El. MŚ 2010. Polska - Słowacja 0:1 (0:1). Przedostatnie miejsce Polaków
W grupie, w której przed eliminacjami pięć drużyn było w rankingu FIFA niżej od Polski, nasza drużyna zajęła zawstydzające przedostatnie miejsce. W środę w Chorzowie czary goryczy dopełnił porażka ze Słowacją 0:1
Zobacz samobój Gancarczyka na Z czuba.tv »
"W sobotę umarła polska piłka. Pogrzeb w środę" - to hasło po praskiej porażce z Czechami, która definitywnie przekreśliła nasze szanse na awans do afrykańskiego mundialu. Atmosfera przed spotkaniem, w trakcie i po - była przygnębiająca. Jak na stypie. Nie minęły trzy minuty i było jeszcze gorzej. Marek Hamsik kopnął piłkę w pole karne Polaków, stojący pięć metrów przed bramką Seweryn Gancarczyk skiksował prawą, słabszą, nogą i trafił do siatki. Słowaccy kibice z premierem kraju na czele (był obecny na trybunach) oszaleli. Po raz pierwszy w historii zagrają na mundialu.
Polacy, w tabeli grupy trzeciej, wyprzedzili tylko San Marino - jedną z najgorszych drużyn w Europie (ostatnia w rankingu FIFA). Z pozostałymi rywalami wygrali jeden z ośmiu meczów. Wstyd.
Środowe spotkanie ze Słowakami nie miało wiele wspólnego z futbolem. Rozgrywane było w anormalnych warunkach. Sypiący śnieg pokrył murawę - Stadion Śląski ma podgrzewaną płytę, ale podobno coś się zepsuło. Inna wersja jest taka, że ktoś zapomniał włączyć aparaturę w odpowiednim czasie i stąd problem. Na białej murawie ciężko było dostrzec żółtą piłkę. Obraz i otoczka meczu w Chorzowie doskonale wpisała się w całe eliminacje do afrykańskiego mundialu w wykonaniu Polaków. Nasi koncertowo je przegrali.
Drużyny Engela, Janasa i Beenhakkera (w eliminacjach EURO 2008) potrafili wygrywać z równymi sobie albo teoretycznie słabszymi. Ten zespół zatracił tę zdolność ponad rok temu. Holender nie wskrzesił ducha z poprzednich kwalifikacji, nie udało się to również Stefanowi Majewskiemu, choć wymienił ponad połowę składu. Przeciwko Słowakom odesłał na trybuny Piotra Polczaka (miał być odkryciem meczu z Czechami, ale zawalił dwa gole i został totalnie skrytykowany). Jego miejsce w środku defensywy zajął II-ligowiec Jarosław Bieniuk, do ataku wrócił kontuzjowany w Czechach Paweł Brożek, a w środku zamiast Macieja Iwańskiego wystąpił Roger.
Przeczytaj relację z Czuba »
Polacy, w całym tym chaosie i bezładnej kopaninie, byli lepsi od Słowaków. Mecz przypominał jedną wielką loterię. Nie było wiadomo, czy piłka dostanie poślizgu czy akurat zatrzyma się na śniegu. Drużyna Majewskiego stworzyła sporo sytuacji, oddała wiele strzałów. Najbardziej chciał kapitan Mariusz LewandowskI. Przed spotkaniem wygłupił się bezsensowną wypowiedzią o tym, że oczekuje dodatkowej motywacji od Słoweńców. Na boisku pokazał charakter - w pierwszej połowie po jednym z jego uderzeń piłka z ogromnym impetem uderzyła w poprzeczkę.
Polska nie zdobyła gola do końca. Słowacy, poza strzałem Gancarczyka, mieli jeszcze sytuację sam na sam - Kozak przegrał z Jerzym Dudkiem. Mecz był o nic, ale Polacy chcieli. Starali się, walczyli - umiejętnościami i organizacją gry przewyższali rywali. Ale znowu, jak w całych eliminacjach, nie potrafili tego udowodnić bramkami.
Polska przegrała, bo - tak jak w Pradze - okazało się, że na mecze o punkty nie da się sklecić defensywy w kilkanaście dni. Szczególnie, że nowy trener postawił na zawodników biegających i kopiących piłkę na co dzień po polskich boiskach. Znowu boleśnie przekonali się, że to co uchodzi płazem nad Wisłą, w meczach międzynarodowych jest bezlitośnie karane. Polska przegrała po bezsensownym błędzie w defensywie.
Atakowała za to z pasją do samego końca, jakby remis miał zapewnić jej awans. Pokonać Jana Muchy się nie udało. Kiedy sędzia gwizdnął po raz ostatni Słowacy oszaleli.
Po tych dwóch spotkaniach wiemy jedno: Stefan Majewski nie ma przyszłości jako selekcjoner, który poprowadzi kadrę na Euro 2012. Czy wie to również PZPN?
Tabela grupy 3.
| 1. Słowacja | 22 | 7 | 1 | 2 | 22-10 |
| 2. Słowenia | 20 | 6 | 2 | 2 | 18-4 |
| 3. Czechy | 16 | 4 | 4 | 2 | 17-6 |
| 4. Irlandia Płn. | 15 | 4 | 3 | 3 | 13-9 |
| 5. Polska | 11 | 3 | 4 | 5 | 19-14 |
| 6. San Marino | 0 | 0 | 0 | 10 | 1-47 |
kolejno: zespół, punkty, zwycięstwa, remisy, porażki, bramki