Sport.pl

Piłka ręczna: Tkaczyk: Bielecki walczył i robił swoje

wyb. borzech, Super Express
01.09.2010 , aktualizacja: 01.09.2010 12:53
A A A Drukuj
Ćwierćfinał Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Artur Siódmiak (z prawej) w pojedynku z Islandczykiem Olafurem Stefanssonem Fot. Sergey Ponomarev AP Ćwierćfinał Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Artur Siódmiak (z prawej) w pojedynku z Islandczykiem Olafurem Stefanssonem
PRZEGLĄD PRASY. Grzegorz Tkaczyk przyznaje w wywiadzie dla "Super Expressu", że był pod ogromnym wrażeniem postawy swojego klubowego kolegi Karola Bieleckiego. Reprezentant Polski w czerwcu w wyniku kontuzji stracił oko, ale po kilku miesiącach wrócił do gry i wysokiej formy.
Karol Bielecki w meczu z mistrzem Rumunii
autor: www.rhein-neckar-loewen.de
Karol Bielecki w meczu z mistrzem Rumunii
- Od początku miałem z Karolem kontakt telefoniczny, ale trudno się w takiej sytuacji rozmawia - przyznaje Tkaczyk. - Nie wiadomo co powiedzieć, jak się zachować. Wiadomo, że każdy do niego dzwoni i mówi: "Trzymaj się, będzie dobrze".

Były kapitan reprezentacji Polski dodaje jednak, że postawa Bieleckiego po kontuzji bardzo go zaskoczyła: - Największym szokiem było dla mnie to, gdy na pierwszym treningu zobaczyłem go uśmiechniętego, w dobrej formie.

- Są bowiem dwie drogi: można usiąść, popłakać się, załamać i krzyczeć, że wszystko jest do d... A druga to walczyć i dalej robić swoje. Tak jak Karol - powiedział Tkaczyk.

11. bramek Bieleckiego w meczu Rhein-Neckar Loewen >


Zobacz więcej na temat:

Podziel się