Sport.pl

ME piłkarzy ręcznych. Wyszomirski: Trzeba zapierdzielać od pierwszych minut

Rozmawiał w Belgradzie Kacper Merk, Tok FM
24.01.2012 , aktualizacja: 24.01.2012 13:37
A A A Drukuj

25.01.2012, godzina 16:15

Polska

  • na żywo
Piotr Wyszomirski Fot. Darko Vojinovic AP Piotr Wyszomirski
- Pogadaliśmy sobie, coś ustaliliśmy. Nie wiem jaki będzie efekt, bo zawsze przed meczami tak jest, że coś ustalamy, ale potem tego nie realizujemy - mówi Piotr Wyszomirski, bramkarz reprezentacji Polski na mistrzostwach Europy w Serbii.
W poniedziałek biało-czerwoni przegrali niezwykle ważny mecz z Macedonią 25:27 znów grając słabo w pierwszej połowie. W środę w Belgradzie zmierzą się z Niemcami na zakończenie rywalizacji w grupie I. Zwycięstwo może dać im półfinał, choć spełnione musi zostać jeszcze kilka warunków. Porażka może sprawić, że zapominamy o grze na olimpiadzie w Londynie.

Kacper Merk, Tok FM: Tym razem można powiedzieć, że sprawdziło się powiedzenie „do trzech razy sztuka”. Za trzecim razem rywala już nie udało się dogonić.

Piotr Wyszomirski, bramkarz reprezentacji Polski: - No niestety. Ale tak to jest, jeśli te pierwsze połowy przegrywa się tak dużą różnicą. Tak nie można grać. Po meczu z Macedonią mieliśmy spotkanie we własnym gronie. Pogadaliśmy, coś ustaliliśmy. Nie wiem jaki będzie efekt, bo zawsze przed meczami tak jest, że coś ustalamy, ale potem tego nie realizujemy. Szkoda, bo potem musimy gonić rywali w drugich połowach. W dwóch meczach się udało, w trzecim już nie.

Pytamy o to każdego, więc zapytam też ciebie. Dlaczego tak jest? Za wyjątkiem pojedynku ze Słowacją na serbskich mistrzostwach przegraliśmy wszystkie pierwsze połowy.

- Pewnie nikt tego nie wie. W poniedziałek wieczorem też rozmawialiśmy na ten temat i nikt nie miał jednoznacznej diagnozy. Chyba po prostu musimy się wziąć w garść. Tym bardziej, że przed meczem wszystko jest ustalone, wiemy jak mamy grać. Tymczasem wychodzimy na boisko i nie wiemy co robić. A tu trzeba zapierdzielać od pierwszych minut.

W środę gramy z Niemcami, ale nawet zwycięstwo może nic nie dać.

- Będziemy mieli półfinał jeśli, oprócz naszego zwycięstwa, Serbia wygra z Macedonią, a Szwecja z Danią. Nie patrzyłbym jednak na inne wyniki, bo przede wszystkim to my musimy wygrać.

Jak zagrać z Niemcami? Wydają się silniejsi niż Macedonia.

- Normalnie, wygrać jedną bramką i tyle. Strasznie skomplikowaliśmy sobie sami sytuację. Teraz trzeba pokonać Niemców i zobaczymy co się stanie.

Mówisz, że nie patrzycie na innych, ale ja w to nie wierzę. Na pewno analizujecie sytuację. Czy to naprawdę możliwe, żeby nie grająca o nic Szwecja ograła walczącą o półfinał Danię, a mająca pewny półfinał Serbia pokonała swoich braci z Macedonii?

- Szczególnie wątpię w ten wynik Serbii z Macedonią, bo sąsiedzi z Bałkanów mogą sobie jakoś ten mecz poukładać. Wygrajmy jednak najpierw z Niemcami.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (23)

  • gregpatter4

    Oceniono 1 raz 1

    Z Niemcami MUSIMY wygrać minimum 4 bramkami.
    Abstrahując od meczu Szwecja-Dania, jeśli my pokonamy sąsiadów, a Serbia (co na 99% pewne) po naszym zwycięstwie podłoży się Macedonii, wówczas 3 drużyny mają po 5 pkt i zdecyduje bilans bezpośredni, a w nim:

    [zakładając wygraną z Niemcami 4 golami]

    Polska 2pkt. +2 w bramkach
    Macedonia 2pkt. +1 w bramkach
    Niemcy 2pkt. -3 w bramkach

    Jeśli Szwedzi zremisowaliby z Danią, to i Dania miałaby 5 pkt., ale w ich przypadku nie mamy się co bać, bo pokonali Macedonię i Niemców, natomiast przegrali z nami, i w tej tabeli:

    Polska 4 pkt. +3 w bramkach
    Dania 4 pkt. +2 w bramkach
    Macedonia 2 pkt. 0
    Niemcy 2 pkt. -5 w bramkach

    Więc wychodzimy my.

    Słowem: mecz Serbii z Macedonią znaczenia nie ma, jeśli my zrobimy swoje. I tylko trzeba się oglądać na Duńczyków i Szwedów, bo remis (lub wygrana Trzech Koron) w ich meczu da nam półfinał!

  • boul81

    Oceniono 4 razy -2

    Serbowie się podłożą- Jugole są totalnie porąbani. Jeszcze parę lat temu się bezlitośnie mordowali, a teraz nagle zaczęli kochać. Może wychodzą z założenia,że "lepszy swój wróg niż obcy"

  • barthez_06

    Oceniono 4 razy 2

    Nawet jeśli wygramy 10 bramkami nic nam to nie pomoże. Jak nic Serbowie podłożą się Macedonii, to bardziej pewne niż wygrana Duńczyków ze Szwedami. Wystarczy popatrzeć jak wspierają się w tak durnych konkursach jak Eurowizja. Oni nadal zachowują się jak jedno państwo.

    @wolehasz
    Zupełnie się nie zgadzam. Nie pisz że grają jak drwale, bo to nie prawda. To nie jest piłka nożna że można "grać jak drwale" i bronić się przez 90 minut. Tu trzeba rozgrywać i zdobywać bramki. Tego nie da się zrobić jedynie siłą fizyczną. np. 90% bramek Wiśniewskiego z koła wynika ze znakomitych podań.
    Chyba zapomniałeś jak dobrze radzą sobie nasi zawodnicy w Bundeslidze a nasze kluby w pucharach. Przy czym my mamy 2 profesjonalne i w pełni zawodowe kluby i może z 3 - 4 na dobrym poziomie. A wszystkich klubów jest pewnie 10% tego co w Niemczech. Nie zapominajmy że na tych mistrzostwach jesteśmy mocno osłabieni. Ja cudów nie oczekiwałem. A co mają powiedzieć tacy Francuzi? Zajmą chyba ostatnie miejsce za Słowenią czy Islandią!
    Na przyczyny porażki z Macedonią złożyły się 4 czynniki:
    1. Słaba skuteczność
    2. Znakomita postawa macedońskiego bramkarza(bronił jak Wichary w końcówce meczu z Duńczykami)
    3. Przeciętna postawa polskich bramkarzy
    4. Błędy sędziowskie na korzyść Macedonii - myślę że miało to wpływ na zdobycie 2-3 goli z obu stron.

    Problem naszych zawodników leży w głowie. Mecz ze Szwecją dobitnie to pokazał. Trzeba mi dobrego psychologa jak kiedyś Małyszowi.
    Po za tym trzeba wreszcie imprezę rangi mistrzowskiej zrobić w Polsce. Mamy przecież piękne hale i nadal jesteśmy w czołówce światowego Handballa. Nie zapominajmy gdzie byliśmy 10 lat temu!

    • 86joanna

      0

      @barthez_06
      Zgadzam się, że problem naszej reprezentacji leży w ich głowach. Oni są w stanie wszystko wygrac i wszystko przegrac. Taka nierówna gra szczypiornistów jest ich "cechą charakterystyczną" już od wielu lat. Ubolewam nad tym, że nie próbowano poukładac naszych zawodników psychicznie, a może próbowano tylko nieskutecznie? Ja uważam, że ME mamy już i tak praktycznie skończone, bo nie wierzę, w te zbiegi okoliczności, które pozwoliłyby awansowac Polakom do półfinału. Najbardziej mi żal tych kwalifikacji olimpijskich. Mam nadzieję, że Polacy dadzą radę dzisiaj z Niemcami.

      Jeżeli chodzi o grę Polaków w ligach zagranicznych to radzą sobie tam bardzo dobrze, ale gra w lidze a mecze reprezentacyjne to w ogóle coś innego. W grze reprezentacyjnej dochodzi wiele innych czynników, które mają wpływ na jakośc gry Naszych.

      Szkoda, że Ci, na których zawsze można było liczyc nie pokazali na tych ME prawie nic : Kola, K. Lijewski, G. Tkaczyk różnie, T. Tłuczyński też średnio.

    • wolehasz

      0

      @86joanna
      może próbowali ich poukładać, ale kontuzja takiego filaru jakim był Szmal mogła zaburzyć cały proces...

    • wolehasz

      Oceniono 1 raz 1

      @barthez_06
      2. Znakomita postawa macedońskiego bramkarza - bym nazwał to winą tego, że był trafiany przez naszych.
      3. Przeciętna postawa polskich bramkarzy - bramkarze bronią dobrze gdy obrona jest dobra, albo jak przyfarcą.

      Mówię o drwalach w ataku. Ja to tak widzę, Ty nie - no trudno. Nie nazywam kombinacyjną piłką indywidualne wykończenia akcji ze zwodem tylko szybkie rozegranie rozrzucające obronę przeciwnika po kole i wykończone dobrym podaniem na pozycję strzelecką. Ilukrotnie nasi nie potrafią do takiej dojść i sypią z 2. linii lub sami próbują się przedrzeć przez mur? Ile bramek Wiśniewski zdobył w pierwszych połowach? Ile z nich po kontratakach? Polska reprezentacja od paru lat jest na tyle nieprzewidywalna, że może z każdym wygrać i z każdym przegrać, może rzeczywiście to w ich głowach leży?
      Zgadzam się, że trzeba zorganizować imprezę rangi mistrzowskiej.
      Mówię "NIE" chamstwu na forum, więc powstrzymuj się od stwierdzeń "dwuminutowy "znawca"" jeśli chcesz podjąć konstruktywną rozmowę. W którym miejscu wykazałem się nierzetelnością?

  • maz-48

    Oceniono 2 razy -2

    We wszystkich tych meczach jako pierwsi tracimy gola, a później nie strzelamy z czystej pozycji i wtedy wszystko zaczyna się sypać i "cały ten misterny plan w pizdu!"
    W meczu ze Słowacją pierwsi strzeliliśmy, później poprawiliśmy i poszło łatwiutko.
    Zobaczymy, kto dziś pierwszy strzeli gola, Niemcy, czy my? Od tego zależy wszystko...

  • yem

    Oceniono 4 razy 0

    ty Wyszomiski lepiej pilnuj ławki , bo i tak wszystko puszczałeś . Wichary jest lepszą opcją w bramce. A i tak gramy tylko o honor a nie o awans , na awans jesteśmy za ciency , pokazał to mecz z Macedończykami .

  • wolehasz

    Oceniono 6 razy 0

    Polską reprezentację można oglądać dla emocji, ale nie dla piękna sportu jakim jest piłka ręczna. Oni grają jak drwale. Długo konstruują akcję podając między sobą i gdy nic niespodziewanego się nie wydarzy to kończą wbijając się w mur przeciwników lub sypiąc tuby z daleka. W obronie często ospali, zagapią się i ktoś wolny dostaje piłkę i brama. Biegają dopiero jak czują nóż na gardle pod koniec. Są silni i wytrzymali, podkręcają tempo kiedy ono innym spada. Szwedzi pięknie rozegrali pierwszą połowę. My w drugiej siłowo ich zmiażdżyliśmy. Nie wiem czy taki brak finezji w poczynaniach naszych graczy to kwestia starego składu czy trenera czy jednego i drugiego. Oglądając mecze Francuzów, Niemców, Serbów czy choćby wybrane akcje Macedończyków i Duńczyków widać w tym wszystkim więcej gry kombinacyjnej.

    Dochodzę do smutnych wniosków, że:
    - albo tak naprawdę mamy słabych grajków, którzy czasem pod wpływem trenera nabierają ułańskiej fantazji i biją przeciwników
    - albo mamy światowej klasy zawodników, którzy w tym towarzystwie wzajemnej adoracji zatracają się i stąd wyniki nie najlepsze.
    - albo jeszcze trzecia możliwość, że mamy dobrych, ale inne reprezentacje są lepsze i tylko czasem udaje nam się coś ugrać.
    Tak czy siak zwycięstw w większych imprezach póki co nie wróżę.

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

    • forumowiecgwna

      Oceniono 5 razy -1

      @wolehasz
      Szkoda ze tak po prostu nie rozumiesz czym jest sport. szczegolnie taki jak pilka reczna, w ktorej przypomne tylko ze mowisz o jednym z nielicznych polskich sportow zespolowych w ktorych odnosimy gigantyczne sukcesy i mamy zawodnikow z najwyzszej polki swiatowej, grajacych regularnie w najlepszej lidze swiata. Jakkolwiek bylby to sport niszowy i regionalny - nie bedziemy tu chyba tego analizowac.

      Zawsze smiesza mnie "inni to graja pieknie" - inni graja pieknie tylko dlatego ze ogladasz ich mecze bez stresu i emocji. Ogladasz sam czysty sport, a ogladajac swoja druzyne caly czas grasz na emocjach - probujesz tez na biezaco widziec gdzie mozna podac albo co to z pilka zrobic, choc zawodnik na boisku nie widzi tak jak kamera a akcje czesto trwaja po ulamki sekund.
      Obejrzyj sobie polskie mecze z pamietnych MS, obejrzyj z kilku ostatnich pomyslnych dla nas turniejow - zobaczysz takie same piekne akcje. To ze Bielecki zawsze rzuca z potezna sila to jedno - ale mowienie ze Jaszka czy Liju "ida taranem" to nawet nie komiczne porownanie.

      Te mistrzostwa nam nie wyszly - tyle tematu. Dlaczego? Bo to sport. Zabraklo kogos, ktos mial slabsza forme, ktos byl kontuzjowany ale o tym nie mowil, a moze po prostu rywale akurat zagrali mecz turnieju - uwazasz ze Macedonia wygrywa przypadkiem?
      Jeszcze niedawno nasza reprezentacja byla fenomenem ktory dokonal rzeczy niemozliwej, czyli wchodzac do drugiej fazy turnieju mial 0 pkt na koncie, tylko po to zeby pozniej wygrac wszystko co bylo do wygrania az do finalu. Ogladajac wtedy ich mecze przecieralem oczy ze zdumienia ze to sa Polacy, ze potrafia tak walczyc, tak biegac, tak pieknie grac.
      Teraz przecieram oczy bo nie rozumiem jak mozna po kazdej pierwszej polowie meczu schodzic z wynikiem w plecy... I to w takim stylu. Chlopaki patrza sie na siebie i tez nie wiedza, trener szaleje - no tak to jest w sporcie, nie ma "ci wygraja a tamci przegraja".

      Najpiekniejsze byloby jakby dzis z turnieju odpadli Niemcy - bo Francja to dla polskich forumowych "znawcow" zbyt malo. Jak niemcy odpadna, to bedzie koniec swiata, ale szanse na to sa calkiem spore. Ciekawe co wtedy powiesz o "toporach" i wrozeniu zwyciestw - Niemcy to zdecydowanie jeden z najlepszych zespolow od wielu lat, powinni teoretycznie zbierac zloto na kazdym turnieju. A nie zbieraja. Jak teraz wyjada do domow tak wczesnie to dopiero bedzie placz.

      Przypomne tez nadmuchana banke przed tym turniejem, bez mowienia ze o awans walcza tez takie zespoly jak niemcy, szwecja, dania, serbia, chorwacja, hiszpania, islandia... W sumie - kazda z tych druzyn to kandydat do niespodzianki turnieju, ale u nas oczywiscie nadmuchano banke ze oto nasi jada zmiazdzyc cala reszte frajerow.
      Ja bym raczej zaspiewal - Polacy nic sie nie stalo... Bo raczej tego chlopakom potrzeba, a nie wysylania ich na emerytury przez dwuminutowych "znawcow".

    • barthez_06

      Oceniono 3 razy 1

      @forumowiecgwna
      lepiej bym tego nie ujął. Dziennikarze pompują balon zapominając gdzie była polska piłka ręczna 10 lat temu. Byliśmy egzotycznym krajem dla takich Niemców chociażby. Gdyby kadry nie objął Wenta, gdyby w Kielcach nie było takiego szaleńca jak Bartus Sarvaas, gdyby w Płocku nie było Orlenu, nadal bylibyśmy w lesie. Systematycznie doganiamy świat. Gdy w lidze będzie 5, 6 klubów takich jak dziś mają Kielce i Płock, powiem że go dogoniliśmy. Na razie gonimy więc nie przyrównujmy naszej kadry do Francji, Niemiec czy Hiszpanii. Bądźmy im wdzięczni za to co osiągnęli i wykorzystajmy popularność piłki ręcznej do jej rozwoju. Jak tego nie spieprzymy może być jak z siatkówką. Może też być jednak jak z koszem.

    • wolehasz

      0

      @barthez_06
      przeczytałeś całego mojego posta? bo jeżeli nie to nie licz, że ktoś przeczyta w całości Twojego. Chyba oglądamy inne reprezentacje. Taki mamy styl i tyle. Jaszka robi czasem atak berzerka i wchodzi zwodami w mur. Liju trochę mniej finezji w tym ma. Są to głównie indywidualne wykończenia akcji a nie rozegrana piłka z zamysłem. Nie rozumiesz konstruktywnej krytyki. Gramy siłową piłkę a nie kombinacyjną-techniczną. To mi nie odpowiada i to moje zdanie. Tyle w temacie
      Nie mam do chłopaków żalu za ten czy inne turnieje, nie wyszło - trudno. Od paru lat się ludzie zachwycają reprezentacją Wenty i jakoś nikt nie zwraca uwagi na ten styl. Ok. mogłem poruszyć temat po mistrzostwach a teraz śpiewać im "nic się nie stało"... Choć jak sami przyznają lepiej na nich działają ostre słowa :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • ME 2012 - Grupa I

    lpdrużynampkt.br
    1Serbia57110-104
    2Dania56140-133
    3Macedonia55130-127
    4Niemcy55132-129
    5Polska55132-136
    6Szwecja52124-139

    • Awans do 1/2 finału
  • ME 2012 - Grupa II

    lpdrużynampkt.br
    1Hiszpania59143-130
    2Chorwacja57137-128
    3Słowenia54153-156
    4Węgry54125-130
    5Islandia53143-146
    6Francja53128-139

    • Awans do 1/2 finału
  • ME 2012 - Grupa A

    lpdrużynampkt.br
    1Serbia3567-61
    2Polska3486-72
    3Dania3278-76
    4Słowacja3170-92

    • Awans do II rundy
  • ME 2012 - Grupa B

    lpdrużynampkt.br
    1Niemcy3477-74
    2Macedonia3376-71
    3Szwecja3383-84
    4Czechy3277-84

    • Awans do II rundy
  • ME 2012 - Grupa C

    lpdrużynampkt.br
    1Hiszpania3583-77
    2Węgry3481-78
    3Francja3277-79
    4Rosja3182-89

    • Awans do II rundy
  • ME 2012 - Grupa D

    lpdrużynampkt.br
    1Chorwacja3688-78
    2Słowenia3290-91
    3Islandia3295-97
    4Norwegia3280-87

    • Awans do II rundy