Sport.pl

MŚ w piłce ręcznej 2013. Prost zatrzymał Polaków

Fatalna skuteczność zadecydowała o pierwszej porażce reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w Hiszpanii. Po porażce ze Słowenią 24:25 szanse na zajęcie pierwszego miejsca w grupie mocno zmalały.
25 : 24
Informacje
MŚ piłkarzy ręcznych 2013 - Grupa C
Wtorek 15.01.2013 godzina 20:15
Wyniki szczegółowe
1 poł
2 poł
Wynik
Słowenia
11
14
25
Polska
14
10
24
Składy i szczegóły
Słowenia
Skof, Skube, Zorman 2, Zvizej 1, Dolenec 7, Zvizej 1, Gajic 7, Prost, Bezjak, Bundalo, Gaber, Mackovsek 8, Bilbija, Dobelsek, Marguc, Kavticnik
Polska
Szmal, B. Jurecki 5, M. Jurecki 5, Jurkiewicz, Bielecki 1, K. Lijewski 5, Orzechowski 2, Wichary, Kubisztal, Syprzak 1, Szpera, Krajewski, Wiśniewski 2, Bartczak 1, Chodara, Jaszka 4
Tak relacjonowaliśmy spotkanie Polski ze Słowenią na żywo

Podopieczni Michaela Bieglera po raz pierwszy w tym turnieju zafundowali swoim kibicom prawdziwy dreszczowiec. W 57. minucie Słoweńcy prowadzili 24:22, ale za chwilę odpowiedział debiutant Michał Bartczak. Chwilę później rywale zgubili piłkę i mieliśmy szansę na remis. Niestety, po pięknej akcji Bartosz Jurecki przegrał pojedynek z niesamowicie dysponowanym rezerwowym bramkarzem Prostem. Decydującego gola zdobył ten, którego biało-czerwoni najbardziej się obawiali, czyli Uros Zorman. 14 sekund przed końcem straty zmniejszył Krzysztof Lijewski, ale na wyrównanie zabrakło czasu.

Popularny "Lijek" zawiódł najbardziej i może mieć sobie najwięcej do zarzucenia. Co prawda miał kilka pięknych asyst, ale zupełnie nie sprawdził się w roli egzekutora. Rzucał 14 razy, a zdobył zaledwie cztery bramki. Mimo jego niedyspozycji strzeleckiej zespół Bieglera potrafił do przerwy wypracować sobie przewagę. W ofensywie graliśmy bardzo dobrze, radziliśmy sobie z wysuniętą defensywą rywali, potrafiliśmy znaleźć na kole Bartosza Jureckiego. Prawdziwym liderem tej formacji był Michał Jurecki, który wreszcie w Hiszpanii odnalazł skuteczność. Po jego piątym trafieniu (przy 100-procentowej skuteczności!) w 22. minucie wreszcie udało się odskoczyć na trzy gole 12:9. A "Dzidziuś" kipiał energią z radości i wylądował w objęciach brata.

Niestety, wszystko jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmieniło się w drugiej połowi. Tak jakby na drugą połowę wyszli kompletnie inni zawodnicy, którzy zapomnieli, jak się gra w piłkę ręczną. Po kwadransie mieli zaledwie dwie bramki, a rywale aż dziewięć. Nie funkcjonowała też defensywa, kompletnie nieradząca sobie z rzutami Słoweńców z II linii. Prym w tym wiedli mający aż 203 centymetry Boruc Mackovsek i leworęczny Jure Dolenec.

Biało-czerwoni stracili nie tylko dwa punkty, czym mocno skomplikowali swoje szanse na zajęcie pierwszego miejsca, ale też kontuzjowanego Mariusza Jurkiewicza. W poniedziałkowym meczu z Arabią Saudyjską rozgrywający Atletico Madryt złamał rękę. - Niestety, zostawiam chłopaków przed najważniejszymi spotkaniami i to bardzo boli. Mam nadzieję, że wyczerpałem limit pecha, a koledzy poradzą sobie beze mnie i wiele osiągną - mówi 31-letni zawodnik.

Strata Jurkiewicza to olbrzymi cios dla biało-czerwonych, bo trener Michael Biegler chciał, by był on szefem reprezentacyjnej defensywy. - To kluczowa postać obrony, grał w centralnym jej punkcie. Tracimy nie tylko świetnego obrońcę, ale też dobrego ducha drużyny. Jednym słowem, podpowiedzią potrafił zmotywować kolegów. Jego wskazówki były bezcenne - mówi Jacek Będzikowski, II trener reprezentacji.

W miejsce Jurkiewicza Biegler ściągnął Piotra Grabarczyka (na turnieju można zrobić dwie zmiany w składzie). 31-letni zawodnik Vive Targi Kielce grał w sparingach, miał być podstawowym obrońcą reprezentacji. Zwichnął jednak palec, nie trenował i selekcjoner nie zabrał go do Hiszpanii. Dziś Grabarczyk jest już zdrowy. - Nie jest łatwo wchodzić do składu, gdy kolega wraca do domu przez kontuzję. Szkoda, że przyjeżdżam do Hiszpanii w takich okolicznościach. Dam z siebie więcej niż 100 procent - mówi "Gazecie" Grabarczyk.

Do reprezentacji wraca też Marcin Lijewski, który na prawym rozegraniu będzie zmiennikiem brata, Krzysztofa. 35-letni zawodnik był zgłoszony na MŚ, ale nie przygotowywał się z drużyną. Umówił się z Bieglerem, że na wypadek kontuzji dołączy do kolegów. Teraz ma pomóc już w czwartkowym meczu z Serbią.

Polska - Słowenia 24:25 (14:11)

Polska: Szmal, Wichary - M. Jurecki 5, B. Jurecki 5, Lijewski 4, Jaszka 3, Wiśniewski 2, Orzechowski 2, Bartczak 1, Syprzak 1, Bielecki 1, Kubisztal.

Inne wyniki grupy C:

Korea Południowa - Białoruś 20:26; Serbia - Arabia Saudyjska 30:20



1Słowenia3691-73
2Serbia3695-70
3Polska3476-61
4Białoruś3276-78
5Korea Południowa3069-91
6.Arabia Saudyjska2036-60
Do 1/8 finału awansują cztery najlepsze zespoły z każdej grupy.

Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Kolejne kluby chcą Łukasza Podolskiego! Górnik Zabrze będzie musiał walczyć Kolejne kluby chcą Łukasza Podolskiego! Górnik Zabrze będzie musiał walczyć
  • Wisła inauguruje Puchar Świata w skokach po raz ostatni? Wisła inauguruje Puchar Świata w skokach po raz ostatni? "Koszt byłby o trzy czwarte niższy"
  • "> Jest rekord, którego nawet Lewandowski nie pobije. "Daleko mu do jego geniuszu"
     
  • Hannawald: Stoch wygra Puchar Świata, a Polak będzie czarnym koniem nowego sezonu
  • Jarosław Niezgoda może odejść z Legii Warszawa. Jest zapytanie!
  • Konferencja Sportowiec Amator. Profesjonalnie i nowocześnie o sporcie amatorskim
  • Koledzy mówili Cristiano Ronaldo, że Messi jest od niego lepszy. Miał gotową ripostę
  • Komentarze (80)
    MŚ w piłce ręcznej 2013. Prost zatrzymał Polaków
    Zaloguj się
    • deadmanxd

      Oceniono 44 razy 42

      czy moze mi ktos tu powiedziec ile w tych trzech meczach trafili nasi w słupki, poprzeczki czy spojenia?

    • mirek11768

      Oceniono 47 razy 41

      Po prostu ku...wa mać

    • felix_easy

      Oceniono 52 razy 40

      Wenta mógł zostać, w naszej grze absolutnie nic się nie zmieniło. Niedokładność, nonszalancja, "dziwne przestoje" w grze jak były tak są. Mecz, który jest niby pod kontrolą oddać w 5 minut z bliżej nie wyjaśnionych przyczyn - również zgodnie z tradycją.

    • vizline

      Oceniono 45 razy 37

      Polacy są w niezłej formie fizycznej - i fatalnej psychicznej. Począwszy od trenera który nie zmienia Lijewskiego i pozwala mu 8 razy marnować 100% sytuacje, po zawodników którzy nie potrafią skorzystać z przewag liczebnych i grają jak kłębek zszarganych nerwów. Oprócz tego jest OK - jeszcze nie tracę wiary że w czasie tych kilku meczy psychikę da się trochę podreperować... Kilka naprawdę niezłych momentów może dawać powody do optymizmu...

    • andrzej13q

      Oceniono 72 razy 36

      brawo Krzysiu Lijewski tak trzymać ze skutecznością ! gratulacje również dla naszego egzekutora rzutów karnych . oby tak do końca mistrzostw i złoto mamy jak w Amber Gold !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • scierplaminoga

      Oceniono 38 razy 32

      dramat, przegrać mecz tak prostymi błędami i słabą " zresztą od lat " psychiką. I do tego ten typ od rzucania karnych który od lat tego nie potrafi robić. Ten mecz powinniśmy na spokojnie 5-7 bramkami wygrać. Ilość 200 % szans zmarnowanych woła o pomste do nieba

    • bocheno17

      Oceniono 36 razy 32

      powiecie że jestem słaby ale nie wytrzymałem nerwowo początku drugiej połowy, zwłaszcza po tak dobrej pierwszej :(

    • mniechaj1

      Oceniono 20 razy 18

      Znow przestoj (poczatek II polowy) zadecydowal o wszystkim.
      To nie Slowenia wygrala, to Polska przegrala!

    • paulaa_17

      Oceniono 17 razy 17

      Polscy szczypiorniści mają potencjał, nie można im tego odmówić, ale takie błędy własne proszą się o pomstę do nieba. Żeby na takim etapie gry w piłkę ręczną tak często robić błąd kroków, lub tracić piłkę w ataku? Nie wykorzystywać pewnych akcji 1 na 1? I czemu ten trener nie zdjął Lijewskiego, który zmarnował 8 okazji stuprocentowych? Na jego miejscu mógł zapunktować inny zawodnik i mecz mógłby być wygrany bez dwóch zdań. Ogólnie rzecz biorąc: fatalna gra w drugiej połowie na obu płaszczyznach: i atak i obrona. A czarę goryczy przepełniło zmarnowanie dwóch karnych przez Kubisztala. To zostało wybitnie zje*ane. Wenta przynajmniej umiał chłopaków zmotywować, w przerwie parę k*rw posłał i gra od razu była inna. Pozdrawiam, wku*wiona kobieta.

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX