Sport.pl

ME w pływaniu. Wieczorne medalowe szanse Polaków

W sobotę wieczorem, na pływalni w Budapeszcie kolejne wielkie szanse medalowe Polaków. Radosław Kawęcki będzie faworytem do złotego medalu na dystansie 200 metrów stylem grzbietowym. Konrad Czerniak i Paweł Korzeniowski również włączą się do walki o medale na 100 metrów stylem motylkowym. A tymczasem na pływalni im. Alfreda Hajosa mogliśmy obserwować starty Polaków w wyścigach kwalifikacyjnych .
Baw się z nami w Wygraj Ligę! Wygraj 20 000 zł. »

50m klasycznym kobiet: W trzeciej serii eliminacyjnej na starcie pojawiła się Agnieszka Ostrowska. Osiągnięty rezultat 33,79 dał jej piąte miejsce w serii, którą wygrała Krisztina Kovacs z Węgier (32,22). Ostrowska niestety tym samym straciła szansę na awans do półfinałów.

Piąta seria to występ naszej drugiej reprezentantki, Pauliny Zachoszcz. Zachoszcz, tak jak Ostrowska zajęła w swojej serii piąte miejsce, płynąc gorzej niż podczas mistrzostw Polski. Jej rezultat 32,50, również nie pozostawia złudzeń. Niestety nie zobaczymy Polek w wieczornych biegach półfinałowych.

Kwalifikacje wygrała z niesamowitą przewagą Rosjanka Yulia Efimowa, bijąc przy okazji rekord mistrzostw Europy, osiągając rezultat 30,54. 50m dowolnym mężczyzn: W 2002 roku, podczas mistrzostw Europy w Berlinie, złoty medal na najkrótszym dystansie kraulowym zdobył Bartosz Kizierowski. Cztery lata później, w tym samym Budapeszcie powtórzył swój sukces, wygrywając w z rewelacyjnym rezultatem 21,88.

Dzisiaj Bartosz Kizierowski jest trenerem naszych najlepszych polskich sprinterów, kierując ich karierami w Madrycie. Jak popłynęli jego podopieczni, Konrad Czerniak i Łukasz Gąsior?

Niestety nienajlepiej. Płynący w siódmej serii Polacy nie zaimponowali. Konrad Czerniak po najsłabszej reakcji startowej, zakończył wyścig jako czwarty (22,56), Gąsior był ostatni (23,21). Serię wygrał Stefan Nystrand ze Szwecji (21,98).

Niesamowicie wyglądała klasyfikacja na koniec serii eliminacyjnych. Wśród pięciu najlepszych zawodników znalazło się czterech Francuzów- 1. Frederick Bousquet (21,65), 2. Fabien Gilot (21,91), 4. Alain Bernard (21,99), 5. Amaury Leveaux (22,00).

Niestety, zgodnie z regułami, dalej awansować może tylko dwóch zawodników z jednego kraju, więc Bernarda i Leveaux nie zobaczymy już na starcie. Konrad Czerniak awansował do popołudniowego finału z 12stym czasem (zajął 14te miejsce). Popłynie w nim bezpośrednio po finale 100 metrów stylem motylkowym.

200m motylkowym kobiet: W trzeciej serii kwalifikacji dystansu, na którym rekord Mistrzostw należy do Otylii Jędrzejczak (2:05,78 w Berlinie), wystartowała 17-letnia mistrzyni Polski, Mirela Olczak. Polska zawodniczka w połowie dystansu zajmowała szóste miejsce w serii (1:03,19). Niestety, ma mecie Olczak bardzo rozczarowała. Dopłynęła do ściany w czasie 2:13,72, gorszym o ponad trzy sekundy od rezultatu osiągniętego podczas mistrzostw Słowenii (2:10,60), którymi polska kadra zakończyła zgrupowanie przez mistrzostwami Europy.

Kwalifikacje wygrała fenomenalna na tych mistrzostwach Węgierka, Katinka Hosszu, a wystarczył jej do tego czas 2:08,80. Mirela Olczak zajęła 20 miejsce i nie zakwalifikowała się do dalszej rywalizacji.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że gdyby Olczak wyrównała swój rezultat ze Słowenii, zajęłaby 10 miejsce kwalifikacji. 50m dowolnym kobiet: Obie Polki w półfinale! Aleksandra Urbańczyk zajęła w swojej serii kwalifikacyjnej piąte miejsce (25,72), poprawiając swój rekord życiowy o 0,22 sekundy. Chwilę później Katarzyna Wilk zajęła szóste miejsce w swoim wyścigu (25,68). Kwalifikacje wygrała Therese Alshammar ze Szwecji w czasie 24,93. Wilk była 14ta, Urbańczyk 15ta.

4x200m dowolnym mężczyzn: W pierwszej serii na starcie pojawiła się sztafeta Polaków w składzie: Paweł Korzeniowski, Przemysław Stańczyk, Marcin Tarczyński, Paweł Rurak.

Bardzo dobrze rozpoczął Paweł Korzeniowski, wyprowadzając Polaków na pierwsze miejsce. 1:48,42 to najlepszy wynik Polaka w tym sezonie. Przemysław Stańczyk nieco stracił. W połowie dystansu Polacy zajmowali trzecie miejsce w serii. Czas zmiany Stańczyka- 1:51,12.

Kolejna zmiana i kolejna strata pozycji. Marcin Tarczyński popłynął swoją część dystansu w czasie 1:51,89. Na ostatniej zmianie Paweł Rurak sprostał swoim możliwościom, osiągając 1:49,91 i ostatecznie Polacy zajęli czwarte miejsce w swoim wyścigu z czasem 7:21,80. Serię wygrali Rosjanie (7:15,52).

W drugiej serii lepiej od Polaków popłynęły cztery zespoły sztafetowe, zatem z ósmym rezultatem nasi reprezentanci zakwalifikowali się do finału.

W wieczornym finale prawdopodobnie odbędzie się jeden z najbardziej oczekiwanych wyścigów tych mistrzostw. Zwycięzca 200 metrów stylem dowolnym indywidualnie, Niemiec Paul Biedermann zapowiedział start na pierwszej zmianie, by zmierzyć się w bezpośrednim pojedynku z rewelacyjnym 18-latkiem z Francji Yannickiem Agnelem, którego zabrakło w rywalizacji indywidualnej.

Przypomnijmy, że Biedermann przegrał już raz na ty mistrzostwach z Agnelem- w finale konkurencji 400 metrów stylem dowolnym.

Więcej o pływaniu przeczytasz na Plywacy.com
 

Więcej o: