Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

AC Milan skompromitował się w oczach piłkarskiego świata, ale musiał to zrobić dla własnego dobra

Niechęć do gry w Lidze Europy i wykluczenie z tych rozgrywek to dla Milanu kompromitacja, ale ta decyzja została podjęta z myślą o przyszłości klubu. W ten sposób "Rossoneri" chcą zrealizować plan powrotu na szczyt.

Od dawna było wiadomo, że AC Milan chce grać wyłącznie w Lidze Mistrzów i postara się uniknąć gry w Lidze Europy. UEFA spełniła życzenie klubu Krzysztofa Piątka, idąc z nim na ugodę, zgodnie z którą Włosi dostaną więcej czasu na uporządkowanie klubowych finansów. Milan tylko w sezonie 2017/18 stracił 126 mln euro, a reguły finansowego fair play mówią jasno: na przestrzeni każdego z trzech sezonów strata klubu nie może wynieść więcej niż 30 mln.

Do tej sytuacji doprowadzili poprzedni właściciele klubu. Chińczycy nie wywiązali się ze swoich obietnic, w efekcie czego Milan został przejęty przez fundusz inwestycyjny Elliott. Amerykanie pracują nad załataniem dziury budżetowej (np. poprzez możliwą sprzedaż Gianluigiego Donnarummy do PSG) oraz jednoczesnym wzmocnieniem zespołu, by mógł awansować do Ligi Mistrzów. Gra w tych rozgrywkach to dla Milanu co najmniej 40-50 mln euro dodatkowego przychodu, nie mówiąc już o zwiększonej renomie, która pozwala sprowadzać lepszych piłkarzy.

Kompromitacja Milanu na własne życzenie

Jednak dla Milanu wykluczenie z pucharów (ba, sama chęć uniknięcia gry w nich) to kompromitacja dla jednego z najbardziej utytułowanych klubów na świecie. Zwłaszcza takiego, w którego DNA znajdują się europejskie puchary: za prezydentury Silvio Berlusconiego "Rossoneri" jako jedni z nielicznych otwarcie przyznawali, że występy w pucharach są dla nich ważniejsze, niż rozgrywki ligowe. Ale jak się okazuje, nie tyczy się drugoligowych rozgrywek jak Liga Europy.

Biorąc pod uwagę historię Milanu w Europie, rezygnacja z gry jest czymś żenującym

- mówi Mirko Calemme, korespondent "AS-a" z Mediolanu. Przekonuje jednak, że taki krok "był niezbędny i jest pewny, że "Rossoneri" wrócą silniejsi". W najbliższym sezonie nie będą musieli dzielić uwagi między Serie A a pucharami (w poprzednim sezonie odpadli już w fazie grupowej, dając się wyprzedzić Betisowi i Olympiakosowi). 

- Milan miał nadzieję na to, że UEFA zaakceptuje tego typu "ugodę". W ten sposób odpuścili sobie sezon w Lidze Europy, a nie w Lidze Mistrzów, w zamian za "zapomnienie" przewin z poprzednich sezonów - mówi Jacopo Piotto, dziennikarz i analityk Sky Italia oraz WhoScored.com. - Moim zdaniem Milan zaplanował to w ten sposób od samego początku. Gdyby awansował do LM, starałby się przekonać UEFA, że pieniądze z tych rozgrywek pomogą im w zmieszczeniu się w limitach. Perspektywa gry w LE zmieniła jednak sytuację.

UEFA potraktowała Milan zbyt łagodnie?

Oczywiście ten bałagan powstał za rządów poprzedniej ekipy, obecna stara się naprawić błędy poprzedników. Jednak uważam, że UEFA potraktowała Milan zdecydowanie zbyt łagodnie. Pozwoliła mu zrezygnować z gry w rozgrywkach, których prawdopodobnie i tak nie potraktowałbym poważnie. Na miejscu UEFA powiedziałbym "musicie zagrać w LE, za to gdy zakwalifikujecie się następnym razem do LM, to w niej nie zagracie". Taka kara byłaby bardziej odpowiednia. Ale może UEFA wzięła pod uwagę fakt, że Milanem zarządzają teraz inni ludzie, nie ci, którzy złamali przepisy kilka lat temu

- mówi Piotto. Przed Milanem trudne zadanie przebudowania zespołu w taki sposób, by nie złamać ponownie przepisów. Stąd takie oferty jak za Daniego Ceballosa z Realu Madryt. "Rossoneri" chcą go wypożyczyć na dwa lata za 5-8 mln euro, by móc go wykupić po tym okresie za 32-35 mln euro. Również z Realu na San Siro ma trafić Theo Hernandez. Lewy obrońca zostanie wypożyczony na rok z obowiązkiem wykupu za 20 mln. W ten sposób płatność za transfer jest odkładana na późniejszy okres. Jednocześnie amerykańscy właściciele ustalili górny limit płac dla nowych piłkarzy na 2,5 mln euro rocznie. Milan skupia się na młodych piłkarzach, a trzon zespołu mają tworzyć 23-letni Krzysztof Piątek, 21-letni Lucas Paqueta i 24-letni Alessio Romagnoli. Wszystko po to, by Milan już nie musiał przeżywać takiej kompromitacji, jak konieczność rezygnacji z gry w pucharach. 

Więcej o:
Komentarze (10)
AC Milan skompromitował się w oczach piłkarskiego świata, ale musiał to zrobić dla własnego dobra
Zaloguj się
  • epik73

    Oceniono 1 raz 1

    Jak im tak nie pasuje to UEFA powinna zdyskwalifikować na 5 lat i na tyle samo zakaz jakichkolwiek transferów

  • patatajmiauhau

    Oceniono 1 raz 1

    Na zdjęciu następny koleś z przetrąconą — nie domykającą się żuchwą ;-)
    Zastanawiające jest upodobanie działu sportowego niniejszego organu do prezentowania rozlicznych konterfektów łapaczy komarów oraz innych insektów (?)

  • segregator-a5

    Oceniono 1 raz 1

    Ruszył plebiscyt "Otwarta japa 2019"? Poza tym kopaczem duże szanse na zwycięstwo ma też Kurek. Może być ciekawie.

  • kopernik_byl_akobieta

    Oceniono 1 raz 1

    Kto jeszcze uważa że w piłce chodzi o "sport" , "honor" i "szlachetną rywalizację". Nie tak dawno odbył się mecz w Baku - final Ligi Europ. pod auspicjami UEFA gdzie oficjalnie poinformowano że gdzy Ormianin pojawi się w Azerbejdżanie to mu urwą łeb - oczywiście językiem dyplomatycznym. I co? Dwie angielskie drużyny zgodziły się ten mecz rozegrać!!!!!!!!! Gdyby tam była krztyna honoru to by się popukali w czoło i zagrali za darmo dla kibiców w Londynie..... oczywiście z Ormianinem w składzie.

  • rulz007

    0

    Na miejscu UEFA powiedziałbym "musicie zagrać w LE, za to gdy zakwalifikujecie się następnym razem do LM, to w niej nie zagracie".
    Pan odleciał.

  • eurotram

    0

    Ciekawe jaki klub ma w sercu ten qtas Piotto? Pewnie nerazzurrich...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX