Przed meczem sytuacja w grupie była prosta. Wyjazd na finały Mistrzostw Europy, które rozpoczną się 19 stycznia w Austrii miała zapewniona Szwecja. Pewne było również, że nie pojedzie tam reprezentacja Czarnogóry. O drugim miejscu w grupie. również premiowane awansem, miał zdecydować bezpośredni mecz Polski i Rumunii, z tym że piłkarzom Bogdana Wenty wystarczył w tym spotkaniu remis.
Polacy chcieli jednak udowodnić, że dalej należą do światowej czołówki. Po 10 minutach i kilku świetnych akcjach Karola Bieleckiego było już 7:2. Im dłużej trwał mecz, tym wyraźniej było widać różnicę klas obu reprezentacji.
Świetnie bronił Szmal, Rumunów bez problemów mijał Wleklak, a jak okazało się po spotkaniu najlepszym piłkarzem meczu został Karol Bielecki.
Na przerwę zespół Wenty schodził z prowadzeniem 17:8, a gdyby Polacy wykorzystali wszystkie sytuacje sam na sam to mogło być o wiele wyżej. W drugiej części niewiele się zmieniło. Przez moment Rumuni grali lepiej, dogrywali więcej na koło co okazywało się efektywne. Wenta jednak wziął czas, zmodyfikował ustawienie i po kilku kolejnych akcjach było już w zasadzie po meczu.
Polacy wygrali z Rumunią w Kielcach 34:22 i mogą rezerwować bilety do Austrii.
Tabela grupy 1:| Miejsce | Drużyna | mecze | zwycięstwa | remisy | przegrane | bramki | pkt |
| 1. | Szwecja | 7 | 5 | 2 | 0 | 225-182 | 12 |
| 2. | Polska | 8 | 5 | 1 | 2 | 242-198 | 11 |
| 3. | Czarnogóra | 8 | 4 | 0 | 4 | 229-240 | 8 |
| 4. | Rumunia | 8 | 3 | 1 | 4 | 242-247 | 7 |
| 5. | Turcja | 7 | 0 | 0 | 7 | 175-246 | 0 |