Sport.pl

ME 2010 piłka ręczna - wyniki

    Mistrzostwa Europy 2010 - faza 2

    lpdrużynampktbrzrp
    Grupa 1:
    1Chorwacja59134:123410
    2Islandia58163:149320
    3Dania56136:134302
    4Norwegia54138:135203
    5Austria53147:156113
    6Rosja50140:161005
    Grupa 2:
    1Francja59135:118410
    2Polska57148:144311
    3Hiszpania57152:133311
    4Czechy53142:154113
    5Niemcy52127:136023
    6Słowenia52159:178022
    legendaAwans do półfinału

    ME piłkarzy ręcznych. Premier jest usatysfakcjonowany

    PAP, łw
    31.01.2010 , aktualizacja: 31.01.2010 11:36
    A A A Drukuj
    Bogdan Wenta Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta Bogdan Wenta
    Premier Donald Tusk powiedział w niedzielę, że jest usatysfakcjonowany postawą reprezentacji Polski w mistrzostwach Europy w piłce ręcznej. W sobotę biało-czerwoni ulegli w półfinale Chorwacji 21:24 i w niedzielę o godz. 15. zagrają w Wiedniu z Islandią w meczu o brązowy medal. Relacja z tego spotkania na żywo w Sport.pl.
    Premier powiedział w rozmowie z Radiem ZET, że oglądał sobotnie spotkanie. - Wszyscy wiedzieli, że te mistrzostwa będą bardzo trudne. One są trudniejsze tak naprawdę i od olimpiady, i od mistrzostw świata, trochę jak w przypadku piłki nożnej. Europa to jest absolutna czołówka i dlatego tak bardzo się ucieszyłem, jak weszli do "czwórki", bo to, co nam zafundowali, jak zawsze zresztą, ten horror, te emocje nadzwyczajne w kilku meczach, szczególnie z Czechami, no to ja już jestem usatysfakcjonowany - mówił szef rządu.

    Tusk był też pytany o poziom sędziowania sobotniego meczu. Po spotkaniu polscy szczypiorniści bardzo krytycznie wypowiadali się o pracy arbitrów. - Kiedyś się zezłościłem na sędziego sportowego i już więcej mnie nikt nie naciągnie na komentowanie pracy sędziów - powiedział premier, nawiązując do swojej wypowiedzi po meczu Austria - Polska w mistrzostwach Europy w piłce nożnej w 2008 r.

    Dzień po tamtym meczu, zremisowanym przez polskich piłkarzy z zespołem współgospodarzy turnieju 1:1, kiedy reprezentacja Polski straciła gola z rzutu karnego w trzeciej minucie doliczonego przez sędziego Howarda Webba czasu gry, Tusk powiedział: - Chciałem zabić (...) dobrze wiecie kogo, jak każdy polski kibic.

    O trenerze polskich szczypiornistów Bogdanie Wencie, który w sobotę w końcówce meczu nie wytrzymał nerwowo, zbulwersowany krzywdzącymi jego zdaniem decyzjami sędziów, i otrzymał żółtą kartkę, Tusk powiedział, że rozumie jego emocje. - Ja bym się tak samo zachowywał, a później bym tego trochę żałował - mówił premier.

    - Trener Wenta jest w naszej zbiorowej wyobraźni pozytywnym bohaterem i przy bardzo przecież skomplikowanym sportowym życiorysie pokazał, że można stać się narodowym bohaterem w Polsce - ocenił Tusk.



    Zobacz więcej na temat:

    Podziel się