Sport.pl

Kolejny zawodnik nie chciał stanąć na podium obok dopingowicza. Zaczął do niego krzyczeć

Mack Horton podczas niedzielnej ceremonii medalowej po zmaganiach na dystansie 400 m kraulem podczas MŚ w pływaniu odmówił wejścia na podium mimo zdobycia srebrnego medalu. Do Australijczyka, który nie chciał stać obok Sun Yanga, w przeszłości zawieszonego za stosowanie dopingu, dołączył Brytyjczyk Duncan Scott, który we wtorek zachował się tak samo podczas ceremonii po zakończeniu rywalizacji na 200 m.

- Jesteś przegrany! Ja jestem zwycięzcą - krzyknął Duncan Scott, brązowy medalista (3. miejsce zajął ex aequo z Rosjaninem Martinem Malutinem) MŚ w pływaniu na 200 m stylem dowolnym do zwycięzcy Sun Yanga, który do mety dopłynął na drugiej pozycji, ale na pierwszą awansował dzięki wykluczeniu Litwina Danasa Rapsysa za falstart. Brytyjczyk nie poprzestał tylko na słowach, bo niezadowolenie z udziału jednego z najbardziej utytułowanych pływaków ostatnich lat wyraził także w inny sposób - nie stanął obok niego na podium.

MARK SCHIEFELBEIN/AP

Zachowanie Scotta nie jest przypadkowe. Dzień wcześniej, podczas ceremonii medalowej po rywalizacji na 400 m kraulem taki sam protest przeprowadził Mack Horton. Australiijczyk również nie wszedł na podium, protestując w ten sposób przeciwko udziałowi Yanga w mistrzostwach. Wszystko przez to, że Chińczyk w przeszłości został przyłapany na stosowaniu dopingu. W 2014 roku został zawieszony na trzy miesiące, a Horton nazywa go "oszustem".

To jednak nie wszystko, bo Yang w aferę dopingową był zamieszany także w ubiegłym roku. Wówczas chodziło jednak nie o pozytywny wynik testu, tylko o przerwany przez ekipę Sun Yanga test. Kontrolerzy pojawili się w jego domu, pobrali krew, ale pływak zarzucił im niedopełnienie formalności i nie zgodził się na podpisanie protokołu kontroli, a ktoś z jego sztabu rozbił pobraną już próbkę. Ostatecznie, po sporym zamieszaniu, Międzynarodowa Federacja Pływacka uniewinniła 27-latka. Oprotestowała to jednak Światowa Agencja Antydopingowa (WADA), która odwołała się do Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu. Jeżeli TAS oceni, że Chińczyk ponownie złamał przepisy antydopingowe, będzie mu grozić nawet dożywotnie zawieszenie.

Środowisko pływackie bardzo uważnie śledzi postępy w dochodzeniu dotyczącym Yanga. Większość zawodników z niezadowoleniem podeszła do decyzji o dopuszczeniu go do trwających w Gwangju mistrzostw świata w pływaniu. Najlepszym tego dowodem jest nie tylko wspomniane zachowanie Scotta czy Hortona,  ale także reakcja innych pływaków, którzy publiczny protest tego drugiego nagrodzili owacją na stojąco na stołówce dla zawodników.

Scott i Horton otrzymali upomnienia

Scott i Horton za swoje zachowanie podczas wspomnianych ceremonii otrzymali upomnienia od organów FINA, światowej federacji pływackiej. Australijczycy na razie się do niego nie odnieśli, ale zrobili to Brytyjczycy, a konkretnie Adam Peaty, najważniejszy członek brytyjskiej reprezentacji pływackiej. - Najważniejsze jest to, że jako sportowiec masz prawo do wyrażenia swojej opinii, a właśnie to zrobił Duncan, podobnie jak inni - powiedział 24-latek.

Więcej o:
Komentarze (25)
Kolejny zawodnik nie chciał stanąć na podium obok dopingowicza. Zaczął do niego krzyczeć
Zaloguj się
  • the_foe

    Oceniono 19 razy 13

    Sport się błaźni dopuszczając oszustów. Brałeś - nie powinno być dla ciebie miejsca w sporcie olimpijskim.

  • masaladosa

    Oceniono 10 razy 10

    Gwoli ścisłości, to nie Scott krzyczał do Sun Yanga, tylko odwrotnie. Chińczyk wrzeszczał na Brytyjczyka po tym, jak ten ostatni nie podał mu ręki. W „Guardianie” jest film z tego zajścia (dostępny też na yt).

    mdosa

  • lucifer

    Oceniono 9 razy 9

    Czy my sie kiedys doczekamy automatycznego filtra na monia, kasandra i inny shit??
    Jestescie rownie beznadziejni co reszta medialnego syfu w wolsce, bo nie wiadomo normalnym
    co bardziej obrzydliwe, kaczysyf, czy burdelsyf :/

  • pafdadii

    Oceniono 11 razy 7

    A kiedy dziewczyny, które muszą konkurować i przegrywają w biegach z wielkim murzynem Semenem zrobią coś podobnego?

  • vontomke

    Oceniono 11 razy 7

    Rosja i Chiny powinny być wykluczeni z oficjalnych statystyk przez najbliższe 50 lat. To gó... zabija sport, a w tych krajach doping jest pod ochroną władzy.

  • albrecht_kalba

    Oceniono 4 razy 4

    Sport wyczynowy nie ma nic wspólnego z ideą olimpijską i fair-play. Sport wyczynowy to pieniądz oraz sponsorzy. Więcej prawdziwego sportu jest w zawodach amatorów niż zawodowców.

  • mr_gm

    Oceniono 3 razy 3

    Od lat wiadomo, że ta dyscyplina jest w Chinach przeżarta koksem od góry do dołu niczym kiedyś w NRD. Najpierw gościa lub gościulę ukrywa się przed kontrolą w jakichś górach Tien Szan, gdzie diabeł mówi dobranoc. Nadchodzą Igrzyska i nagle światu objawia się nieznany wcześniej "talent" z Chin, który bije rekordy na zawołanie i zdobywa worek medali i nagle po zawodach nie ma człowieka, bo z góry było wiadomo, że to jednorazowy wystrzał "formy", gdyż teraz przez kolejne lata byłoby się na radarze WADA, a na następnych igrzyskach objawi się kolejny nieznany "talent" z Chin.

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 3 razy 3

    Nawet nie chciało wam sie obejrzeć filmu z tego wydarzenia? Co za bagno.

    "Jesteś przegrany! Ja jestem zwycięzcą - krzyknął Duncan Scott"
    Nie, to mówił Chińczyk. I nie jesteś przegrany, tylko "ja wygrałem" to zupełnie inna wypowiedz.

    DNO GAZETO!

  • 1111pln

    Oceniono 3 razy 3

    Chińczycy chcą iść drogą ruSSkich koksowników?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX