Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Harry Kane ośmieszył Wojciecha Szczęsnego? Były piłkarz broni polskiego bramkarza

W sparingowym meczu między Juventusem i Tottenhamem Hotpsur Wojciech Szczęsny przepuścił gola z połowy boiska - polskiego bramkarza pokonał kapitan "Kogutów" Harry Kane. Po meczu golkipera "Starej Damy" wziął obronę były obrońca Fiorentiny i Glasgow Rangers Lorenzo Amoruso.

W ramach przygotowań do nowego sezonu Juventus rozegrał sparingowe spotkanie z Tottenhamem Hotspur w ramach International Champions Cup. Wojciech Szczęsny pojawił się na boisku na początku drugiej połowy, zmieniając w bramce Gianluigiego Buffona.

Do przerwy Tottenham Hotspur prowadził 1:0 po trafieniu Erika Lameli. Juventus prowadził jednak już po godzinie gry dzięki trafieniom Gonzalo Higuaina oraz Cristiano Ronaldo. W 65. minucie stan spotkania wyrównał Lucas Moura, a w 93. minucie Harry Kane zaskoczył Szczęsnego i przelobował go uderzeniem z połowy boiska! Polakowi niewiele zabrakło do tego, by odbić tę piłkę.

 

International Champions Cup 2019. Wojciech Szczęsny puścił gola z połowy boiska. Lorenzo Amoruso broni polskiego bramkarza

Do sytuacji z udziałem Szczęsnego odniósł w telewizji Sportitalia Lorenzo Amoruso. Były obrońca Bari, Fiorentiny i Glasgow Rangers stwierdził, że wina za utratę bramki nie leży całkowicie po stronie reprezentanta Polski: "Nie obwiniam Szczęsnego z jednego prostego powodu - w dzisiejszej piłce golkiperzy muszą wychodzić poza pole karne i skracać pole gry. Nie można kurczowo trzymać się linii bramkowej. Odpowiedzialność za strzelca leżała w tym przypadku na barkach Adriena Rabiota. Poza tym Szczęsny nie był aż tak bardzo wysunięty, a Kane miał po prostu szczęście. Od dłuższego czasu próbował strzelić w tym meczu bramkę i w końcu dopiął swego - ocenił Amoruso. 

W ramach International Champions Cup 2019 Juventus zmierzy się jeszcze z Interem Mediolan (24.07) i Atletico Madryt (10.08). 
 

Więcej o:
Komentarze (23)
Harry Kane ośmieszył Wojciecha Szczęsnego? Były piłkarz broni polskiego bramkarza
Zaloguj się
  • facet26

    Oceniono 11 razy -5

    Czy to nie ironia losu że Wojtek puścił babola w meczu z przeciwnikiem z którego się wielokrotnie publicznie naśmiewał?

  • eddy_the_head

    0

    Czyżby piłkarz jednego z najlepszych klubów w północnym Londynie ośmieszył Wojtusia? Nie może to być! Nie może!

  • kisssmyass

    Oceniono 1 raz 1

    jako były bramkarz mogę tylko nieskromnie przyznać że takie cuś zdarzyło mi się tylko raz, kiedy mocny powiew wiatru spowodował nagłą zmianę toru lotu piłki. I mi się zdarzyło strzelić jako bramkarz gola w ten sposób. A tu żadnego powiewu nie było. Niemniej takie zdarzenia uczą bramkarza żeby nigdy, przenigdy nie wychodzić tak daleko przed pole bramkowe żeby stracić kontrolę nad ewentualną reakcją. W tym wypadku błąd obrońcy, fuks i geniusz strzelecki Kane'a ale też błąd bramkarza. Przecież na tym poziomie gry wszystkie cuda mogą się wydarzyć. Trzeba być gotowym i czujnym na każdą ewentualność.

  • kisssmyass

    Oceniono 1 raz 1

    wszystko cacy, ale niesmak pozostaje! Wpuścił babola, co znaczy że brak szacunku dla przeciwnika ciągle go nie opuszcza.Pycha poprzedza upadek.

  • marini2

    Oceniono 5 razy 1

    Szczęsny nie jest dobrym bramkarzem.

  • lisstom

    Oceniono 6 razy 2

    Pisząc w kółko i na okrągło o tym, że jeden piłkarz rzekomo ośmieszył drugiego, niedouczeniu stażyści, których nieostrożnie zatrudniła "GW", ośmieszają tylko i wyłącznie samych siebie.

    Nauczcie się, matołki, pisać o sporcie. Poczytajcie Tomaszewskiego, poczytajcie (jeśli umiecie czytać) innych starych dziennikarzy, posłuchajcie dawnych sprawozdań Rzeszota i Ciszewskiego.

  • jerzysm42

    Oceniono 2 razy 2

    Może Kane strzelił brutalnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX