Sport.pl

Chalidow w "Sam na sam z Wilkowiczem": Kiedyś nikt nie zwracał uwagi na moją religię. Teraz nastały takie dziwne czasy...

Paweł Wilkowicz; produkcja: Tomasz Fedoruk; zdjęcia: Patryk Larwiński, Damian Obstawski; montaż: Patryk Larwiński
17.03.2017 08:51
- Zaczyna dziać się coś złego. Przez 10 lat byłem tylko sportowcem, nikogo nie interesowała moja religia. Wszyscy wiedzieli, że jestem muzułmaninem i nikogo to nie kłuło. To minie, jak moda. Ja kocham ten kraj i nikomu nie uda się mnie zniechęcić do niego - mówi Mamed Chalidow w programie 'Sam na sam z Wilkowiczem'. Zawodnik MMA opowiedział m.in. o tym, jak znalazł się w Polsce, o problemach z depresją i konflikcie z prawem swojego kuzyna. - Wydawało mi się, że jestem mocny psychicznie. Okazało się, że nie jestem, ale to mnie wzmocniło. Depresja? Zdarzyło się. Nikt nie jest nadczłowiekiem - mówi Chalidow.