został przez polskich fanów we wrocławskiej Hali Stulecia niemal oblepiony.

Polacy dopingują Kamerun

Podczas siatkarskich mistrzostw świata fotografie robili sobie z nim młodzi i starzy, mali i duzi. A on tylko rozdawał uśmiechy, choć chwile wcześniej jego reprezentacja przegrała z Wenezuelą 1:3. Nasi kibice - oczekujący wówczas na pojedynek z Australią - wspierali Afrykańczyków jak tylko mogli.

Podobnie było zresztą wczoraj podczas pojedynku Kamerunu z Argentyną (0:3). Mało brakowało, a podopieczni trenera Petera Nonnnenbroicha wygraliby jednego seta. Wówczas już naprawdę cała hala im pomagała. Na widowni było mnóstwo młodzieży, żywo reagującej na zagrania na boisku.

- Chcę podziękować Bogu, że mogłem grać przeciwko Argentynie. I chcę podziękować kibicom, że nas dopingowali. To było niesamowite - mówił kapitan kadry Jean Patrice Mboulet Ndaki.

Pytany o to, czy przed sobotnim meczem z Polską nie odczuwa strachu, trener Nonnenbroich tylko się uśmiechnął: - W żadnym wypadku. Dla zawodników z Afryki to powinna być przyjemność. Przyjechać tutaj i zobaczyć, jak naprawdę świętuje się siatkówkę - podkreślał szkoleniowiec.

Każde mistrzostwa świata i Europy dla Polski!

Kameruńczykom nie ma się co dziwić. U nich w kraju hala jest tylko jedna, siatkarze w lidze spotykają się raz w miesiącu - mecze grają zwykle na powietrzu. I oczywiście nie dostają za to pieniędzy. W innych krajach, których drużyny narodowe grają we Wrocławiu, siatkówka ma się oczywiście lepiej, ale również nie jest sportem narodowym. W Argentynie - poza futbolem - przegrywa z koszykówką i rugby, a w Australii z futbolem australijskim czy koszykówką. Dlatego fetowani zawodnicy tak dobrze się u nas czują. Facundo Conte - gwiazdor Skry Bełchatów - po pokonaniu Kamerunu autografy rozdawał długo. A zdjęciom z przystojnym siatkarzem towarzyszył pisk nastoletnich fanek, wymalowanych w argentyńskie barwy.

Zainteresowanie mistrzostwami i doping fanów robią wrażenie nie tylko na siatkarskich nowicjuszach. Pod wrażeniem wydarzeń we Wrocławiu byli także Serbowie - znacznie bardziej przecież w wielkich imprezach zaprawieni.

- Uważam, że Polska powinna organizować wszystkie mistrzostwa Europy i świata. Kibice tu kochają siatkówkę. My graliśmy o 13, w dniu roboczym, a hala była prawie pełna. To niesamowite - mówił Serb Nikola Kovacević, gdy na pojedynku jego drużyny z Argentyną rozgrywanym wczesnym popołudniem pojawiło 3786 widzów.

Statystycznie niby niewiele, ale tak naprawdę na zawodnikach robi wrażenie. W innych krajach na meczach rozgrywanych o tej porze trybuny świeciłyby pustkami. We Wrocławiu na większości spotkań zawsze było powyżej dwóch tys. kibiców. - Z frekwencji należy być zadowolonym. Osiem lat temu w Japonii ludzie przychodzili tylko na pojedynki gospodarzy - przypomina wicemistrz świata z tamtego turnieju, a obecnie trener Zaksy Kędzierzyn-Koźle Sebastian Świderski. Fanów docenia również najbardziej utytułowany trener świata Julio Velasco z Argentyny.

Problem tylko jeden

Przed niedzielnym meczem z Polską mówi przekornie. - Jest tylko jeden problem. Jak ludzie tak krzyczą, to nic na boisku nie słychać. Trzeba mieć dobrze grającą drużynę, bo uwagami z ławki niewiele zmienimy - podkreślał Velasco.

W czwartek jego drużyna pokonała Kamerun 3:0, a Serbia wygrała z Australią 3:1.

Siatkarskie mistrzostwa świata potrwają do 21 września. W pierwszej fazie rywalami Polaków będą jeszcze siatkarze Kamerunu (6.09) i Argentyny (7.09). Do II rundy awansują po cztery najlepsze drużyny z każdej z grup z zachowaniem wyników między nimi. Czwórka z "polskiej" grupy zagra z czterema najlepszymi drużynami z grupy D. Obecnie są to Iran, Włochy, Francja oraz USA. Druga runda rozpocznie się 10 września.



Więcej o:
Komentarze (108)
Polacy kochają siatkarzy: U nas każdy czuje się światową gwiazdą
Zaloguj się
  • altondevir

    Oceniono 837 razy 637

    Piłkarskie kibolskie bydło niech się uczy jak zachowują się prawdziwi kibice.

  • x.a.v

    Oceniono 312 razy 270

    No i o to chodzi - prawdziwi sportowcy - a nie nazelowani pilkarze spod galerii. Wazne, jest tez to ze siatkowka to nie jest sport kontaktowy wiec wulgarne czy brutalne zagrania nie daja zadnej przewagi...

  • mscan

    Oceniono 275 razy 257

    Najdroższy polsacie, bardzo przyjemnie oglądało się transmisję meczu Polska -Wenezuela w Internecie :) Pocałujta w d... wójta :):):):):)

  • ilovetennis

    Oceniono 123 razy 117

    Nie oglądam, ale gratuluję drużynie. 133 zł. za kablówkę z pakietem sportowym i jeszcze mam płacić dodatkowo ?

  • aa1000

    Oceniono 146 razy 108

    >>Polska powinna organizować każde mistrzostwa w siatkówce - podkreślają zawodnicy<<
    A Polsat kodować transmisje.
    Pan Przedpełski [szef polskiej siatkówki] powinien się honorowo podać do dymisji.

  • plkibic

    Oceniono 92 razy 82

    A ponoć tacy z nas rasiści... Wielka Brytania powinna przepraszać jeszcze przez sto lat, za kłamstwa, które o nas opowiadają w telewizji. Brawo Polska, brawo Polacy!!! Takie podejście do sportu o ja rozumiem, nie to co w piłce...

  • hen-live

    Oceniono 98 razy 76

    Organizowac każde mistrzostwa.Nie daj Boże bo większośc Polaków nie mogła by je zobaczyc jak teraz.

  • blechtrommel

    Oceniono 80 razy 70

    Serce rośnie. Szkoda tylko że nie możemy zobaczyć tych mistrzostw w telewizji!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX