Sport.pl

MŚ piłkarzy ręcznych. Polacy pokonali Koreę, bohaterami Jurecki i Wichary

33 : 25
Informacje
MŚ piłkarzy ręcznych 2013 - Grupa C
Sobota 19.01.2013 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
1 poł
2 poł
Wynik
Polska
18
15
33
Korea Płd.
11
14
25
Składy i szczegóły
Polska
Szmal, Wichary - Jaszka 4, K.Lijewski 2, Bielecki, Bartczak 1, Wiśniewski 1, B.Jurecki 10, Grabarczyk, M.Lijewski 1, Syprzak 3, Krajewski 2, Kubisztal 6, Szpera, Orzechowski 3
Korea Płd.
Park C.Y., Kang I.K. - Jeong Y.K. 5, Park K.S. 3, Park J.G., Park C.Y. 1, Lim D.J., Yoon C.Y. 9, Jeong H., Kim S.H. 1, Na S.D., Lee E.H. 6, Kim D.C., Eom W.W., Oh Y.S.
- Ten mecz po prostu trzeba wygrać - mówili Polacy przed potyczką z Koreą Południową. Plan został zrealizowany, Biało-czerwoni bez problemów pokonali mistrzów Azji 33:25.
Początek spotkania był bardzo spokojny, szybko zdobyte dwie bramki nieco chyba uśpiły Polaków, bo po chwili przegrywaliśmy już 2:3. Niewiele dobrego można było w tym momencie powiedzieć o naszej postawie w defensywie, szybcy rywale nie mieli kłopotów z przedostaniem się pod bramkę Sławomira Szmala.

Na szczęście w ataku było dużo lepiej i po kwadransie był remis po 8. Pięć minut później Michael Biegler nie wytrzymał i poprosił o przerwę w grze, jego podopieczni przegrywali w tym momencie 9:11. Reprymenda trenera podziałała, bo nie minęło 120 sekund, a już byliśmy na prowadzeniu. Co więcej, do końca pierwszej partii zdobyliśmy osiem! bramek z rzędu, nie tracąc przy tym żadnej.

Ogromna w tym zasługa świetnie interweniującego Marcina Wicharego, który zastąpił między słupkami Szmala. Na przerwę do szatni obie drużyny schodziły więc przy wyniku 18:11 dla Polski.

Wraz z początkiem drugiej partii Koreańczycy w końcu przełamali swoją niemoc, ale biało-czerwoni niemal natychmiast odpowiedzieli trafieniem Kamila Syprzaka. Oprócz młodego kołowego Michael Biegler posłał do boju także Michała Bartczaka i Przemysława Krajewskiego.

Obaj skrzydłowi niemal od razu wpisali się na listę strzelców, szczególnie wkrętka zawodnika Azotów Puławy była wyjątkowej urody. Niestety, radość trwała krótko, bo Polakom, już po raz kolejny na tych mistrzostwach, przytrafił się niezrozumiały przestój. Tym razem to Koreańczycy punktowali, a my się przyglądaliśmy. Obie ekipy dzieliły już tylko dwa gole (22:20).

Szkoleniowiec polskiego zespołu nie miał wyboru, musiał poprosić o czas. Po wznowieniu nasza gra wyglądała odrobinę lepiej, ale trzeba przyznać, że to rywale lepiej się prezentowali. Ich akcje były płynne, a rzuty z drugiej linii w samo okienko efektowne.

Na szczęście mieliśmy Wicharego, który nie tylko odbił kilka ważnych piłek, ale dodatkowo swoimi żywiołowymi reakcjami pobudzał kolegów z zespołu i polskich kibiców. Biało-czerwoni wrzucili drugi bieg i różnica bramkowa natychmiast się powiększyła (30:25).

Na boisku szalał Bartosz Jurecki, który rozegrał kolejne znakomite spotkanie, rzucając aż 11 bramek! Ostatecznie Polska pokonała Koreę Południową 33:25.

Więcej o:
Komentarze (14)
MŚ piłkarzy ręcznych. Polacy pokonali Koreę, bohaterami Jurecki i Wichary
Zaloguj się
  • tomcik4

    Oceniono 15 razy 15

    Zaraz, zaraz - a zwycięstwo Serbii 1 bramką - niższe niż 25:24. W wewnętrznej tabelce wszyscy mają remisowe bramki, ale my mamy najwięcej strzelonych i wychodzimy z pierwszego miejsca. Nie kompromitujcie się panowie.

  • paulaa_17

    Oceniono 12 razy 12

    Mecz dobry, ale jak zwykle jest niedosyt że mogło być lepiej, o wiele lepiej. Wichary dziś znakomicie się spisał w przeciwieństwie do Szmala, chyba potrzebny mu odpoczynek..

  • tomasz4688

    Oceniono 8 razy 8

    Szmal dziś zagrał najsłabszy mecz w turnieju, nie bronił łatwych rzutów, stał jak słup.
    Brawo dla Jureckiego za walke przez cały mecz i dla Wicharego za wspaniałe interwencje.

    POLSKAAAA !!!!!!!

  • asmistrz

    Oceniono 5 razy 5

    Trzeba było Laskowskiego słuchać w TVP. Różnica bramek w meczu Polska- Korea ma znaczenie wtedy i tylko wtedy, gdy w spotkaniu Serbia- Słowenia padnie rezultat 25:24. Należało wygrać co najmniej trzema, aby być na min. 2 miejscu, a co najmniej dziesięcioma, aby wygrać grupę. Możemy zająć w grupie każde z miejsc 1-3. Jeżeli Serbowie wygrają jedną bramką, ale wynik będzie wyższy niż 25:24, zajmiemy trzecie miejsce. Nie, Polacy nie mają liczyć na zwycięstwo Słowenii, remis lub zwycięstwo Serbii więcej niż jedną bramką. Mają liczyć na zwycięstwo Serbii dokładnie jedną bramką, ale mniej niż 25:24(np. 24:23). Jeżeli(Serbowie) wygrają różnicą jednego gola, ale mniej niż 25:24, zajmiemy pierwsze miejsce. Sport.pl, nie kompromitujcie się... Wystarczy, że palnęliście gafę z Milikiem(oczekując, że znajdzie się chociaż na ławce).

  • 1906tomek

    Oceniono 7 razy 5

    Autorzy tego artykułu nie znają zasad mś .może lepiej zmienić zawód na jakiegoś górnika pieniądze nie złe a nie trzeba tyle myśleć.

  • kopyto777

    Oceniono 10 razy -4

    Wyglada to wszystko bardzo kiepsko.

  • badziewiak66

    Oceniono 13 razy -5

    No jeszcze jeden mecz się pomęczą i do domu na zasłużony wypoczynek.

  • misiaczek1964

    Oceniono 24 razy -12

    kto zabrał tego patałacha kubisztala na te mistrzostwa to on przegrał nam mecz ze słowenią serbią też grał jak ostatnia łajza tacy zawodnicy powini grac w lidze okręgowej a nie w reprezentacji kraju.Wenta dobrze robił ze nie brał go na takie imprezy rangi mistrzowskiej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX