Sport.pl

Arkadiusz Milik został pozbawiony wielkiej szansy. W Napoli wciąż w niego wątpią

Arkadiusz Milik nawet mimo dobrej formy nadal nie przekonuje wszystkich w Napoli. Polakowi zarzuca się, że odstaje poziomem od swoich wielkich poprzedników, na co wpływ ma jego słaby bilans w meczach z największymi rywalami. Ale w niedzielnym starciu z Juventusem (1:2) Milik został pozbawiony szansy na udowodnienie swoich umiejętności.

Arkadiusz Milik opuścił boisko już w 27. minucie. - Musiałem podjąć decyzję w ciągu ułamków sekund. Nadal było 0-0, więc uznałem, że Lorenzo Insigne bardziej przyda się przy kontratakach. Dlatego zdjąłem Milika - wytłumaczył swoją decyzję Carlo Ancelotti. Podjął ją po czerwonej kartce dla Aleksa Mereta, bramkarza Napoli

Cień Cavaniego i Higuaina nad Milikiem

- Niezależnie od wyników, w Neapolu nadal dyskutuje się o Miliku. Niektórzy uważają, że nie dorasta poziomem do swoich wielkich poprzedników. Wielokrotnie porównywano go do Edinsona Cavaniego i Gonzalo Higuaina - pisała niecały tydzień temu "La Gazzetta dello Sport", dodając, że Polak musiał mierzyć się z poważnymi kontuzjami kolana. W tym sezonie Milik strzelił 15 goli w 30 meczach - o trzy więcej od Lorenzo Insigne, który grał w tym sezonie prawie o 600 minut dłużej i o cztery więcej od Driesa Mertensa, który grał tyle samo - ale Milikowi można zarzucić, że nie strzela goli w najważniejszych meczach.

Od transferu w 2016 roku Milik w meczach z trzema najgroźniejszymi rywalami - Juventusem (1., 1. i obecnie 1. miejsce), Romą (2., 3. i 5.) oraz Interem (7., 4. i 4.) nie zdobył ani jednej bramki oraz nie zaliczył ani jednej asysty. Z Juventusem rozegrał łącznie 207 minut w pięciu meczach (85 w trzech starciach ligowych), z Interem 87 minut w trzech starciach, a w takiej samie liczbie spotkań z Romą 82 minuty. Łączny bilans to 376 minut bez gola i asysty - czyli nieco ponad cztery pełne mecze. Pod uwagę jak zawsze w przypadku Milika trzeba wziąć pod uwagę kontuzje i fakt, że często wchodził z ławki (rywalizację wygrywał Dries Mertens), ale mimo to ten bilans wypada dla niego niekorzystnie. Zwłaszcza że jest nieskuteczny w starciach z najsilniejszymi rywalami nawet w tym sezonie. W meczach z Juventusem, Interem i Romą od 2016 roku Mertens strzelił sześć goli, Insigne i Callejon po cztery, Marek Hamsik trzy (odszedł zimą do Dalian Yifang), Kalidou Koulibaly dwie, a Piotr Zieliński jedną.

Do podanej trójki można doliczyć jeszcze zespoły z "szerokiej czołówki" (oczywiście biorąc pod uwagę wyniki od 2016 roku). W 384 minutach z Milanem strzelił dwa gole, choć oba padły w jego drugim występie w Napoli - od tej pory minęły 294 minuty bez bramki ani asysty. Rozegrał również po trzy mecze z Fiorentiną (93 minuty) i Atalantą (129 minut), w których jego bilans to jedna asysta i jeden gol. Najlepiej wygląda bilans w starciach z Lazio - w czterech meczach rozegrał łącznie 196 minut i zdobył dwie bramki (obie w dwóch starciach w tym sezonie). 

Milik przeciętny w Lidze Mistrzów

Statystyka w Lidze Mistrzów jest dla Polaka niewiele lepsza. Biorąc pod uwagę rywali na wyższym lub podobnym poziomie do Napoli wygląda ona następująco: 90 minut z Benfiką (gol i asysta), 7 i 20 minut z Realem Madryt, 90 minut i gol z Szachtarem Donieck oraz w tym sezonie: 68 i 23 minuty z Liverpoolem oraz 6 minut i ławka z PSG. Łącznie 304 minuty, dwa gole i jedna asysta - ale ostatnia z nich miała miejsce w 2017 roku. W tej edycji LM licząc nawet mecze z Crveną Zvezdą Milik przez 187 minut nie zdobył bramki ani nie zaliczył asysty.

Milik z nowym kontraktem. Ale to żadna gwarancja

Z tego względu starcie z Juventusem było dla Milika okazją na przełamanie. Okazją zmarnowaną: ale nie przez Polaka, tylko przez Kevina Malcuita, który swoim koszmarnym błędem doprowadził do czerwonej kartki dla Mereta. - Wielu dziennikarzy i kibiców uważa, że Milik to dobry piłkarz, ale nie znakomity. Poziom Napoli jest bardzo wysoki, a Milik jest po prostu dobry. Z tego względu trudno powiedzieć, czy będzie dobrą opcją na przyszłość - mówił kilka miesięcy temu Gianluca Monti, dziennikarz "La Gazzetty dello Sport" w rozmowie ze Sport.pl. Milik ma dostać nowy kontrakt, ale nie jest to żadną gwarancją miejsca w składzie; obecnie jest za dobry, by siedzieć na ławce, ale czy jest wystarczająco dobry jak na ambicje Napoli?

Właściciel i prezes Aurelio De Laurentiis nie ukrywał, że chciał sprowadzić Mauro Icardiego. Co prawda kilka dni temu stwierdził, że ten temat jest już zamknięty, ale i tak mając Milika i Mertensa uznał, że klubowi może się przydać kolejny napastnik - taki który wzniósłby klub na jeszcze wyższy poziom. Niewykluczone, że Napoli jeszcze poszuka nowego Cavaniego lub Higuaina. Milik ma jeszcze ten sezon by pokazać, że Napoli ma takiego piłkarza u siebie.

Więcej o:
Komentarze (15)
Arkadiusz Milik został pozbawiony wielkiej szansy. W Napoli wciąż w niego wątpią
Zaloguj się
  • segregator-a5

    Oceniono 4 razy 4

    Zachowanie Zielińskiego w murze bez komentarza. Co ważniejsze, jaja czy fryzura?

  • wichura

    Oceniono 5 razy 3

    "W Napoli wciąż w niego wątpią" Nie tylko w Napoli. Jako (umiarkowany) kibic reprezentacji też w niego wątpię. Dlaczego? Bo do strzelenia gola potrzebuje trzech "setek". Lewandowski jednej, a Piątek - jeszcze mniej ;)
    I myślę, że to leży u podstaw marnej statystyki z silnymi drużynami - tam nie masz kilku okazji w meczu, a jedną. Albo ją wykorzystasz i jesteś bohaterem, albo nie i jesteś... Milikiem ;)

  • kleckiman200

    Oceniono 3 razy 1

    A teraz sobie wyobraźcie że to Juventus dostaje pierwszą czerwoną kartkę i schodzi Ronaldo .... niewyobrażalne. To pokazuje że Milik jest traktowany drugorzędnie w Napoli , nawet karnych nie dają mu strzelać.

  • piotr33k2

    0

    milik gra w napoli na pozycji typowego środkowego napastnika i gdyby dostawał wiecej prostopadłych podań jak dzisiaj w meczu w lidze europy jego bilans byłby dużo lepszy ,niestety taki martens gra pod wszystkich tylko nie pod milika z zazdrości , to samo drugi kurdupel insignie ,obaj są słabsi i mają dużo mniejszy potencjał jako napastnicy od milika . inna sprawa że sam milik jest trochę za mało samolubny ,za duzo szuka niepotrzebnych podań do partnerów zamiast samemu wypracowywać pozycje do strzału na bramke , bo strzał z lewej nogi ma najlepszy w całym milanie .

  • kleckiman200

    0

    Dobrze napisane Milik jest miernym napastnikiem . Nie bez przyczyny nazywają go MYLIKIEM .

  • marek.zak1

    0

    W Genoi, gdy bramkarz dostał czerwoną kartke , zdjeto Piątka. Czy w niego wątpiono? Nie, zwykle zdejmuje sie napastnika.

  • milujte

    0

    Higuain, Cavani - ho ho

  • dawacsiano

    Oceniono 2 razy 0

    "Arkadiusz Milik opuścił boisko już w 27. minucie. Milik został pozbawiony szansy na udowodnienie swoich umiejętności. "
    Mam propozycje dla Carlo niech wpuszcza Milika po 27 minucie skoro do tego czasu on nie chce pokazywać swoich umiejętności.
    #Bombardiero27+

  • boromir195419

    Oceniono 2 razy 0

    Redaktor powinien przeczytać swoje artykuły a Miliku bo sprawia on wrażenie że mu szare komórki nie zawsze logicznie pracują . Raz bowiem czytamy że Milik to niesamowity zawodnik którym wszyscy się zachwycają i nie sposób sobie wyobrazić gry Napoli na wysokim poziomie a zaraz potem że to przeciętny , niepewny zawodnik którego trener ze strachem wstawia do składu . No i koniecznie szuka innego napastnika bo jego zdaniem Milik jest zbyt słaby na Napoli , / skoro tak to obniży też poziom reprezentacji / . To jak jest naprawdę panie Redaktorze ???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX