Nowa Zelandia zdobyła Puchar Świata w rugby!

Finał Pucharu Świata w rugby. Wielka radość kibiców All Blacks na Trafalgar Square w Londynie

Finał Pucharu Świata w rugby. Wielka radość kibiców All Blacks na Trafalgar Square w Londynie (PETER NICHOLLS/REUTERS)

Nowa Zelandia wygrała Puchar Świata w rugby. W finale na stadionie Twickenham w Londynie pokonała Australię 34:17. Mecz oglądało 82 tys. widzów.
Nowy Sport.pl wkrótce! [SPRAWDŹ]


Finał był wspaniałym widowiskiem. Po pierwszych dość nerwowych minutach, gdy oba zespoły miały problem z ustawieniem składnej akcji, w końcu All Blacks zdobyli przewagę. Na koniec pierwszej połowy i na początku drugiej - zdobyli dwa przyłożenia, które dały im komfortowe prowadzenie 21:3.

W tym momencie Australijczycy, którzy wcześniej praktycznie nie stworzyli akcji, grożącej rywalom przyłożeniem, ruszyli do zdecydowanych ataków. Ich walka i pomysłowość w ataku zasłużyła na słowa uznania. W 53. minucie punkty z przyłożenia zdobył David Pocock wykorzystując osłabienie rywali po żółtej kartce dla Bena Smitha (w rugby taka kara oznacza grę bez ukaranego zawodnika przez 10 minut). Niespełna 10 minut potem wspaniałe zagranie Bernarda Foleya wykorzystał Tevita Kuridrani i zdobył przyłożenie. Gdy Foley podwyższył Australia traciła do obrońcy tytułu już tylko cztery punkty. Jedno przyłożenie wystarczyło, by Australijczycy wyszli na prowadzenie. Dalej atakowali. Popełniali jednak w ataku proste błędy. Nowa Zelandia otrząsnęła się z ich przewagi. Przeniosła grę na połowę Australii i Dan Carter zdobył punkty z tzw. drop gola.

Wynik 17:24 też jeszcze dawał nadzieję Australii. Potem jednak najpierw Carter wykorzystał rzut karny niemal z połowy boiska, a w ostatnich minutach po kontrze All Blacks punkty z przyłożenia zdobył Beauden Barrett.

Nowa Zelandia zdobyła Puchar Świata po raz trzeci. Impreza odbyła się dopiero po raz ósmy. Choć rugby było popularne i wcześniej, władze tego sportu nie chciały rozgrywać imprez mistrzowskich o skali światowej, by nie dopuścić do komercjalizacji. Zmieniło to się dopiero w 1987 r. Od tamtej pory każdy kolejny Puchar Świata przyciąga coraz większą liczbę widzów na stadiony i przed telewizory.

Średnia widzów na jednym meczu w tym roku to 51,6 tysięcy widzów na stadionie.

Poznajcie ambasadorkę piłkarskich MŚ 2018 [ZDJĘCIA]


Komentarze (21)
Nowa Zelandia zdobyła Puchar Świata w rugby!
Zaloguj się
  • cezar85

    Oceniono 6 razy 6

    czuję się nieswojo kiedy piszecie o prawdziwych sportach

  • larsen1

    Oceniono 1 raz 1

    A tak a propos haki - w fazie grupowej wykonywali tylko Ka-Mate za to w fazie pucharowej Kapa Opango, którą wykonują rzadziej. Teraz chyba narodziła się nowa świecka tradycja. Opango będzie jak Dzwon Zygmunta :)

  • lokis_jarl

    Oceniono 1 raz 1

    szczere gratulacje, mimo kibicowania kangurom
    polskie rugby jest na niezłym poziomie, choć to niestety dyscyplina u nas mało popularna, pisanie głupotek o tym, że nasi by tym takim a owakim do.opali jest na poziomie polszczyzny użytej w wpisie, też pozdrawim Budowlanych, ciężkie mecze z nimi się grywało, AZS AWF nie miał tam łatwo. Pozdrawiam wszystkich byłych i obecnych graczy w rugby.

  • larsen1

    Oceniono 1 raz 1

    Ale dziwnie czyta się relację z meczu rugby po polsku :) Mecz miał przebieg jak porządny thriller. Najpierw przepiękna wymiana podań i przyłożenie Milnera-Skuddera. Potem rajd Ma'a Nonu i zrobiło się 21:3. Ale wtedy Ben Smith popełnił głupi faul i wyleciał z boiska a Wallabies się obudzili. Zaczęło się od grupowego przyłożenia zaliczonego Pococokowi (jeden z najfajniejszych facetów w tym sporcie) a potem dryblas Kuridrani okiwał obronę AllBlacksów i się zrobniło 21:17. Ale potem wrócił Ben Smith i AB pozbierali się do kupy. I dalszy ciąg to była egzekucja - Dan Carter podobnie jak w meczu ze Springbocksami dropgolem pokazał kto rządzi nan dzielni. A potem piękna rehabilitacja Bena Smitha przełamanie obrony i wypuszczenie młodego Barretta na czystą pozycję.

    I w ten sposób zdobywając po raz drugi z rzędu tytuł Mistrza Swiata - prawdopodobnie najlepsza drużyna All Blacks w historii przechodzi do legendy. Już nie będzie Richiego McCaw, Dan Cartera, Ma'a Nonu, Kevena Mealamu i Tony'ego Woodcocka. Ale jestem dobrej myśli - Aaron Smith jest geniuszem, Milner-Skudder dopiero się rozkręca, to samo Julian Savea - momentami przypomina Lomu. Pierwsza i druga linia jest chyba najlepsza na świecie. Jest jeszcze Waisake Naholo, TJ Perenara, Sam Cane. Zobaczymy jak się spisze nowa drużyna kapitana Kierana Reeda.

  • qqben

    Oceniono 1 raz 1

    Beauden Barrett godnie zastąpi Richiego McCaw'a, zawsze po wejściu Baretta zmieniała się gra Czarnych a ostatnie przyłożenie to naprawdę mistrzostwo świata

  • n0l0

    Oceniono 1 raz 1

    zdobył punkty z tzw. drop gola. -- raczej zdobył gola z tzw drop kika

  • rabin_z_czubow

    Oceniono 3 razy 1

    Przy okazji pozdrowienia dla Budowlanych Lublin - sekcja rugby.

  • szaszek

    Oceniono 3 razy 1

    Gazeta napisała cos o rugby???
    Czy ja śnię?

    Nie myślałem ze tego dożyję.

    A rugby to jedna z najbardziej globalnych dyscyplin, znacznie bardziej niz np. siatkówka, piłka ręczna, czy totalnie juz niszowe skoki narciarskie.
    Piękny sport dla prawdziwych twardzieli, wciąż pamiętających o sportowych idealach (w przeciwieństwie do np. wyżelowanych gogusiów z pewnej innej dyscypliny ;) ).

    Pozdrawiam kibiców rugby!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje