Sport.pl

ME piłkarzy ręcznych. Stojković: sami sobie zawdzięczamy ten wynik

mariw, PAP
28.01.2012 , aktualizacja: 28.01.2012 15:18
A A A Drukuj

27.01.2012, godzina 20:15

Serbia

  • na żywo
Z lewej Rastko Stojković Fot. IVAN MILUTINOVIC REUTERS Z lewej Rastko Stojković
Sami sobie zawdzięczamy ten wynik - uważa serbski obrotowy Rastko Stojković. W ten sposób odpierał zarzuty, że drużynie gospodarzy w awansie do finału mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych pomagali sędziowie.
- Pierwszy i ostatni mecz zagramy z Polakami - powiedział Stojkovicćw rozmowie z w przeddzień imprezy i spotkania otwarcia, w którym Serbowie grali z biało-czerwonymi. Pomylił się, w finale gospodarze zmierzą się z Danią.

Polska, Serbia i Dania w pierwszej rundzie czempionatu startowały w jednej grupie, która - sądząc po wynikach - w ostatecznym rozrachunku okazała się bardzo silna. Na inaugurację gospodarze pokonali biało-czerwonych 22:18. Potem wygrali z wicemistrzami świata Duńczykami (24:22), z którymi przyjdzie im się spotkać po raz drugi w turnieju, ale tym razem w pojedynku o złoty medal.

30-letni obrotowy reprezentacji Serbii i Vive Targi Kielce zdecydowanie odrzuca zarzuty, że w dobrnięciu do finału jego drużynie pomagali sędziowie.

- Każdy miał swoją szansę. Mogą ludzie sobie mówić, że pomagali nam sędziowie, a ja wierzę, że to my zagraliśmy bardzo dobrze. Ten kolektyw, który stworzyliśmy, to naprawdę coś wielkiego. Może to nie było zbyt piękne dla oka, ale to my jesteśmy w finale. Naprawdę sami zrobiliśmy ten wynik, z czego jestem ogromnie dumny - podkreślił Stojković, który w piątek pomógł swojej drużynie pokonać w półfinale utytułowaną Chorwację 26:22.

Po ostatnim gwizdku promieniał z radości. Był pod wrażeniem publiczności, która była tego dnia dodatkowym zawodnikiem.

- 20 tysięcy ludzi, to jak mogą nie pomóc. Wszyscy w naszej drużynie bardzo się napracowali. Wyróżnił się bramkarz Darko Stanić, ale dobrze graliśmy w obronie, więc miał łatwiej - mówił Stojković. Serb dodał, że bez względu na wynik złoty medal pojedzie do... Kielc. W ekipie Duńczyków w bramce gra bowiem jego kolega klubowy Marcus Cleverly.

Stojković jest pewny, że do niedzielnego finału serbscy szczypiorniści będą w pełni gotowi, i fizycznie i psychicznie. Radość z właściwie już osiągniętego celu dodaje im sił. Teraz tylko muszą dokończyć dzieła.

- Mamy dwa dni na zregenerowanie sił - to w zupełności wystarczy. Mecz z Chorwacją miał być najważniejszy w moim życiu, teraz będę miał jeszcze jeden - zakończył, urodzony w Belgradzie, gdzie odbywają się wszystkie mecze rundy finałowej ME 2012, kołowy reprezentacji Serbii.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (4)

  • platan63

    0

    ale nie pokazał się w najnowszych komentarzach

  • roll

    0

    Hołota jest wszędzie ,im bardziej nacjonalistyczna to tym bardziej to źle wygląda-gwizdy na hymnie,buczenie ,rzucanie flaszkami.U nas to też jest.Klaskanie na hymnie to też obciach,rzucenie nożem też było.Wyzywanie trenera Wenty od Niemców jest na porządku dziennym.

  • monster03

    Oceniono 8 razy 8

    Co za naród......takiego zachowania kibiców na meczu piłki ręcznej na poziomie międzynarodowym nie widziałem,buczenie na hymnie i te wyzwiska jak musieli czuć się Chorwaci.......prawdziwa hołota bez kultury.Ale oczywiście dla Serbów było wszystko okey....Jutro kibicuje Danii i mam nadzieję że rozniosą w pył drużynę Serbii...myślę że to pierwszy i ostatni taki wyskok Serbów w tej dekadzie,chyba że znów dostaną MŚ lub ME..

  • Gość: bezsęzu

    Oceniono 5 razy 5

    Sędziowie może nie pomagali aż tak bardzo, ale kibole już tak. Ci chuligani dostatecznie zniechęcili Chorwatów do gry: wyzwiskami, świeceniem bramkarzowi po oczach, rzucaniem różnymi przedmiotami w piłkarzy Chorwacji. Dla mnie to nie był mecz fair play - to był kabaret z ustalonym wynikiem (jeśli nie przed meczem, to w czasie meczu na pewno). Przykrym jest, że piłkarz Serbii nic sobie z tego nie robi mówiąc, że był pod wrażeniem publiczności. Ja też byłem pod wrażeniem, jak taka hołota mogła się uchować i w ogóle zostać wpuszczona na mecz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX