Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Krzysztof Piątek bez formy pod wodzą nowego trenera. Włosi alarmują

"Alarm w Milanie" - napisał Sebastiano Vernazza z "La Gazetta dello Sport" w swoim środowym artykule. Do alarmu może jeszcze trochę brakuje, ale forma Krzysztofa Piątka w Mediolanie rzeczywiście zaczęła niepokoić. Polak na razie przeciętnie radzi sobie z taktyką nowego trenera, w której podczas okresu przygotowawczego do nowego sezonu nie strzelił żadnego gola.

30 goli strzelonych w ubiegłym sezonie dla Genoi i Milanu sprawiło, że Krzysztof Piątek był na ustach kibiców z całej Europy. Fani "Rossonerich" w Polaku zobaczyli piłkarza, który po przerwie wreszcie zaprowadzi ich do Ligi Mistrzów, a we Włoszech przywróci miejsce w czołówce. 24-latek znakomicie rozpoczął przygodę z drużyną Gennaro Gattuso, ale teraz musi przekonać do siebie nowego szkoleniowca, Marco Giampaolo, który jakiś czas temu przejął mediolański zespół.

Takie gole Krzysztof Piątek strzelał w ubiegłym sezonie:

Włosi podnoszą alarm

Giampaolo w Milanie zmienił wszystko - personalia, nastawienie, treningi i system gry. System, z którym na razie Piątek nie potrafi sobie poradzić. Polak w letnim okresie przygotowawczym wystąpił w pięciu spotkaniach, ale w żadnym z nich nie wpisał się na listę strzelców. "To napastnik starego typu, żyjący z podań kolegów, poruszający się w obrębie pola karnego rywali. Jest dobry w tworzeniu przestrzeni i wykańczaniu akcji" - napisał o byłym zawodniku Cracovii Sebastiano Vernazza z "La Gazetta dello Sport". Włoski dziennikarz zauważył jednak, co może być problemem reprezentanta Polski: "Piłka Giampaolo jest złożona z mechanizmów, zestawu ruchów i określonych wzorów, które należy powtarzać do momentu, aż staną się automatyczne. Niełatwo dostosować się od razu do 'giampaolskich' kodów i być może dlatego Piątek ma teraz problemy".

Mimo problemów wątpliwe jest, by Piątek nie rozpoczął sezonu ligi włoskiej w pierwszym składzie Milanu. "Jeśli przyswoi założenia trenera, wróci do zdobywania bramek, bo system Giampaolo skupia się także mocno na ataku" - kończy Vernazza. Mediolańczycy pierwsze spotkanie nowego sezonu Serie A rozegrają w niedzielę 25 sierpnia o godz. 18:00. Zmierzą się na wyjeździe z Udinese. Tydzień wcześniej rozegrają sparing z Ceseną.

Więcej o:
Komentarze (13)
Krzysztof Piątek bez formy pod wodzą nowego trenera. Włosi alarmują
Zaloguj się
  • marius.ukk

    Oceniono 6 razy 2

    Lewandowski zawsze w formie. Tym sie roznia wybitni od reszty. Praca praca praca. A potem lansik. Nie odwrotnie.

  • piotrek_z_piotrkowa

    Oceniono 2 razy 2

    Analizując bramki Piątka trzeba stwierdzić, ze połowa z nich to efekt przypadku i niesamowitego szczęścia - były momenty, że wszystko wpadało, w nieprawdopodobnych okolicznościach. Suma szczęścia w dłuższym okresie jak wiadomo jest równa zeru - stąd teraz słupki, minimalnie minięta bramka, strzały zablokowane, a ryszkotety nie wpadają tylko wychodzą poza światło bramki . Piątek w sumie strzela 10-15 bramek które powinien strzelić - i tyle będzie w tym sezonie. O ile nie stracą do niego cierpliwości ma się rozumieć....

  • wojtasar

    Oceniono 1 raz 1

    Z piątku zrobił sie poniedziałek

  • mat16091

    Oceniono 1 raz 1

    A może presja związana z koszulka z nr 9? Mam nadzieję że jednak przełamie klątwe

  • strzykwa5

    Oceniono 1 raz -1

    Piątek nie jest tak wybitny jak mówiono wcześniej ale też nie jest taki słaby jak teraz się mówi. Trener który komplikuje tak prostą grę jak football niedługo wyleci i będzie znowu dobrze.

  • d33mariusz

    Oceniono 9 razy -7

    To drewniany kołek tak samo jak Lewus. W wakacje pewnie żarł i pił a teraz jest bez formy. Trzeba się o siebie dbać, a Polacy zawsze po wakacjach zajechani.

  • vovik

    Oceniono 10 razy -8

    Ależ ci Piątek sobie strzelił w kolano.

    Już w czerwcu pisałem:
    Wacek Milan nie tylko poza LM, ale i LE? Ups...
    Wygląda na to, że Piątek przyniósł już swoje 'par chate szczęście', jak to mówią w "Jude Gangu" Craxy.
    W reprezentacji potraktował Israel jako swój poprzedni klub (zrezygnował z celebracji gola!), a już klątwa Izraela działa. ...lol...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX