Sport.pl

ME w piłce ręcznej. Lijewski: Wolimy Chorwację od Islandii

ehf-euro.com, tka
29.01.2010 , aktualizacja: 29.01.2010 20:46
A A A Drukuj
Marcin Lijewski Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta Marcin Lijewski
W półfinale Mistrzostw Europy Polacy zmierzą się z Chorwatami. - Myślę, że to lepiej że gramy z nimi a nie z Islandią - uważa Marcin Lijewski. - Z Islandią przegraliśmy w ćwierćfinale Igrzysk, więc to chyba dobry omen, że na nich nie wpadliśmy - wyjaśnia. Relacja Z Czuba i Na Żywo z meczu Polska - Chorwacja w sobotę od 16.30.
Piłkarze ręczni z Polski
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Piłkarze ręczni z Polski
W czwartek w ostatnim meczu grupowym Polacy ponieśli pierwszą porażkę w turnieju. Podopieczni Bogdana wenty ulegli Francji 24:29.

- Mieliśmy już pewny awans do półfinału, więc nie ciążyła na nas zbyt duża presja - tłumaczył Tomasz Tłuczyński. Jednak zarówno polski skrzydłowy jak i Marcin Lijewski nie pozostawiają wątpliwości. - Chcieliśmy pokonać Francję, by być pewnymi, że nie zagramy z nimi w finale - powiedział Lijewski. Porażka oznaczałaby dla Francuzów pożegnanie się z turniejem.

Teraz przed Polakami półfinałowy mecz z Chorwacją. - Myślę, że to lepiej że gramy z nimi a nie z Islandią - uważa Marcin Lijewski. - Z Islandią przegraliśmy w ćwierćfinale Igrzysk, więc to chyba dobry omen, że na nich nie wpadliśmy - wyjaśnia. - Ale jeżeli chcemy być mistrzami Europy, musimy pokonać wszystkich. Naszym marzeniem jest gra w finale - podkreśla Polak.

Pierwszy półfinał ME. Wenta optymistą

Dla Polaków to pierwszy w historii występ w półfinale mistrzostw Europy. - Przeciw Chorwacji gramy dość często. Czasem przegrywamy, czasem wygrywamy. Wynik będzie kwestią otwartą - uważa Lijewski.

Optymizm wykazuje Bogdan Wenta. Trener Polaków nie obawia się ewentualnego rewanżu z Francuzami w finale. - Oba zespoły mają szansę awansować do wielkiego finału. Mam nadzieję, że spotkamy się ponownie w Wiedniu, panie Onesta - zwrócił się Wenta do szkoleniowca Francuzów na pomeczowej konferencji.

Wszyscy zawodnicy Wenty są bardzo zmotywowani. - To nasz trzeci półfinał w ostatnich trzech latach. Wygraliśmy pierwszy, przegraliśmy w drugim, teraz nadszedł czas na zwycięstwo - podsumował Karol Bielecki, nawiązując do udanych startów Polaków w mistrzostwach świata.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Francja i Chorwacja są poza zasięgiem. bornholmbornholm 29.01.10, 22:32

    Należymy do czołówki światowej ale jesteśmy najwyżej trzecią siłą naświecie.Między Francją,Chorwacją a nami jest prawdziwa przepaść...ps.chciałbym się mylić :( ale wszystko widać tutaj: »