Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekspert o możliwych przenosinach Piątka. "To może być kolejna transferowa wpadka"

- Mam wątpliwości co do transferu Piątka do Tottenhamu. Nie jestem przekonany, czy poradziłby sobie w Premier League, lidze lepszej niż Serie A. W przypadku polskiego napastnika może powtórzyć się historia z Vincentem Janssenem - stwierdził w radiu "talkSPORT" Lars Sivertsen, dziennikarz współpracujący m.in. z "The Independent" i "Daily Mirror". Janssen trafił do Tottenhamu w 2016 roku. Po Holendrze wiele sobie w Londynie obiecywano, jednak ostatecznie napastnik nie zagroził pozycji Harry'ego Kane'a i strzelił dla londyńskiego klubu zaledwie 2 gole.

Od kilku dni angielskie media informują o możliwym transferze Krzysztofa Piątka do Tottenhamu. Napastnik AC Milan miałby zastąpić - przynajmniej chwilowo - Harry'ego Kane'a, który doznał poważnej kontuzji i może pauzować nawet przez kilka miesięcy. Spekulacje na temat przenosin Polaka do Premier League nasiliły się po tym, jak na San Siro powrócił Zlatan Ibrahimović. W miniony weekend Szwed zagrał od 1. minuty w meczu z Cagliari i zdobył bramkę na 2:0 (reprezentant Polski oglądał to spotkanie z ławki rezerwowych).

Serie A. Cagliari - AC Milan 0:2. Zlatan Ibrahimović na 0:2 [ELEVEN SPORTS]

Krzysztof Piątek trafi do Tottenhamu? "Może powtórzyć się historia z Vincentem Janssenem"

Na temat możliwych przenosin Piątka do Tottenhamu dyskutowali eksperci radia "talkSPORT". Zdaniem Larsa Sivertsena, dziennikarza współpracującego w przeszłości z "The Independent" i "Daily Mirror" londyński klub wcale nie musi okazać się dla 24-letniego napastnika "ziemią obiecaną". - Historia Piątka jest interesująca. W Genoi zadziwił wszystkich strzelając gole na lewo i prawo. Wcześniej tak naprawdę nikt o nim nie słyszał, a po kilku tygodniach spędzonych we Włoszech znalazł się na ustach wszystkich. Później zrobił kolejny wielki krok i przeniósł się do Milanu. Piątek to typ nieco staromodnego napastnika, który operuje przede wszystkim w obrębie pola karnego. W Genoi otrzymywał piłki i przekładał to na gole. W Milanie już to nie działa, ale to przede wszystkim wina fatalnej gry całej drużyny - ocenił Sivertsen.

Ekspert "Talksport" przywołał w kontekście transferu Piątka przykład Vincenta Janssena. Tottenham wykupił Holendra z AZ Alkmaar w 2016 roku za 22 miliony euro. Zawodnik nie otrzymywał jednak zbyt wielu szans i ostatecznie strzelił dla "Spurs" zaledwie 2 gole. - Mam wątpliwości co do transferu Piątka do Tottenhamu. Po tym, jak dołączył do Milanu, nie potrafił utrzymać wysokiej formy. A Premier League jest jednak lepszą ligą niż Serie A i będzie to dla niego jeszcze większe wyzwanie niż zamiana Genoi na Milan. Będę zdziwiony, jeśli Polak seriami zacznie zdobywać gole dla Tottenhamu. Moim zdaniem w tym przypadku może raczej powtórzyć się historia z nieudanym transferem Janssena - stwierdził Sivertsen. 

W sezonie 2019/2020 Piątek rozegrał 18 spotkań w Serie A i strzelił w nich 4 gole (3 z rzutów karnych). W rozgrywkach 2018/2019 reprezentant Polski zanotował 22 ligowe trafienia dla Genoi i Milanu. 

Pobierz aplikację Football LIVE na Androida

Football LIVEFootball LIVE Football LIVE



Więcej o:
Komentarze (7)
Ekspert o możliwych przenosinach Piątka. "To może być kolejna transferowa wpadka"
Zaloguj się
  • lorca_mallorca

    Oceniono 1 raz 1

    PRZECIEŻ TO OCZYWISTE, że ten transfer to ogromne ryzyko dla Piątka. Kane pozostanie nr. 1, dopóki będzie zdolny do gry, bo jest jednym z najlepszych napastników na świecie. Czyli Piątkowi pozostaje rola zapchajdziury.
    W dodatku zamieniłby jedną kiepsko zarządzaną drużynę na drugą, którą obecnie kieruje trener "z nazwiskiem", ale też z ewidentnymi problemami osobowościowymi. Z kisnącym na ławce trenerem, który większość czasu spędza na narzekaniu na wszystko i wszystkich, Piątek ma większą szansę kompletnie stracić rytm i wolę gry, niż się rozkręcić.
    Poza tym w PL gra się po prostu inaczej.
    Nie wiem, kto mu wciska do głowy ten pomysł, ale transfer do ligi, która tak intensywnie eksploatuje zawodników, w przededniu wielkiego turnieju międzynarodowego, to wybitnie duże ryzyko.

  • byann

    Oceniono 1 raz 1

    Wszyscy mówią o Piątku. Bo polscy dziennikarze pytają na lewo i prawo. Za to im płacą agencje PR.

  • eurotram

    Oceniono 2 razy 0

    No dobrze i co Sivertsen sugeruje w tej sytuacji Piątkowi?Bo są różne typy (zwłaszcza osobowościowe piłkarzy). Są tacy,z których dopiero mecze o większą stawkę wydobywają pełnię mobilizacji i możliwości; jednocześnie świat jest pełen przykładów utalentowanych piłkarzy,którzy nie byli odpowiednio prowadzeni w dużym klubie,a potem byli degradowani (czyli trafiali do klubu z dolnej części tabeli żeby się "odbudować"),ale nikt nie brał pod uwagę tak prostej rzeczy,że po takim ruchu musiała oklapnąć pewność siebie zawodnika i jego stopień mobilizacji (to tak jakby inżyniera zdegradować do ciecia i liczyć,że będzie z siebie dawał wszystko przy zamiataniu i myciu podłóg; wiadomo,że zamiast tego raczej wpadnie w doła i będzie robić na pół gwizdka),co z kolei było pierwszym stopniem w zjeździe w dół po równi pochyłej. Piątek ot tak sobie nie walnął tych 30 bramek w poprzednim sezonie; on potrafi strzelać, tylko musi mieć odpowiedniego trenera i odpowiednie warunki; to,że w tym sezonie w Milanie tego nie miał, to nie znaczy że nagle jego wartość spadła do zera. A ja widzę jeszcze jeden powód,dla którego może to mieć sens: Piątek jest jednym z piłkarzy,na których magia nazwiska Mourinho może jeszcze zadziałać i tak jak z Kane'a czy innych gwiazdek Mou nie wykrzesze 110% możliwości, tak z Piątka ma spore szanse.

  • d5801378

    0

    PIJO PIJO PIJO xD PIF PAF

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX