Sport.pl

ME piłkarzy ręcznych. Nie ma zmienników, nie ma trenera

Paweł Matys, Piotr Rozpara, Kraków
27.01.2016 , aktualizacja: 28.01.2016 07:41
A A A
Polscy piłkarze ręczni przegrali decydujący o półfinale mistrzostw Europy pojedynek z Chorwacją. Brak medalu to jeszcze nie tragedia, tragiczny jest styl, w jakim odpadli z walki o medale.
Drogę do pierwszego w historii ME podium Biało-Czerwoni skomplikowali sobie wcześniej przegrywając pierwszy mecz drugiej rundy z Norwegią. Nie poszli za ciosem po fantastycznej wygranej z Francją, przeciwko Skandynawom zagrali najsłabsze spotkanie w turnieju. - Zagraliśmy jak panienki - grzmiał w drodze do szatni Michał Jurecki.

Nie ma wątpliwości, że kadrze Michaela Bieglera zabrakło wartościowych zmienników, a niektórzy nie trafili z formą. Podstawowi skrzydłowi Michał Daszek i Przemysław Krajewski zgubili skuteczność ze sparingów czy meczów ligowych. Nie wymagaliśmy od nich, by brali na siebie odpowiedzialność, ale widać było, że presja turnieju ich zjadła. Wiele więcej spodziewano się też po Michale Szybie, który miał dać więcej jakości jako zmiennik Krzysztofa Lijewskiego. Przede wszystkim jednak zabrakło klasowego playmakera.

Nie można ocenić, że Michał Jurecki na środku rozegrania spisał się słabo. To jednak klasyczny lewy rozgrywający i tam drużynie dałby zdecydowanie więcej. Na miarę oczekiwań nie spisali się też na środku rozegrania Rafał Gliński i Bartosz Konitz.

Widoczny był brak Mariusza Jurkiewicza, podstawowego środkowego rozgrywającego i lidera zespołu w ostatnich latach. Po kontuzji kolana nie zdążył wygrać z czasem. Grzegorza Tkaczyka, czyli tego, który miał zastąpić Jurkiewicza i dać kadrze potrzebny spokój, kilka tygodni przed Euro wyeliminowała kontuzja barku. Potrzebna była operacja.

Kontuzje to również jedna z przyczyn braku medalu, bo przecież z tego powodu na Euro niewiele grał doświadczony kołowy Bartosz Jurecki czy prezentujący dobrą formę w Bundeslidze i odkrycie ubiegłorocznych mistrzostw świata w Katarze Andrzej Rojewski.

Ale czy tylko winne są kontuzje? Środowy mecz z Chorwacją pokazał też, że Michael Biegler nie ma sposobu na drużynę, gdy tej kompletnie nie idzie. Gdy Karol Bielecki, Michał Jurecki czy Krzysztof Lijewski biorą na siebie odpowiedzialność i wszystko lub prawie wszystko im wychodzi, jest OK. Gorzej, gdy nie idzie także im. Wtedy szkoleniowiec nie ma już koła ratunkowego.

Nie ma co jednak płakać nad brakiem Polaków w półfinale ME. Oczywiście zdobyć pierwszy, historyczny medal tej imprezy u siebie byłoby pięknym ukoronowaniem ostatniej, pięknej dekady naszych szczypiornistów. Powszechnie wiadomo jednak, że mistrzostwa Starego Kontynentu to najsilniejsza impreza piłkarzy ręcznej na świecie. Chwile słabości na polskim Euro kosztowały najpierw udział w kolejnej rundzie takie znakomite drużyny jak Islandia, Serbia czy Słowenia. A co mają powiedzieć Francuzi czy Duńczycy, którzy nie zagrają w półfinale?! My się martwimy, w tamtych krajach to tragedia narodowa.

Za kilka tygodni wrócimy do emocji z udziałem naszej reprezentacji. Polacy walczyć będą bowiem w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Rywalami będą Słowenia lub Macedonia, Chile oraz wicemistrz Afryki. Być może turniej odbędzie się w trójmiejskiej Ergo Arenie - decyzja ma zapaść w przyszłym tygodniu.

Do Brazylii pojadą dwie najlepsze drużyny z turnieju, trudno sobie wyobrazić, by nie było wśród nich Polski. Choć po tym, co dzieje się na Euro spodziewać się można każdego rozstrzygnięcia.

