W klasyfikacji generalnej triumfowali Kawęcki i Urbańczyk. Pływak zielonogórskiego Kornera na szczecińskim basenie dwukrotnie bił rekordy kraju seniorów. W sobotę na dystansie 200 m grzbietem popłynął w czasie 1.49,02, poprawiając o prawie sekundę swoje własne osiągnięcie z października, kiedy na basenie w
Łodzi uzyskał 1.49,53. W niedzielę ustanowił rekord na dystansie o połowę krótszym - 51,01 (poprzedni rekord należał też do niego i wynosił 51,37).
- Z tych dwóch
rekordów wyżej cenię ten sobotni, bo 200 m to mój koronny dystans. Na mistrzostwach Polski zamierzam popłynąć jeszcze szybciej, a na mistrzostwach Europy w Stambule zaatakuję rekord świata - planuje 18-latek z Zielonej Góry. W konkurencjach grzbietowych Kawęcki nie miał sobie równych. W obu wyścigach zdecydowanie dominował nad rywalami. Wygrał też wyścigi na 100 m motylkiem, 50 m grzbietem i 50 m stylem dowolnym.
Tyle samo wyścigów wygrał w szczecińskich zawodach Paweł Korzeniowski. Jednak jego wyniki nie były tak imponujące. Okrasą zawodów miał być niedzielny wyścig na 400 m st. dowolnym, w którym Korzeniowski rywalizował z trójką pływaków szczecińskich. Na mecie zawodnik AZS AWF
Warszawa wyprzedził o długość ręki Przemysława Stańczyka. Trzeci był Maciej Herniak, a czwarty powracający do pływania Mateusz Sawrymowicz. Czasy całej czwórki jednak nie mogły imponować. Zwycięzca przepłynął dystans w czasie 3.50.28 - czyli 12 sekund poniżej rekordu kraju.
- Sprinterzy mogli uzyskiwać już teraz dobre czasy. My, pływający na dłuższych dystansach - dopiero w piątek skończyliśmy mocne treningi. Teraz dopiero zaczniemy trochę odpoczywać i lepsze czasy powinny paść już na gorzowskich mistrzostwach Polski - powiedział Sawrymowicz.
- Ja w ogóle miałem ten sezon sobie odpuścić. Tyle, że choroba (były mistrz świata w połowie roku zachorował na mononukleozę) całkowicie zmieniła moje plany. Miałem cztery miesiące przerwy w pływaniu. Może to i dobrze, bo teraz znów mam chęć pływać. Ale na tych zawodach dopiero chciałem zapoznać się z basenem. Ścigać rywali nie miałem zamiaru. Na razie chcę spokojnie wracać do dobrej formy - dodał
W klasyfikacji generalnej kobiet zwyciężyła Aleksandra Urbańczyk, która o pięć setnych sekundy poprawiła swój rekord Polski na 100 m zmiennym. W
Szczecinie przepłynęła ten dystans w czasie 1.00,37.
Aż dwa rekordowe osiągnięcia w kategorii seniorów zaliczyła zaledwie 17-letnia pływaczka Słowianki Gorzów Wlkp. Alicja Tchórz. Co ciekawe, rekordy pobijała na tych samych dystansach, co Radosław Kawęcki. W sobotę wygrała 100 m grzbietem i po raz pierwszy w historii polskiego pływania uzyskała czas poniżej minuty. Jaj rekord wynosi teraz 59,73 (poprzedni należał do Zuzanny Mazurek - 1.00,09). W niedzielę na 200 m grzbietem uzyskała rezultat 2.07,40, po raz kolejny zostawiając za plecami Zuzannę Mazurek i odbierając jej rekord kraju (2.08,02).