Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Mario Balotelli ostro skomentował rasistowskie zachowanie kibiców. "Wstydźcie się!"

- Wstydźcie się! Wstydźcie się, że robicie takie rzeczy na oczach waszych dzieci, waszych żon, waszych rodziców, waszych rodzin i waszych przyjaciół - napisał Mario Balotelii do kibiców Hallasu Werona, którzy naśladowali małpie odgłosy podczas meczu z Brescią.

To niestety dość powszechne zachowanie na włoskich stadionach. Kibice udają małpy, by urazić czarnoskórych przeciwników. W niedzielę, kibice Hellasu Werona robili to szczególnie, gdy przy piłce był Mario Balotelli. Ten nie wytrzymał na początku drugiej połowy, gdy kopnął piłkę w trybuny i zdecydowany był opuścić boisko na znak protestu. Do pozostania namówili go piłkarze obu drużyn. Im w pierwszej kolejności podziękował w specjalnym wpisie na Instagramie. „Dziękuję wszystkim kolegom na i poza boiskiem za pokazaną solidarność – napisał napastnik Brescii.

Trener Hellasu: „Niczego nie słyszałem”

- Dziękuję wam z całego serca. Pokazaliście, że jesteście prawdziwymi ludźmi, w przeciwieństwie do tych, którzy zapewniają, że nic się nie stało, choć są na to wyraźne dowody. A co do tych „ludzi” na trybunach, którzy wydawali małpie odgłosy... Wstydźcie się. Wstydźcie się. Wstydźcie się. Za to, że robicie takie rzeczy na oczach waszych dzieci, waszych żon, waszych rodziców, waszych rodzin, waszych przyjaciół... Wstyd – podsumował.

Gol Piątka? Jednak nie, samobój!

Pisząc o „ludziach, którzy zapewniali, że nic się nie stało”, prawdopodobnie odnosił się do Ivana Juricia, trenera Hellasu. - Nie boję się powiedzieć, że do niczego tam nie doszło. Oczywiście były gwizdy i dogryzanie, ale nic więcej. Mnie też często obrażano, ale dzisiaj nie mieliśmy z tym do czynienia. O reakcję trzeba pytać samego Balotellego. Rasizm jest czymś okropnym i nie mam problemów z piętnowaniem tego typu zachowań, gdy one rzeczywiście się pojawiają. W niedzielę niczego nie słyszałem. Kłamstwem byłoby tworzenie fikcyjnych problemów – przyznał po meczu Jurić, a wtórował mu prezes klubu, Maurizio Setti.

Na nagraniach z trybun, które kibice wrzucili po meczu na YouTube, ewidentnie słychać, że Balotelli niczego sobie nie uroił. Kibice Hellasu zachowywali się skandalicznie.

Więcej o: