Servaas: Mark jest daleki od prawdy

Pełne oświadczenie prezesa zarządu Vive Targi Kielce Bertusa Servaasa w sprawie krytycznych wypowiedzi Holendra Marka Bulta, któremu mistrzowie Polski podziękowali jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek.
Z przyjściem leworęcznego rozgrywającego działacze i kibice wiązali spore nadzieje. Reprezentant Holandii zbierał dobre recenzje w solidnym bundesligowym Füchse Berlin. W okresie przygotowawczym Bult nie pokazał swoich atutów. Mocno z niego niezadowolony był Bogdan Wenta i w poniedziałek zarząd Vive rozwiązał z zawodnikiem umowę. - Mark to bardzo sympatyczny facet, ale niestety, nie sprawdził się. To był bardzo trudny dla nas temat i ryzykowna decyzja. A na pewno najtrudniejsza. Może okazać się nietrafiona, możemy jej potem żałować. Czas pokaże... - mówił prezes Vive Bertus Servaas. Czytaj wywiad z Bultem »

Oficjalne oświadczenie Servaasa w tej sprawie

Nie sposób nie zareagować na wywiady udzielone przez zawodnika Marka Bulta dla różnych gazet i portali internetowych. Rozumiem, że Mark jest rozczarowany swoim odejściem z Klubu Sportowego Vive Targi Kielce, i ma prawo być, ale ważne by w życiu znać umiar.

Fakty wyglądają następująco: Na dzień przed rozmową z Markiem Zarząd Klubu wraz ze sztabem szkoleniowym dokonywał głębokiej analizy którzy z zawodników powinni odejść, a którzy zostać. Zanotowaliśmy wszystkie plusy i minusy każdego zagrożonego zawodnika i przeanalizowaliśmy je dokładnie. Razem zadecydowaliśmy, że Mark powinien odejść i była to bardzo trudna decyzja. Następnego dnia razem z trenerem Bogdanem Wentą rozmawialiśmy z Markiem i powiedzieliśmy mu, że nie jesteśmy zadowoleni z jego gry i postawy. Zawodnik, który przez tyle lat grał w Bundeslidze powinien nie mieć problemu z szybkim zaadaptowaniem się do składu zespołu i pokazaniem swojej klasy. Powiedzieliśmy, że lepsza jest szybka decyzja, która daje mu jeszcze możliwości znalezienia przed sezonem nowego klubu, niż ewentualnie spędzanie czasu poza boiskiem. Mówiliśmy też, że jeżeli chce zostać, to jest to jego decyzja, ponieważ Mark Bult ma podpisany kontrakt i na pewno nasza umowa będzie honorowana, jednak nie możemy dać gwarancji wejścia na mecz. Mark był rozczarowany i umówiliśmy się z nim na następny dzień na rozmowę z jego menedżerem. Podczas tej rozmowy ustaliliśmy, że przez weekend Mark spokojnie zastanowi się i w poniedziałek przekaże nam swoją decyzję czy chce zaryzykować i zostać, czy woli odejść. W poniedziałek Mark przekazał nam swoją decyzję o odejściu. Naturalnie zaakceptowaliśmy ją. Umówiliśmy się z menedżerem Marka, że będzie szukał dla niego klubu a ze swojej strony zagwarantowaliśmy Markowi, że oczywiście rozwiążemy umowę w sposób dżentelmeński i życzyliśmy mu dużo sukcesów w dalszej karierze zawodowej. Jeszcze raz chciałbym podkreślić, że Mark ma prawo być zły, ale to nie jest pierwsza i ostatnia sytuacja, w której klub rezygnuje z zawodnika w trakcie przygotowań do sezonu. Wiele takich przypadków zdarza się także w Bundeslidze czy lidze hiszpańskiej.

Stwierdzenie Marka, że trener Bogdan Wenta decyduje tutaj o wszystkim i ma taką mocną pozycję jest dalekie od prawdy. Bogdan doskonale wie, że jest etatowym trenerem zespołu, który jest rozliczany w oparciu o rezultaty zespołu. My jako menedżerowie traktujemy klub jak firmę i decyzje, które podejmujemy są czasem bardzo trudne ale jednocześnie potrzebne. Akurat bez wahania mogę powiedzieć, że mocną stroną Vive Targi Kielce jest wspaniała współpraca między sztabem szkoleniowym i zarządem, co pozwoliło nam w ostatnich dwóch latach tak szybko iść do przodu. Przed nami jeszcze daleka droga i na pewno nie wszystkie nasze decyzje będą trafne, ale postaramy się wejść do europejskiej czołówki tak szybko, jak to będzie możliwe. By tak się stało potrzebny jest spokój. Nie możemy pozwolić, by ktoś próbował zburzyć ten wewnętrzny spokój w naszym kochanym klubie. Na pewno nie pozwolimy na to ani dzisiaj, ani jutro. Jesteśmy na dzień przed rozpoczęciem sezonu, który będzie bardzo ekscytujący. Przed nami występy w Lidze Mistrzów. Trafiliśmy do bardzo ciężkiej grupy, więc proszę o cierpliwość ponieważ wyjście z niej będzie arcytrudne. Jesteśmy w o tyle dobrej sytuacji, że my nie musimy, ale możemy. Naturalnie budżet, jaki aktualnie posiada klub sprawia, że naszym celem musi być osiągnięcie tytułu Mistrza Polski i zdobycie Pucharu Polski. Od dzisiaj powinniśmy skoncentrować się właśnie na tych celach i w świetle hasła "Gramy razem" patrzeć pozytywnie w przyszłość. W imieniu swoim, Zarządu Klubu oraz całego sztabu szkoleniowego mogę zagwarantować, że w każdym meczu damy z siebie 100% i będziemy walczyć o zwycięstwo.

W imieniu Zarządu Klubu Sportowego Vive Targi Kielce

Bertus Servaas, Prezes Zarządu

Ekstraklasa piłkarzy ręcznych rozpoczyna sezon »


Zobacz także
  • Vive Kielce Vive Targi Kielce wysoko pokonało Zagłębie Lubin
  • Vive: tylko podwójna korona
  • Startuje ekstraklasa piłkarzy ręcznych. Prosimy: bez powtórek z historii!
Skomentuj:
Servaas: Mark jest daleki od prawdy
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

PGNiG Superliga 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br.
1 PGE Vive Kielce 14 42 530:379
2 Górnik Zabrze 14 38 411:341
3 Orlen Wisła Płock 14 35 432:331
4 KS Azoty Puławy 14 27 413:352
5 Gwardia Opole 14 25 407:414
6 MMTS Kwidzyn 14 24 341:342
7 Piotrkowianin 14 21 393:409
8 Chrobry Głogów 14 18 361:366
9 Wybrzeże Gdańsk 14 18 363:404
10 Zagłębie Lubin 14 17 356:391
11 MKS Kalisz 14 10 355:396
12 Pogoń Szczecin 14 9 353:406
13 SPR Stal Mielec 14 7 370:455
14 Arka Gdynia 14 3 358:457

  • Runda finałowa
  • Runda spadkowa