Tak czy inaczej w drużynie potrzebne są zmiany. A może nawet wstrząs, który sprawi, że ten zespół nie przestanie istnieć po igrzyskach olimpijskich.

Ale łomot! A memy po porażce Polaków jednak bawią


PYTANIE Czy Polacy zawiedli Twoje oczekiwanie?

 Tak
 Nie
  • 12
  • 9
Komentarze (76)
Zaloguj się
  • giszta

    Oceniono 77 razy 57

    MAJĄC PRAWIE PEWNY PÓFINAŁ, GRAJĄC U SIEBIE, MAJĄC WSPARCIE 15 TYŚ WIDZÓW, CHORWACI PRAKTYCZNIE NIE WIERZYLI W AWANS.
    DAĆ SOBIE WBIĆ TYLE GOLI, PRZEGRAĆ W TAK FRAJERSKI SPOSÓB. AŻ NIE CHCE SIĘ WIERZYĆ, ŻE TO PRAWDA.
    Zostaliśmy ukarani za nasz niepoprawny optymizm, mówiłem jesteśmy sportowo słabsi musimy wywlczyć to zwycięstwo.
    Znam się troche na piłce i wiem, że cały turniej był słaby to że wygraliśmy jeden mecz z Francją o niczym nie świadczy, męczyliśmy się i z Macedonią i Serbią i Norwegią i Białorusią prócz meczu z Francją nie mieliśmy wielkiego meczu i na kanwie zwycięstwa z Francją nasi jechali cała drugą fazę. Po meczu z Norwegią słyszałem głosy nic się nie stało to mogło się zdarzyć, po meczu z Białorusią mówiono, że nasi nie mieli wymagającego przeciwnika, że gramy lepiej im mamy lepszego rywala.
    No to dzisiaj mieliśmy rywala z światowej czołówki. Warto dodać że dzisiejsza Chorwacja jest kilka razy słabsza od tej sprzed 6-7 lat.
    NIE MA SUKCESU I NIE MIAŁO PRAWA GO BYĆ!
    PO 1 mamy starych zawodników, bazujemy na nazwiskach które swoje lata świetlności miały 6 i więcej lat do tyłu
    PO 2 mamy mało zawodników klasy światowej ( kilku mamy ale to tylko kilku)
    PO 3 Szmal nie daje nam już tego co nam dawał pare lat temu.
    PO 4 Mamy tak mało pozytywów w ataku, kiedyś mieliśmy najmocniejsza drugą linię na świecie dzisiaj? Zawsze bazwoliśmy na umiejetnościach indywidualnych naszych zawodników, TO się skończyło i nasza druga linia nie istnieje.
    TAKA JEST PRAWDA NASI SIĘ ZESTARZELI, WIECZNIE GRAĆ NIE BĘDĄ MŁODYCH JAK NA LEKARSTWO MAŁO PIŁKARZY KLASY ŚWIATOWEJ.
    DZIWI MNIE TYLKO ŻE MOGLIŚMY PRZEGRAĆ PÓFINAŁ AŻ W TAK FRAJERSKI SPOSÓB
    WYSTARCZYLO ZAGRAĆ SŁABY MECZ PRZEGRAĆ 3 GOLAMI I CIESZYĆ SIĘ Z AWANSU NO CÓŻ DZISIAJ POZNALIŚMY SWOJE MIEJSCE
    JESTEŚMY AKTUALNIE DRUGĄ LIGĄ W PIŁCE RĘCZNEJ NIE OSZUKUJMY SIĘ NASZE MIEJSCE JEST GDZIEŚ BLISKO SERBI I MACEDONII
    DO RIO PEWNIE AWANSUJEMY I BĘDZIE TO OSTATNI WIELKI WYSTĘP DLA WIELU NASZYCH PIŁKARZY PO TEM ZACZNĄ SIĘ LATA UPADKU POLSKIEJ PIŁKI RĘCZNEJ. SZKODA! MAM ŁZY W OCZACH! BO KOCHAM TEN SPORT I TYCH CHŁOPAKÓW NA ZBYT WIELE LICZYLIŚMY SAMI NAKRĘCALIŚMY SIĘ NIE MYŚLĄC RACJONALNIE.
    SAMI JESTEŚMY SOBIE WINNI SAMI POMPOWALIŚMY BALONIK. NIE MAJĄC PRAWDZIWYCH ARGUMENTÓW. SZKOŁA ŻYCIA I SMUTNY KONIEC!

  • zerozer52

    Oceniono 24 razy 18

    Jak można wygrać z napisem Kempa na koszulce?

  • przylga

    Oceniono 45 razy 15

    Obstawili swoją porażkę u bukmacherów:)))))))))) Bardziej im się to opłaciło, niż awans.

  • tia20

    Oceniono 16 razy 14

    A ja winna obarczam w duzej mierze wlasnie Media!!! Ilez mozna sluchac tej dziennikarskiej amatorszczyzny? Przed meczowe analizy iwypowiedzi, brak respektu dla pczeciwnika, przeciez cóz z Norwegia to miala byc "wisienka na torcie" przytaczajac slowa jednego pana dziennikarza, a z Białorusia spacerek no kim jest Bialorus, no a z Chorwacja to wystarczylo nawet przegrac, juz widzieli naszych w polfinale jeszcze mecz sie nie zaczal, wypowiedzi typu przeciez Chorwaci potrzebuja cudu, ignorowanie przeciwnika, no przeciez napewno nam 11 bramek nie wbija, cud prosze bardzo jak cud to tylko nad Wisła, a dziennikarze potrzebuja wiecej pokory, bo to ze druzyna slaba to juz inna bajka.

  • kepwald

    Oceniono 23 razy 13

    normalnie zostałem upokorzony. Rozumiem przegrac po walce ale po czyms takim?.Wstyd i hańba. Kelnerzy

  • jakobhorner

    Oceniono 25 razy 13

    to jest najtragiczniejsza przegrana polskich sportów zespołowych w ogóle. Taka okazja na ME - największym z turniejów - może się już nie powtórzyć nigdy. Byli gospodarzami, wygrali grupę, pokonali najgroźniejszego rywala, ostatni mecz mogli PRZEGRAĆ. To złoto pokolenie prowadzone przez ślepca, odchodzi do lamusa. Aż chce się przytoczyć "miałeś chamie złoty róg..."

  • polonus36

    Oceniono 19 razy 13

    Przecież wiadomo było, że nasi są słabi już przed mistrzostwami, kiedy przegrali w meczu towarzyskim z Hiszpanią 14-toma bramkami. A teraz na mistrzostwach pierwsze mecze
    zaledwie jedną bramką wygrali. Tylko z Francją im się udało, ale nie wiadomo dlaczego, bo
    juz potem z Norwegia było bardzo słabo. Więc z Chorwacją nie mieli żadnych szans. Od
    początku Chorwaci mieli przewagę. Po prostu nasi są za slabi i nie potrzebnie dziennikarze
    pompowali balon zanim mistrzostwa się rozpoczęły.

  • cxubmsqq1

    Oceniono 18 razy 12

    'Tragedia' to poziom umyslowy wlasnie takich mass-mediowych 'specow' jak Matys&Rozpara!

    Od skrajnosci do skrajnosci..... Balon, pompowany zwlaszcza przez polskie mass-media, niepoprawnych nadziei peka zwykle z hukiem. Predzej badz pozniej ale .... peka....

    2 tygodnie przed ME Polacy rozegrali dwa slabe mecze oraz jeden beznadziejny (Hiszpanie wygrali z naszymi asami chyba w podobnych rozmiarach jak wczoraj Chorwaci) na turnieju towarzyskim. W polskich mass-mediach - glucha cisza. Nastepnie 2 slabe mecze (choc wygrane - szczesliwie, w koncowkach) w grupie eliminacyjnej, jeden dobry mecz (z Francja - ale to wlasciwie Francuzi przegrali bo zagrali slabo), znowu przecietne dwa mecze.... W koncu Chorwaci pokazali naszym miejsce w szeregu.

    Matys/Rozpara - nie zauwazylem jakos 'tragedii we Francji/Danii - wy ja naprawde widzicie mieszkajac w polskim zascianku? Fakt, macie lepsza .... perspektywe....

    Polskie mass-media nie maja zadnej profesjonalnosci, brak realizmu, obiektywizmu: od skrajnosci do skrajnosci. Taki jest tez ten dyletancki artykul - brak kompetencji, ot co....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

El. do Igrzysk w Rio 2016

lp. Drużyna M Pkt. Br. Z-R-P
1 Polska 3 6 88:71 3-0-0
2 Tunezja 3 4 91:83 2-0-1
3 Macedonia 3 2 76:84 1-0-2
4 Chile 3 0 83:100 0-0-3

  • Awans do IO