Sport.pl

Nie żyje Dominik Płócienniczak. Tragiczny wypadek w Głogowie. Sarna wpadła do samochodu

Nie żyje Dominik Płócienniczak, były piłkarz ręczny i były zawodnik Chrobrego Głogów. 34-latek zginął w tragicznym wypadku w Głogowie. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna uderzył samochodem w sarnę, która stłukła przednią szybę i wleciała do auta, poważnie raniąc kierowcę.

Do tragicznego wypadku doszło około godz. 5.30 na ul. Piłsudskiego w Głogowie. Dominik Płócienniczak, były piłkarz ręczny i były zawodnik Chrobrego Głogów uderzył samochodem w sarnę, która stłukła przednią szybę i wleciała do auta poważnie raniąc kierowcę. - Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i zatrzymał się około stu metrów dalej w polu. Reanimacja trwała około godziny. 34-latek zginął na miejscu - informuje portal myglogow.pl.

Z ogromnym smutkiem informujemy, że dziś rano w wypadku samochodowym zginął nasz Przyjaciel, nasz Kolega Dominik Płócienniczak. Rycerz, bo taki miał pseudonim wśród kolegów z drużyny, był zawodnikiem Chrobrego w latach 2012-2018. Wspólnie przeżywaliśmy wiele radości z wygranych, wspólnie smuciliśmy się po porażkach. Był bardzo pozytywnym człowiekiem, często się uśmiechał... Takiego Cię zapamiętamy Dominik! Rodzinie i bliskim składamy głębokie wyrazy współczucia

- czytamy w oficjalnym komunikacie KS SPR Chrobry S.A., byłego klubu Dominika Płócienniczaka.

Więcej o:
Komentarze (183)
Nie żyje Dominik Płócienniczak. Tragiczny wypadek piłkarza ręcznego. Sarna wpadła mu do samochodu
Zaloguj się
  • mniklasp

    Oceniono 1 raz -1

    nie rozumiem dlaczego jechal samochodem

  • mniklasp

    Oceniono 2 razy 0

    chujowy kierowca ze dal sie zabic sarnie, tylko glupota ludzi eliminuje ich z tego swiata. nie ch swiatlosc wiekuista swieci nad nim panie!

  • mario.wario

    Oceniono 1 raz -1

    "Z jaką prędkością jechał?" Światowidzie, jacy ci polacy to niedojeby.

  • heraldek

    0

    Dlaczego sarna nie miala kamizelki odblaskowej...

  • mrs.courvoisier

    0

    a co z sarną?

  • felicjan.dulski

    Oceniono 2 razy 0

    On nie jechał wcale szybko.
    On zapie.dalał!
    P/S Mnie kiedyś po przed maskę w centrum sporej miejscowości wybiegł dzik.
    Na szczęście jechałem tylko ok. 10km szybciej ponad ograniczenie i zdążyłem na tyle wyhamować, że uniknąłem kontaktu z bydlęciem.
    Nauczyło mnie to pokory.

  • psi_zgryz

    Oceniono 9 razy 1

    No lew/aki protestować! Przecież to morderca, bo zabił jelonka bambi! A tak wogóle to na sąsiedniej stronie o zabójstwie w Szwecji komentarze wyłączone. Ciekaw jestem kto zastrzelił tą kobiete z niemowlęciem na rękach? Hmmm... Może jakiś biały Europejczyk, alobo Polak?

  • pilot.tv

    Oceniono 9 razy 1

    Sam sie zabil a przy okazji sarne. Musial niezle zapie...c skoro zatrzymał sie po 100m w polu. O 5:30 na ranem. Na takich to sie chyba mowi "zabójcy za kolkiem". Czy jakos tak.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX