Sport.pl

MŚ piłkarzy ręcznych 2017. Lijewski, Siódmiak i Wleklak: wyjście z grupy sukcesem, porażki trzeba będzie wziąć na klatę

- Podoba mi się, że Tałant Dujszebajew i jako trener, i jako facet podjął bardzo odważną decyzję, że postanowił mimo wszystkich problemów nie opóźniać rozstań różnych zawodników z kadrą - mówi Artur Siódmiak. Jego oraz Marcina Lijewskiego i Damiana Wleklaka, którzy również zdobywali medale MŚ dla Polski, pytamy na co będzie stać naszą reprezentację piłkarzy ręcznych na mundialu we Francji. Pierwszy mecz kadry, z Norwegią, w czwartek o godz. 20.45. Relacja na żywo w Sport.pl
20 : 22
Informacje
MŚ piłkarzy ręcznych 2017 - Grupa A
Czwartek 12.01.2017 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 poł
2 poł
Wynik
Polska
10
10
20
Norwegia
12
10
22
Składy i szczegóły
Polska
Malcher, Morawski - Daćko, Daszek, M.Gębala, T.Gębala, Gierak, Chrapkowski, Jachlewski, Krajewski, Łyżwa, Moryto, Niewrzawa, Paczkowski, Przybylski, Walczak
Norwegia
Bergerud, Christensen - Abelvik Rod, Bjornsen, Gullerud, Hykkerud, Jondal, Lie Hansen, Lindboe, Myrhol, O'Sullivan, Sagosen, Sogard Johannessen, Tangen, Tonnesen




Prowadzeni przez Tałanta Dujszebajewa Polacy trafili do grupy A. Zmierzą się w niej kolejno z Norwegią, Brazylią, Rosją, Japonią i Francją. Awans do 1/8 finału uzyskają cztery najlepsze zespoły. Nasza drużyna zagra w zupełnie innym składzie niż na ostatnich mistrzostwach (dwa lata temu w Katarze, gdzie zdobyła brązowy medal) i w zupełnie odmiennym od tego, który pięć miesięcy temu otarł się o olimpijski medal w Rio de Janeiro.

Kilka pytań o nową Polskę Sport.pl stawia byłym asom reprezentacji.

1. Jaki wynik może osiągnąć Polska na MŚ 2017?

Marcin Lijewski, srebrny i brązowy medalista MŚ, trener Wybrzeża Gdańsk:

- Niczego się nie spodziewam, nic sobie nie obiecuję. Wymagam od chłopaków tylko walki. Niech spróbują się pokazać z jak najlepszej strony, może los się do nich uśmiechnie i coś wywalczą. W normalnych warunkach wyjście z grupy to byłby plan minimum, ale teraz wcale nie będzie łatwo wygrać z Brazylią i Japonią. Jednak przyzwoicie by było, gdybyśmy z tej grupy awansowali i taki cel można drużynie stawiać.

Artur Siódmiak, srebrny i brązowy medalista MŚ, ekspert Polsatu:

- Oczekuję walki, serca danego w każdym meczu. Tego, że młodzi zawodnicy złapią doświadczenie. Wiadomo, że zespół jest osłabiony, ale nie ma co narzekać, jest jak jest. Myślę, że w młodości tkwi dużo nieprzewidywalności. Mamy bardzo dobrego trenera i wierzę, że on to poukłada. Grupę mamy ciężką, ale liczę na dwie wygrane. Brazylia i Japonia to drużyny w naszym zasięgu. Może sprawimy też jakąś niespodziankę w meczu z Rosją albo Norwegią. Czuję, że najgorzej nie będzie, ale już wyjście z grupy będzie sukcesem. Jeśli wyjdziemy z czwartego miejsca, to w 1/8 finału trafimy na jednego z faworytów turnieju. Po cichu liczę, że sprawimy niespodziankę w spotkaniu z Rosją i może wyjdziemy z trzeciego miejsca. Gdybyśmy nie wyszli z grupy, to byłoby słabo. Mimo wszystko nasz zespół stać na awans do 1/8 finału. Cieszmy się każdym dobrym meczem, ale też wygrywajmy to, co powinniśmy.

Damian Wleklak, srebrny i brązowy medalista MŚ, trener reprezentacji Polski B:

- Wyjście z grupy będzie dużym sukcesem. Trzeba trzymać kciuki, żeby z tych chłopaków powstał zespół, który za kilka lat będzie walczył z najlepszymi. Nie można mieć wielkich oczekiwań jeśli chodzi o ten turniej. Chodzi o to, żebyśmy po prostu zajęli jak najwyższe miejsce, bo to będzie bardzo ważne przy losowaniu następnych eliminacji. Może pokusimy się o jakąś niespodziankę w meczu z Norwegią albo Rosją i dzięki temu nie trafimy na którąś z potęg w 1/8 finału. Awans do "ósemki" to byłby fantastyczny wynik. Moim zdaniem w grupie możemy powalczyć z każdym poza Francją, ale też każdy rywal będzie dla nas trudny.

2. Z 18 zawodników, którzy dwa lata temu zdobyli brązowy medal MŚ w Katarze na turnieju we Francji zagra tylko trzech. Która z nowych postaci może się wyróżnić?

Marcin Lijewski:

- W niedawnym turnieju w Irun bardzo z bardzo dobrej strony pokazał się Adam Malcher, który wrócił do kadry po kilku latach przerwy. Oczekuję, że w bramce pomoże mu bardzo utalentowany "Loczek" [Adam Morawski], bardzo wierzę, że w obronie porządzi Patryk Walczak, że Paweł Niewrzawa pokaże to, co pokazywał kiedyś, przed kontuzją. Liczę też, że Rafał Przybylski pokaże, że potrafi grać, że godnie zastąpi mojego brata. Jest paru ludzi, w których można pokładać nadzieję.

Artur Siódmiak:

- Mamy bardzo dobre, doświadczone skrzydła. Gorzej z tyłami. Pierwszą linię mamy dużo lepszą od drugiej. W drugiej jest osamotniony Rafał Przybylski, może pomoże mu "Paczas" [Paweł Paczkowski]. Mam nadzieję, że Przybylski odpadli, zobaczymy jak się spisze Tomek Gębala, który ma duży potencjał.

Damian Wleklak:

- Jest bardzo ciekaw naszej drugiej linii, konkretnie tego, co pokażą Rafał Przybylski i Tomek Gębala. Podoba mi się też postawa dwóch obrotowych, jeśli chodzi o grę w obronie, czyli Patryka Walczaka i Macieja Gębali. Oczekuję, że rozwinie się potencjał naszej bramki. Adaś Malcher gra dobrze, a młodych Adama Morawskiego i Mateusza Korneckiego znam dobrze z kadry B, wiem na jak dużo ich stać, w nich sporo drzemie, mogą pozytywnie zaskoczyć.

3. Przed mistrzostwami Polska przegrała w towarzyskim turnieju w Irun z Hiszpanią 20:30 oraz z Katarem 25:26 i zremisowała z Argentyną 26:26. Jakie wnioski należy wyciągnąć z tych meczów?

Marcin Lijewski:

- W lidze od początku sezonu Malcher grał bardzo dobrze i w Irun był najlepszym zawodnikiem naszej kadry. Wnosił dużo spokoju i pewności w grze obronnej. W ataku było widać, że chłopaki się szukają, ale zgrania jeszcze nie ma. Dla wielu z nich mistrzostwa świata to wysokie progi. Nie mówię, że za wysokie, ale wysokie na pewno. Są w kadrze zawodnicy, którzy w swoich klubach nie mają miejsca w pierwszej "siódemce", a tu czeka ich coś więcej niż ligowe granie. To bardzo duża różnica poziomów.

Artur Siódmiak:

- W Irun graliśmy jeszcze z Mariuszem Jurkiewiczem, obawiam się, że jego brak będzie odczuwalny. Był najbardziej doświadczony w tym zespole, mentalnie byłby przywódcą, kapitanem. Teraz jest nim Mateusz Jachlewski, zobaczymy, jak poprowadzi kolegów. W ogóle trzeba zauważyć, że z powodu kontuzji poza Jurkiewiczem z kadry wypadli Michał Jurecki, Kamil Syprzak i Piotrek Wyszomirski. Oni z reprezentacji nie zrezygnowali, z nimi nasz zespół byłby solidny. Widać, że bez nich początek nowej drogi jest bardzo trudny. Ale podoba mi się, że Tałant i jako trener, i jako facet podjął bardzo odważną decyzję, że postanowił mimo wszystkich problemów nie opóźniać rozstań różnych zawodników z kadrą. Podjął się trudnej misji budowy drużyny od nowa już teraz. Realia są takie, że tej kadrze we Francji będzie bardzo trudno, za to ona zagra bez presji, bo nie oczekujemy nie wiadomo jakiego wyniku. Jak będą porażki z silniejszymi przeciwnikami, to nic się nie stanie, po prostu trzeba będzie to wziąć na klatę i się uczyć, zbierać doświadczenie. Mam nadzieję, że trema nie okaże się paraliżująca. Wielu zawodników zagra na wielkiej imprezie po raz pierwszy, na pewno będą nerwowi, skoro byli już podczas towarzyskiego grania w Hiszpanii.

Damian Wleklak:

- W Irun były przestoje, ale one muszą być, bo chłopcy się ze sobą zgrywają i jeszcze trochę czasu potrzebują, żeby się zrozumieć. Było też trochę fajnych, przemyślanych, taktycznie ustawionych akcji. W Hiszpanii zobaczyliśmy, że młodzież się stresuje, ale z doświadczenia wiem, że trema może spalić zawodnika w jednym czy dwóch meczach, a później już przyjdzie spokój. Oglądajmy te mistrzostwa bez wielkich oczekiwań, ale na pewno liczmy na to, że nasz zespół z każdym podejmie walkę.





Więcej o:
Skomentuj:
MŚ piłkarzy ręcznych 2017. Lijewski, Siódmiak i Wleklak: wyjście z grupy sukcesem, porażki trzeba będzie wziąć na klatę
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX