Sport.pl

Vive Targi Kielce: Trzej zostają na dłużej

Piłka ręczna. Vive Targi Kielce negocjują nowe umowy. Kończące się po sezonie kontrakty z mistrzami Polski przedłużą Patryk Kuchczyński, Daniel Żółtak i Kamil Krieger. Odchodzi Damian Moszczyński
Sezon w polskiej ekstraklasie jeszcze przed finiszem, ale włodarze kieleckiej siódemki myślą już o kolejnym. W przyszłym tygodniu mają oficjalnie zostać parafowane nowe umowy z częścią zawodników, której kontrakty latem dobiegają końca. Zdecydowali się zostać dwaj reprezentanci Polski - kołowy Daniel Żółtak i prawoskrzydłowy Patryk Kuchczyński oraz będący na jej zapleczu młody rozgrywający Kamil Krieger. Według informacji "Gazety" dwaj ostatni zwiążą się nową roczną umową, a pierwszy o rok dłuższą. Wszyscy przystali na warunki Vive Targi Kielce, mimo że mieli oferty z innych klubów. - Miałem konkretną propozycję z Hiszpanii. Nie, nie, to nie był Ciudad Real (śmiech), ale zespół ze środka tabeli. Zdecydowałem się jeszcze zostać w Kielcach. Wydaje mi się, że to bardzo dobra decyzja - mówi Daniel Żółtak.

Kamil Krieger: - Odzywali się przedstawiciele kilku klubów z naszej ekstraklasy, ale nie były to konkretne rozmowy. Mimo że nie gram tak dużo, jakbym sobie życzył, to zostaję, bo nigdzie w Polsce nie rozwinę się bardziej - podkreśla.

Za dwa miesiące umowy kończą się jeszcze czterem zawodnikom: skrzydłowym Pawłowi Piwko i Serbowi Draganowi Tubiciowi, rozgrywającemu Bartoszowi Konitzowi i bramkarzowi Markowi Kubiszewskiemu. Wszyscy nie mogą kończącego się sezonu zaliczyć do udanych, w ostatnich tygodniach rzadko dostają szanse od Bogdana Wenty. Łatwe wytłumaczenie można znaleźć tylko dla Piwki - stracił dużą część sezonu ze względu na poważną kontuzję barku (choć gdy był zdrowy, to spisywał się najwyżej przeciętnie). Co w sprawie ich przyszłości w Kielcach? - Nie jest powiedziane, że wszyscy odejdą z klubu. Będziemy jeszcze z nimi rozmawiać - zapowiada Bertus Servaas, prezes Vive Targi Kielce.

Pewne jest, że na przyszły sezon nie zostanie rozgrywający Damian Moszczyński. Choć ma ważną umowę. Kielecki klub będzie chciał go jednak wypożyczyć. Wchodzi też w grę wcześniejsze rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.