Sport.pl

Iga Świątek w "Wilkowicz Sam na Sam": Chciałabym za rok móc powiedzieć, że teraz już pora na zwycięstwo w Wielkim Szlemie. Są dziewiętnastolatki, które go wygrywały.

Paweł Wilkowicz; produkcja: Tomasz Fedoruk; zdjęcia: Patryk Larwiński, Damian Obstawski; montaż: Patryk Larwiński
15.11.2018 11:40
- Chciałabym wygrać wszystkie turnieje Wielkiego Szlema i jakiś medal na igrzyskach. Ranking nie jest dla mnie aż tak ważny - mówi w 'Wilkowicz Sam na Sam' Iga Świątek, jedna z najzdolniejszych młodych tenisistek, zwyciężczyni juniorskiego Wimbledonu w singlu i Roland Garros w deblu, młodzieżowa mistrzyni olimpijska w grze podwójnej. Opowiada o tym, jak w rok od ciężkiej kontuzji zaczęła kolekcjonować juniorskie sukcesy i awansowała do dwusetki rankingu WTA. W styczniu w 2019 w Auckland zacznie starty w WTA Tour, a potem zadebiutuje w seniorskim Wielkim Szlemie w Australian Open.

- Wszyscy mnie przekonują, że to jest mój poziom i powinnam dać sobie radę, jeśli nie będę mieć problemów mentalnie. Jeśli ogarnę głowę i serwis - mówi Świątek, córka wioślarza Tomasza Świątka, olimpijczyka z Seulu. - Tata przez całe życie mi opowiadał, jak wspaniałe są igrzyska i jak w kolejce do obiadu stał między Steffi Graf a Gabrielą Sabatini. Ale do wioślarstwa mnie nie zachęcał. Wybrał dla nas tenis. Czasami nas zabierał na korty właściwie siłą. Samo to, że ktoś mi mówił, co mam robić, już mnie denerwowało. Ja mam taki charakter, że lubię podważyć, co ludzie mówią.
Komentarze (86)
Zaloguj się
  • zen0biusz

    Oceniono 1 raz -1

    "Polka wreszcie wygra Wielkiego Szlema?"

    "W styczniu w 2019 w Auckland zacznie starty w WTA Tour, a potem zadebiutuje w seniorskim Wielkim Szlemie w Australian Open."

    Nawet jednego meczu nie zagrała w tym Wielkim Szlemie.

  • dziewczyna_murzyna

    Oceniono 4 razy -2

    tzn co? zaliczyć Novaka Federera i Nadala? a kto czwarty? do kolejarza

  • polonests

    Oceniono 7 razy 5

    Pamiętacie Olszę, Grzybowską, U. Radwańska? Też wygrywały juniorskie turnieje.

  • kania.u

    Oceniono 9 razy 9

    Chcecie porównań - proszę : Iga jest w końcu drugiej setki rankingu - Aga będąc w jej wieku była już w top 50 świata.
    W juniorach Agnieszka została numerem 1 na świecie (Iga - najwyżej doszła do nr 6).
    Aga wygrała juniorskiego Roland Garrosa (jednocześnie dochodząc do finału w deblu) oraz Wimbledon (mając 16 lat) .
    Iga również wygrała Wimbledon, ale w Garrosie doszła najdalej do półfinału - za to wygrała go w deblu, Także w deblu doszła do finału w Australian Open. Jednak to wszystko razem mniej znaczy niż juniorskie osiągnięcia Agnieszki.
    Zobaczymy, jak będzie teraz. Iga ma 17 lat. W jej wieku Aga miała już za sobą błyskotliwy debiut na dorosłym Wimbledonie (doszła aż do 4. rundy) a na US Open weszłą do drugiej.
    W następnym sezonie, mając 17/18 lat - czyli w sezonie, który jest przed Igą - Agnieszka zagrała w głównych turniejach we wszystkich czterech szlemach, gdzie prócz jednego wyjątku (nielubiany RG) przechodziła dalej , w US Open znów doszła do 4.rundy. Ten sezon zakończyła w Top 30 świata.
    One obie są tak różne, gają tak różny tenis ... ale życzymy Idze możliwie podobnej kariery. I oby do końca wierzyła w swoje marzenia.

  • ml2403

    Oceniono 8 razy 8

    To, że dziewczyna stawia sobie cele nawet bardzo śmiałe to bardzo dobrze ale jej gra nie jest wcale taka dobra. Nastawia się na atak lecz w obronie jest dużo słabsza. Z gwiazdami juniorskimi to różnie bywa. Niektórzy zrobili karierę jako seniorzy inni niekoniecznie i słuch o ni8ch zaginął. Samo utrzymanie się w czołówce to już wielka sztuka choć dotarcie do niej jest też bardzo trudne. Ostapenko wygrała Roland Garros, a teraz już nic nie może wygrać. Życzmy jednak dziewczynie sukcesów bo tenisistów mogących coś zwojować u nas jak na lekarstwo.

  • yerry46

    Oceniono 5 razy 5

    "Jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie spieszmy... myślom się nie dajmy zwieść. "

  • marek.zak1

    Oceniono 7 razy -7

    Gdyby nie juniorskie turnieje i wyjazd do Argentyny na amatorski turniej, byłaby w I setce WTA a wtedy jest duużo łatwiej. Ojciec Agnieszki prowadził ją wspaniale, a team Igi to już niekoniecznie.

  • cezar85

    Oceniono 14 razy -12

    no to jest szansa na szlema

    bo 'straight in, straight out' radawńska chciała wygrywać tylko kasę

  • wilbik.a

    Oceniono 11 razy 9

    Nie ma sensu porównywać Igi a Agą (choć aż się prosi , a imiona podobne... :) . To zupełnie inny tenis, inny styl gry. Tenis Agi - był finezyjny, sprytny, z błyskotliwą techniką, połączoną z nieustannym bieganiem, w przód-tył, lewo-prawo. Był oldskulowy (to była stara szkoła) i nie wytrzymywał już mocy natarcia młodych dziewczyn, które okopane na linii końcowej strzelają z wielką siłą i trafiają w punkt. Taki właśnie tenis ma też Iga, dzięki swoim warunkom fizycznym (rosłą i silna). Ale jest on jeszcze zbyt surowy, by wymagać od niej natychmiastowych sukcesów. Dlatego tak bardzo ważna jest głowa, o czym sama Iga dużo mówi. Wiele ciężkiej pracy przed nią, a w miarę, jak jej rówieśniczki -rywalki będą nabierały masy mięśniowej i techniki, będzie coraz trudniej.
    Powodzenia, "mała" !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX