Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Milan ma nowy duet napastników. Pierwszy taki mecz dla Krzysztofa Piątka w sezonie

We Włoszech mówią, że Rafael Leao jest giermkiem Zlatana Ibrahimovicia, ale obaj wolą nazywać się braćmi. Przeciwko Cagliari pierwszy raz zagrali razem w wyjściowym składzie. Strzelili po golu i Milan wreszcie zwyciężył. Krzysztof Piątek pierwszy raz w tym sezonie przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych.

Zlatan Ibrahimović ma 38 lat, jest mało dynamiczny, niespecjalnie przydatny poza polem karnym, oszczędny w ruchach. Ale gdy już wejdzie w szesnastkę, budzi się w nim młodzieniaszek z tym samym instynktem, co naście lat temu. Przyciąga piłkę, robi z nią co chce, oszukuje obrońców samym ustawieniem, wywiera wpływ na partnerów. Przeciwko Cagliari strzelił dwa gole z trudnych pozycji, ale jednego nie uznał mu sędzia, słusznie dostrzegając spalonego. Jeszcze w pierwszej połowie trafił w słupek. To byłby gol najbardziej "zlatanowy" - strzelony głową z niemal zerowego kąta. Centymetry zdecydowały, że skończyło się tylko na jednej bramce. Dowodów na przydatność Ibrahimovicia w Milanie jest jednak znacznie więcej.

Stefano Pioli przetestował nowy duet napastników

Krzysztof Piątek najprawdopodobniej odejdzie z Milanu, więc trener Stefano Pioli w spotkaniu z Cagliari wystawił napastników, z którymi zostanie do końca sezonu. Już przed meczem role w tym duecie były jasno określone: młodszy, bardziej dynamiczny Leao miał pracować na Ibrahimovicia. Nawet Pioli nie ukrywa, ma to przypominać relację nauczyciela z uczniem. Zlatan wchodzi w tę rolę naturalnie: zaczął już po słabym meczu z Sampdorią, gdy objął Leao i coś mu wyjaśniał. W tygodniu zaprosił go na kolację. Zaprzyjaźniają się. Leao się dostosowuje. Mówi, że Ibrahimović jest jego "big brotherem" i chce się od niego uczyć. – Daje mi dużo rad, mówi jak się ustawiać w polu karnym, jak się rozwijać, co robić na boisku, gdy nie mam piłki, jak go szukać podaniem – opisywał Portugalczyk. 

Leao jest jego wybrańcem. Według Corriere dello Sport, to Ibrahimović namawiał Piolego, by zmienił ustawienie na takie z dwoma napastnikami. I by obok niego wystawił właśnie Portugalczyka. Różniącego się wszystkim: wiekiem, posturą, dynamiką, charakterem. 

To nie musiał być wpływ Zlatana, ale Leao przed pierwszym golem znakomicie ruszył do piłki, wyprzedził obrońców, opanował dośrodkowanie Samu Castillejo i otworzył wynik meczu. Pierwszy z gratulacjami ruszył Ibrahimović. Sam z gola cieszył się kilkanaście minut później. Złośliwi mówili, że gra Milanu będzie opierała się na długim podaniu od Gianluigiego Donnarummy do Theo Hernandeza i dośrodkowaniu do Zlatana. Prześmiewczo tworzyli akcję, w której biorą udział wszyscy piłkarze, którzy do czegoś w Milanie się nadają. I pierwszy gol Ibrahimovicia padł niemal zgodnie z przewidywaniami, tyle, że zamiast długiego podania bramkarza, było podanie obrońcy Davide Calabri. Zlatan czekał na piłkę poza światłem bramki, ale idealnie uderzył ją lewą nogą i trafił tuż przy dalszym słupku.

Szwed ma swoje wady: Fabio Pisacane długo wygrywał z nim pojedynki, wyprzedzał go, uniemożliwiał współpracę z Leao. Można by mu przedstawić podobne zarzuty jak Krzysztofowi Piątkowi od początku sezonu. Że mało widoczny, odcięty od gry, mało aktywny w rozegraniu. Ibrahimović ma jednak to, co Polak zatracił po poprzednim sezonie. Czego się nie dotknie, to wpada do siatki. Ewentualnie leci bardzo blisko bramki. Nawet z trudnych pozycji. Głową, nogą - nieważne. Zlatan wykończenie wciąż ma na najwyższym poziomie. I jest coś jeszcze, być może pośrednio związanego z jego obecnością na boisku: piłkarze Milanu wreszcie przebiegli więcej kilometrów niż ich przeciwnicy. Zaczęli pracować, byli zespołem lepszym, stworzyli więcej sytuacji. 

Krzysztof Piątek po raz pierwszy w Milanie przesiedział cały mecz na ławce 

Inna sprawa, że Cagliari nie potrafi wygrać od pięciu meczów, porażka z Milanem była czwartą z rzędu i przyszła w najgorszym stylu. Piłkarze Rolando Marana nawet przez moment nie zagrozili bramce Donnarummy. Grali słabo, bez pomysłu, w obronie popełnili tylko trochę mniej błędów niż w poprzednim meczu z Juventusem. Niezwykle ważny dla klubu rok - setny od jego założenia, rozpoczęli od dwóch wyraźnych porażek bez strzelonego gola. Władze wymarzyły sobie, że wywalczą awans do europejskich pucharów, więc ściągnęły Radję Nainggolana, Nahitana Nandeza, Marco Roga, Giovanniego Simeone, Robina Olsena czy Lucę Pellegriniego. Ale żaden z tych piłkarzy nie zagrał dobrze przeciwko Milanowi. 

Obaj Polacy - Krzysztof Piątek i Sebastian Walukiewicz nie weszli na boisko. W końcówce meczu Rafaela Leao zmienił Ante Rebić, a nie Piątek. To pierwszy mecz od czasu transferu, który Polak przesiedział na ławce rezerwowych, co jest jasnym sygnałem, że rozmowy w sprawie jego sprzedaży są zaawansowane. Pytanie tylko z którym klubem: Tottenhamem czy West Hamem United.

Więcej o:
Komentarze (10)
Milan ma nowy duet napastników. Pierwszy taki mecz dla Krzysztofa Piątka w sezonie
Zaloguj się
  • jedwabnymajdanek

    Oceniono 11 razy 5

    a Piatek gral sam z dwoma harciarzami obok, czemu wczesniej nie grali dwoma napastnikami

  • kowaldo123

    Oceniono 5 razy 1

    Sobota też się skończył.. - gra w 2 lidze niemieckiej... Strasznie się cieszę. Milan nie awansuje do pucharów, a w przyszłym sezonie będzie walczyć o utrzymanie, a Piątek pójdzie wreszcie do lepszego klubu. Premiership witaj!!

  • boliver

    Oceniono 1 raz -1

    Paskuda dryblas,,

  • ms123456

    Oceniono 3 razy -1

    Piatek powinien sie dobrze zastanowic,nad wyborem ligi. Liga angielska jest bardzo trudna dla Polakow. Poza bramkarzami i dwoma obroncami-Bednarkiem i Wasilewskim,nikt z pomocnikow czy napastnikow z Polski nie dal tam rady (dla naszych pilkarzy pozostaje tylko 2 liga w Anglii,Championship-gdzie graja reprezentanci Bielik,Grosicki czy Klich). Nie dali tam rady ani Deyna,ani Rasiak,ani Kapustka,a wielu innych pilkarzy z Polski nawet tam nie probuje. Do tej ligi trzeba bardzo silnych,dobrze zbudowanych,odwaznych,szybkich,dobrych technicznie i bardzo wytrzymalych pilkarzy. Czy takim pilkarzem jest Piatek? Oby.

  • mar.rod81

    Oceniono 7 razy -1

    Piątek już się skończył. Mamy sobotę!

  • weston4

    Oceniono 6 razy -2

    Do Szymczaka. Trener Milanu wystawił tych dwóch napastników nie dlatego, że Piątek prawdopodobnie odejdzie. Piątek dlatego odejdzie bo tych dwóch jest lepszych od niego. Resztę twoich bzdur też ciężko strawić. Następnym razem poproś kogoś, kto chociaż trochę ma pojęcie o piłce.

  • nalesniku

    Oceniono 10 razy -2

    nie placz pjontek, jagiellonia bialystok czeka

  • olal.bana.gw

    Oceniono 3 razy -3

    Piatek najmlodszym naszym emerytem jest,
    Piatek najmlodszym naszym emerytem jest
    Jego portfel peka w szwach.

  • stary-ciula

    Oceniono 10 razy -8

    Czy Szymczak to słynny DS ???

    T O

    M N O M

    F S Z C Z O N S Ł O !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX