Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Krzysztof Piątek komentuje starcie z Interem: Mój najtrudniejszy mecz w Milanie

- To był mój najtrudniejszy mecz w Milanie - powiedział Krzysztof Piątek po starciu z Interem Mediolan (2:3) i dodał, że jego zespół "strzelił dwa przypadkowe gole".

Krzysztof Piątek przez cały mecz oddał zaledwie jeden, niecelny strzał. Polak przyznał, że mógł zagrać lepiej. - Było ciężko, dostawałem mało piłek za plecy obrońców. Moja dyspozycja nie była najlepsza, mogłem zachować się lepiej w dwóch sytuacjach - przyznał Polak, ale jednocześnie dodał: - Cała drużyna ma dużo do poprawy. Chcieliśmy zdominować Inter, ale on grał naprawdę dobrze w piłkę. Był lepszy, co boli najbardziej. Teraz czekamy na kolejne mecze.

Piątek: Byliśmy słabszą drużyną

- To był najtrudniejszy mecz w Milanie. Przegraliśmy, bo byliśmy słabszą drużyną. Strzeliliśmy dwa gole, ale one były przypadkowe; dwie wrzutki skończyły się bramkami. Musimy poprawić grę z piłką i ruch bez piłki - powiedział Piątek zwracając uwagę na to, że problemy pojawiały się już wcześniej: - W ostatnich meczach nie wyglądaliśmy najlepiej, mimo że wygrywaliśmy.

Polak był ściśle kryty przez obrońców Interu. Jak zmieniło się zachowanie rywali po fantastycznym początku sezonu? - Zmienili nastawienie już po tym, jak strzeliłem kilka goli w Genoi. Ale bramki nadal wpadają. Ciężko się gra, gdy masz przy sobie dwóch, trzech przeciwników, utrzymać piłkę - masz rywali zarówno za sobą, jak i przed sobą.

- Już się boję, co powie tata - powiedział Piątek zapytany o swojego ojca, który po raz pierwszy przyjechał na jego mecz do Włoch i liczył na jego trafienie. - Ciężko było strzelić, tych sytuacji nie było za dużo, ale coś więcej można było wyciągnąć.

Teraz Piątek pojawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski przed meczami z Austrią i Łotwą w el. Euro 2020. Czy zagra w pierwszym składzie? - Nie śledziłem dyskusji w Polsce. Trener na pewno plan, będę ciężko pracował na treningach. Austria to nasz najtrudniejszy rywal, ale mamy bardzo dobrą reprezentację i wierzę, że wygramy ten mecz.

Więcej o: