Sport.pl

MŚ piłkarek ręcznych. Polki rozgromiły Argentynki. Ostatni mecz w fazie grupowej wygrany

Reprezentacja Polski w piłce ręcznej kobiet wygrała swój ostatni mecz w fazie grupowej mistrzostw świata w Niemczech. Biało-czerwone rozgromiły Argentynki 38-20.

Polki już przed meczem z Argentynkami nie miały szans na wyjście z grupy i grę w strefie medalowej. Biało-czerwone po bardzo udanym rozpoczęciu turnieju i wygranej z faworyzowanymi Szwedkami, przegrały trzy spotkania z rzędu - z Czeszkami, Norweżkami i Węgierkami. W ostatnim spotkaniu fazy grupowej szczypiornistki Leszka Krowickiego walczyły jedynie o prawo gry o Puchar Prezydenta, innymi słowy - o 17. miejsce na mistrzostwach.

Od początku spotkania z Argentyną Polki dominowały. Biało-czerwone były lepsze w każdym aspekcie gry, czego od nich oczekiwano. Argentynki bowiem są reprezentacja niemal amatorską, w ich kraju nie istnieje żadna liga, a na mistrzostwach pełniły rolę kopciuszka. Pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 19-9.

Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił, chociaż po 40. minucie nasze reprezentantki nieco za bardzo się rozluźnił i pozwoliły zdobyć Argentynkom kilka bramek, podczas gdy same nie mogły celnie rzucić przez niemal 6 minut. Świetnie prezentowała się - tradycyjnie już - Karolina Kudłacz-Gloc. Kapitan i liderka biało-czerwonych świetnie punktowała rywalki i skutecznie asystowała przy trafieniach koleżanek. 32-latka została zawodniczką spotkania.

Reprezentacja Polski przeniesie się teraz do Lipska, gdzie weźmie udział w rywalizacji o Puchar Prezydenta, co oznacza - mówiąc wprost - batalię o 17. miejsce w turnieju. W pierwszym meczu kolejnego etapu mistrzostw biało-czerwone zagrają ze zwycięzcą meczu Brazylia-Czarnogóra. Łatwo więc nie będzie, Brazylijki są bowiem mistrzyniami świata z 2013 roku, a Czarnogórki mistrzyniami Europy z 2012.

Tomasz Iwan w "Wilkowicz Sam na Sam": Drużyna, która była postrzegana jako chłopiec do bicia, teraz robi furorę i wiem, że niektórzy rywale mają z tym problem

Więcej o:
Komentarze (16)
MŚ piłkarek ręcznych. Polki rozgromiły Argentynki. Ostatni mecz w fazie grupowej wygrany
Zaloguj się
  • badziewiak66

    Oceniono 5 razy 3

    Wielkie Zwycięstwo ! Co za radość naszych dziewczyn że już mogą wrócić do domów i szykować karpia na Wigilię. Apel do kibiców ! Pamiętajmy tylko o takich meczach. Nie ważne jaki będzie rok, zorganizujmy przed świętami mecz z Maltą albo z Albanią i wejdźmy w dobrych nastrojach w ten świąteczny okres.

  • boliver

    Oceniono 3 razy 3

    Bravo panie,,, nastepnym razem rozbijecie czeszki,,
    Bo to byl kluczowy mecz,,

  • bin69

    Oceniono 2 razy 2

    Swietny mecz!!!!!!!!!!!!!ale z kim!!!!!!!!!!!!!Jak miały grać dobrze z Węgierkami lub Czeszkami to grały kaszane.

  • jutta12345

    Oceniono 2 razy 2

    Latwo sie gra z amatorkami w meczu wlasciwie bez znaczenia. Ale fajnie, ze wygraly.

  • gacoj

    Oceniono 2 razy 2

    "Puchar Prezydenta, co oznacza - mówiąc wprost - batalię o 17. miejsce w turnieju. W pierwszym meczu kolejnego etapu mistrzostw biało-czerwone zagrają ze zwycięzcą meczu Brazylia-Czarnogóra".
    Panie Bartoszu. Wprowadza pan ludzi w błąd swoja nierzetelności. Wystarczy zajrzeć na wikipedie (angielska) gdzie wyraźnie stoi (w formie tabelki):
    17th–20th place semifinals
    A5 Angola vs B5 Poland
    C5 Czr-Bra vs D5 Cameroon

  • spectator_zm

    Oceniono 1 raz 1

    Nasze szczypiornistki przegrały te mistrzostwa wczoraj, a najpewniej po przegranym meczu z Czeszkami. Nic nie pomoże zaklinanie rzeczywistości i pitolenie o świetnym meczu z Argentynkami. Jeśliby jeszcze miały mieć kłopoty z tą amatorską reprezentacją, to już lepiej nic nie pisać.
    Zostały popełnione kardynalne błędy w przygotowaniach. Tuż przed mistrzostwami nasze panie rozegrały świetny turniej, bardzo mocno obsadzony, który wygrały. Świetną formę potwierdziły w pierwszym meczu ze Szwecją, ale później nastąpiło nagłe załamanie i tego trenera Krowickiego nic nie tłumaczy. Albo forma przyszła za wcześnie, albo coś przekombinował w ostatnich dniach przed mistrzostwami. Jeśli nasza reprezentacja potrafiła grać na bardzo dobrym poziomie ze Szwecją, to znaczy, że jest w tej drużynie potencjał, tylko Krowicki nie umiał go spożytkować i spieprzył sprawę...

  • 23tryt

    Oceniono 5 razy 1

    przykro to pisać , ale organizatorzy zmarnowali "dziką kartę", bo zaprosili ekipę która nic nie wniosła do turnieju .....

  • darkil

    0

    Przychodzisz do domu po pracy otwierasz TV i zamiast dobrego meczu i wygranej pokonują nas małe (pod wg ludności) kraje UE. Zamiast radości nerwica.... po co to oglądam?????????? Sam nie wiesz co myśleć o jakości tego sportu w Polsce? WIEM.... Nigdy nie było w grze Polek USTABILIZOWANEGO JAKOŚCIOWO POZIOMU GRY---- i dlatego wszystko co wygrane tak cieszy......Podobnie jak zdestabilizowana jest siatkówka w wykonaniu Polek tak i ręczna. Może kiedyś zatrudnia trenera stabilizatora, który powie stop dalej się nie cofniemy.....

  • gacoj

    0

    Mecz ze Szwecją to był chyba dobry dzień i słaby dzień szwedek. Polski wygrały z Angolą dopiero po karnych. Tyle że info nie ma gazecie.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX