Piłka ręczna. "Lis" Bult w Vive
12.03.2010
, aktualizacja: 12.03.2010 11:02
Szykuje się kolejny transfer z Bundesligi do Vive Targi. Mistrzów Polski ma wzmocnić Mark Bult - holenderski leworęczny rozgrywający Füchse Berlin.
ZOBACZ TAKŻE
- Vive Kielce! Drużyna Bogdana Wenty ładuje się na Hamburg (14-03-10, 21:53)
- Wielka Wisła bliżej, ale do finału bardzo daleko (11-03-10, 17:29)
- KSS bez medalu u siebie (10-03-10, 20:31)
- Kołowy Vive Targi w czołówce strzelców LM (09-03-10, 19:53)
SERWISY
Jakie ma rekomendacje gracz z egzotycznych w szczypiorniaku Oranje? To przede wszystkim typ walczaka. Jak donosi oficjalna strona Füchse Berlin jest najostrzej grającym zawodnikiem w zespole. Przewodzi w klubowej klasyfikacji "grzeszników". Obejmuje ona meczowe upomnienia, żółte oraz czerwone kartki.
Ale nie tylko haruje w obronie. Jest jednym z najlepszych strzelców "Lisów" - dziewiątej ekipy Bundesligi. W 19 meczach, w których grał zdobył 68 bramek (piąty wynik w zespole przed oboma Polakami Bartłomiejem Jaszką i Michałem Kubisztalem). Bardzo dobrze radzi sobie na 7 metrze - w 24 karnych pomylił się ledwie cztery razy.
W środę Bult zagrał w meczu ligowym z rywalem Vive Targi w 1/8 finału Ligi Mistrzów - HSV Hamburg. Holender zdobył trzy bramki, ale jego Fuchse Berlin przegrało po zaciętej walce na wyjeździe 32:34 (14:15). Liderami lidera Bundesligi byli duński skrzydłowy Hans Lindberg i Krzysztof Lijewski (10 i 9 bramek; bez gola jego brat Marcin).
Holender 7 września obchodził będzie 28 urodziny. Mierzy aż 200 centymetrów i waży 100 kilogramów. Ma za sobą 63 spotkania w reprezentacji "Tulipanów". Zdobył w nich 240 bramek. Wychowanek HV Door Oefening Sterk w wieku 14 lat przeniósł się do innego holenderskiego klubu - HV Aeolus Wildervank. Stamtąd trafił do Emmen. Poważną zagraniczną karierę rozpoczął w 2003 roku, podpisując kontrakt z jednym z mocniejszych niemieckich klubów - HSG Nordhorn. Tam grając m.in. wspólnie z innym graczem z Kielc - Rastko Stojkoviciem sięgnął po pierwszy życiowy większy sukces - Puchar Niemiec (2005). Nie miał jednak miejsca w podstawowym składzie, bo przegrywał rywalizację z reprezentantem Niemiec Holgerem Glandorfem. W 2007 roku postanowił więc zmienić otoczenie. Odszedł do Füchse Berlin, w którym gra z powodzeniem drugi sezon.
W Vive Targi dołączyłby do rodaków - reprezentacyjnego kolegi Bartosza Konitza i... prezesa Vive Targi Bertusa Servaasa. Ma grać na prawym rozegraniu. Pozycji newralgicznej w zespole mistrza Polski. Rządzi i dzieli na niej bez zmiennika Mariusz Jurasik. Ponowna kontuzja Mateusza Zaremby nie pozwoli mu - choć się o to starał - wrócić na parkiet w tym sezonie. Z konieczności zmiany z większym bądź mniejszym powodzeniem dają "Józkowi" Tomasz Rosiński, Konitz bądź Kamil Krieger.
Ale nie tylko haruje w obronie. Jest jednym z najlepszych strzelców "Lisów" - dziewiątej ekipy Bundesligi. W 19 meczach, w których grał zdobył 68 bramek (piąty wynik w zespole przed oboma Polakami Bartłomiejem Jaszką i Michałem Kubisztalem). Bardzo dobrze radzi sobie na 7 metrze - w 24 karnych pomylił się ledwie cztery razy.
W środę Bult zagrał w meczu ligowym z rywalem Vive Targi w 1/8 finału Ligi Mistrzów - HSV Hamburg. Holender zdobył trzy bramki, ale jego Fuchse Berlin przegrało po zaciętej walce na wyjeździe 32:34 (14:15). Liderami lidera Bundesligi byli duński skrzydłowy Hans Lindberg i Krzysztof Lijewski (10 i 9 bramek; bez gola jego brat Marcin).
Holender 7 września obchodził będzie 28 urodziny. Mierzy aż 200 centymetrów i waży 100 kilogramów. Ma za sobą 63 spotkania w reprezentacji "Tulipanów". Zdobył w nich 240 bramek. Wychowanek HV Door Oefening Sterk w wieku 14 lat przeniósł się do innego holenderskiego klubu - HV Aeolus Wildervank. Stamtąd trafił do Emmen. Poważną zagraniczną karierę rozpoczął w 2003 roku, podpisując kontrakt z jednym z mocniejszych niemieckich klubów - HSG Nordhorn. Tam grając m.in. wspólnie z innym graczem z Kielc - Rastko Stojkoviciem sięgnął po pierwszy życiowy większy sukces - Puchar Niemiec (2005). Nie miał jednak miejsca w podstawowym składzie, bo przegrywał rywalizację z reprezentantem Niemiec Holgerem Glandorfem. W 2007 roku postanowił więc zmienić otoczenie. Odszedł do Füchse Berlin, w którym gra z powodzeniem drugi sezon.
W Vive Targi dołączyłby do rodaków - reprezentacyjnego kolegi Bartosza Konitza i... prezesa Vive Targi Bertusa Servaasa. Ma grać na prawym rozegraniu. Pozycji newralgicznej w zespole mistrza Polski. Rządzi i dzieli na niej bez zmiennika Mariusz Jurasik. Ponowna kontuzja Mateusza Zaremby nie pozwoli mu - choć się o to starał - wrócić na parkiet w tym sezonie. Z konieczności zmiany z większym bądź mniejszym powodzeniem dają "Józkowi" Tomasz Rosiński, Konitz bądź Kamil Krieger.
czytaj Vive Targi Kielce » pokonało Wisłę Płock
-
30-01-2012 10:30
ME ręcznych. Lijewski: Dymisja Wenty? To jakieś nieporozumienie
-
29-01-2012 21:29
ME piłkarzy ręcznych. Lindberg: Obiecałem braciom Lijewskim, że wygramy
-
29-01-2012 20:31
ME piłkarzy ręcznych. Wilbek: Turniej jak rollercoaster
-
29-01-2012 19:26
Dania ze złotem, Polacy powalczą o Londyn
-
29-01-2012 18:50
ME piłkarzy ręcznych. Polska zagra w kwalifikacjach olimpijskich
-
29-01-2012 15:17
ME piłkarzy ręcznych. Siódemka All Star Team wybrana
-
28-01-2012 17:32
ME piłkarzy ręcznych. Trener Danii: Wygramy z Serbią także dla Polaków
-
"Lis" Bult w Vive
maura4
12.03.10, 10:35
Skoro o tym piszecie, to mam rozumieć, że lisek już ma ochotę zjeść gąskę podłożoną przez Vive, że to pewne ?. »
Najczęściej czytane
- 1.ME piłka ręczna. Dania wygrała z Niemcami, Polska z iluzorycznymi szansami na awans
- 2.ME piłka ręczna. Dania wygrała bój o finał
- 3.W ostatniej sekundzie Polacy przegrali z wicemistrzami świata
- 4.ME piłka ręczna. Porażka wicemistrzów świata
- 5.Trener Duńczyków o Polakach przed ME: Groźny jest Tzacktic
- 6.ME piłkarzy ręcznych. Duńskie media: Polacy pogrzebali nas w grobie





