Sport.pl

ME piłkarzy ręcznych. Na powitanie Polaków nie było fanfar

mk, PAP
27.01.2012 , aktualizacja: 27.01.2012 19:16
A A A Drukuj
Bartosz Jurecki Fot. IVAN MILUTINOVIC REUTERS Bartosz Jurecki
Kilka ekip telewizyjnych, nieliczni fotoreporterzy i dziennikarze oraz mała grupka najwierniejszych kibiców przywitali w piątkowe popołudnie na lotnisku Okęcie w Warszawie piłkarzy ręcznych wracających z mistrzostw Europy w Belgradzie, gdzie zajęli 9. miejsce.
Trener Bogdan Wenta nie ukrywał, że liczył na lepszy wynik, ale - jak przyznał - w sporcie nigdy nie można być pewnym wywalczenia medalu, czy zdobycia tytułu.

- Przegraliśmy dwa mecze, trzy wygraliśmy, jeden zremisowaliśmy i... jesteśmy na 9. pozycji. A wszystkie kraje bałkańskie doszły tam, gdzie chciały dojść. Mam nadzieję, że kiedy mistrzostwa będą rozgrywane w Polsce, nam także taka sztuka się uda. Komisja światowej federacji była już u nas, wizytowała obiekty, które niczym nie różnią się od tych, na których graliśmy w Serbii. Uważam, że jest nas stać na organizację takiej imprezy - powiedział na lotnisku w Warszawie trener reprezentacji.

Zapytany o swoją sportową przyszłość, o krążące "wiarygodne informacje", że prezes związku będzie rozważał możliwość zatrudnienia innego szkoleniowca, Wenta odpowiedział krótko: - Nie wiem co będzie dalej, o to proszę pytać prezesa. Trener potwierdził jednak zdecydowanie, że jego zdaniem zespół grał

dobrze, zastrzeżenia można mieć do formacji ataku. Ale powodem tego była już w pierwszym meczu kontuzja Krzysztofa Lijewskiego, która zmusiła sztab szkoleniowy do zmiany koncepcji gry.

- Kontuzje dotykały wszystkich, ale dla nas, przy w sumie małych możliwościach manewru, stały się poważnym problemem. Tylko proszę mnie dobrze zrozumieć, nie chcę tłumaczyć 9. miejsca kontuzjami. Nasz zespół, podobnie jak ekipy rywali został odmłodzony i w przyszłości, niezależnie od tego, kto będzie go prowadził będzie walczył o czołowe lokaty w najważniejszych imprezach - dodał Wenta.

W turnieju - zdaniem szkoleniowca - środa była dniem cudów. - Były dziwne remisy Polacy z Niemcami walczyli o wszystko, choć w kuluarach mówiło się, że nawet wygrana nie da nam wiele. My jednak nie mamy prawa narzekać, gdyż sami nie wykorzystaliśmy wszystkich szans, tak przecież było w spotkaniu z Macedonią - zauważył polski szkoleniowiec.

Spory niedosyt po turnieju w Belgradzie ma także kapitan reprezentacji Grzegorz Tkaczyk. - Nie ma co zwalać winy na zły los, na sędziów, na naszego pecha. Ten turniej nam się nie udał, teraz trzeba przeanalizować powody i wykluczyć je w przyszłości. Wierzę, że awans na igrzyska w Londynie jest możliwy, dzisiaj będę kibicował Chorwatom w meczu z Serbami - powiedział zawodnik.

Teraz - w opinii Tkaczyka - przed zespołem otwiera się nowy rozdział. - Szkoda, że nie ma sukcesu, ale zespół jest nadal skonsolidowany, atmosfera, pomimo dwóch porażek była i jest dobra. Młodzi zawodnicy zaprezentowali się z dobrej strony, świetnie grał Kamil Syprzak, który, gdy wchodził na boisko, siał spustoszenie. Przed naszym zespołem jest przyszłość i ja w to wierzę - zakończył kapitan reprezentacji.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (10)

  • milseog

    Oceniono 4 razy 4

    to najlepsza reprezentacja Polski ze wszystkich (moze obok siatkarzy). Nalezy im sie pelen szacunek a trenerowi Wencie wrecz pomnik pod Palacem Prezydenckim.
    oby wszystkie nasze reprezentacje byly choc w polowie podobne do nich, nie byloby sie czego wstydzic. walcza do upadlego i sa w stanie wygrac ze wszystkimi. jesli tylko beda sie koncentrowac od poczatku, zostana mistrzami.
    ale sam robie wszystko na ostatnia chwile i wiem jak to jest:)

  • kania.u

    Oceniono 8 razy 8

    JESTEŚMY nadal Z WAMI !
    Trzymamy kciuki za Danię jutro ! Niech gryzą trawę ale niech się nie dadzą publiczności ! ( i obawiam się, ze także sędziom)
    Należy nam się rewanż.

  • roll

    Oceniono 3 razy 1

    Dziękujemy za walkę,ale ganimy za odpuszczanie i za zamałe zaangażowanie na początku prawie każdego meczu.Teraz w Europie już was się nikt nie boi.Zwycięstwo trzeba wydzierać -i tego czasem zabrakło.

  • opty2

    Oceniono 3 razy 3

    cóż, nie wszystko wyszło jak bysmy chcieli,
    na pewno zapamiętam straszną pierwszą połowę ze Szwecją i niesamowitą pogoń wyniku w drugiej,
    coś czego nikt by się nie spodziewał a wyszło, że "Polak potrafi" :) (jak chce)
    meczu z Serbią nie chcę pamiętać tylko ten z Niemcami,

    dzisiaj bardzo chcę, żeby wygrali Duńczycy ale czy to możliwe?
    co sędziowie zrobią z tym meczem?

  • Gość: morten

    Oceniono 9 razy 9

    To, że nie było aż tak wielkiego tumultu jakoś bardzo mnie nie dziwi, i nie chodzi mi tu o postawę Polaków w ME. Sam chciałem przyjechać, ale nie ruszyłem dupska, bo zniechęciła mnie pogoda, i myślę, że nie jestem jedynym. Gdyby było troszkę cieplej na pewno bym się zjawił. Szkoda, że tak wielu sobie odpuściło, bo należało się naszym lepsze powitanie, ale cóż... teraz się już tego nie odkręci. Co mogę więcej napisać? Jeśli ktoś z ekipy marnuje czas na przeglądanie neta... Chłopaki, ten turniej w waszym wykonaniu był niesamowity, zapewniliście mi wspaniałe emocje, pokazaliście wolę walki i momentami grę na najwyższym poziomie. I choć oczekiwania przed turniejem (jeśli chodzi o miejsce) były większe, to jestem z Was dumny.

  • stradow

    Oceniono 8 razy 6

    gralismy w najsilniejszej grupie, pokonalismy Danie, z wyniku 0statecznego 9 miejsce niedosyt, po meczach ze Szwecja i Macedonia niesmak. moze niedziela nam przyniesie farta, trzymamy kciuki za Dunczykow.dziekujemy za emocje.tylko smutne to czekanie. STRADOW

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX