Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jak zrazić do siebie kibiców i klub? Icardi mógł zamknąć sobie drogę do gigantów futbolu

Wchodzenie na ścieżkę wojenną z własnym klubem nigdy nie jest dobrym pomysłem. Przekonał się o tym Mauro Icardi, który został pozbawiony opaski kapitana Interu Mediolan. Piłkarz o ponadprzeciętnych umiejętnościach i ponadprzeciętnych zdolnościach do przyciągania kłopotów mógł na dobre zamknąć sobie drogę do największych klubów na świecie.

Video pochodzi z serwisu VOD

- Klub informuje, że nowym kapitanem zespołu został Samir Handanović - ten jeden tweet Interu Mediolan wywołał burzę. Bomba w końcu wybuchła. Mauro Icardi stracił tę funkcję. Oficjalne powody nie są znane, władze klubu powtarzają, że to była konieczna decyzja, choć bardzo trudna. Nic w tym dziwnego. Icardi przerasta Inter swoim poziomem, piłkarsko pasuje bardziej do któregoś z gigantów futbolu. Nie bez powodu próbował go pozyskać Juventus - przynajmniej zanim dostępny na rynku stał się Cristiano Ronaldo. Teraz Icardi zamiast walczyć o triumf w Lidze Mistrzów pokłócił się z Interem. Jak do tego doszło?

- Gdybyście dali mi wybór między nowym kontraktem, a przyjściem piłkarza, który zagra mu pięć dobrych piłek na mecz, to wybrałabym to drugie - powiedziała zaledwie kilka dni temu Wanda Nara, żona i agentka Icardiego. To ona wielokrotnie atakowała Inter i jego piłkarzy. Radziła Luciano Spallettiemu w kwestii doboru wyjściowej jedenastki ("Lautaro Martinez przyjaźni się z Mauro, może Spalletti powinien to wykorzystać") i upubliczniała poufne informacje. - To nie pierwszy tak słaby mecz Perisicia. Może ma jakieś osobiste problemy - mówiła w styczniu, gdy ważyły się losy transferu Chorwata. Według mediów Perisić był wściekły i kazał Icardiemu przekazać jego żonie, by nie wypowiadała się na jego temat w telewizji.

Icardi odizolowany od zespołu

Icardi nie ma sojuszników w szatni. Reszta drużyny cieszy się z tej decyzji, Marcelo Brozović "lajkował" wpisy na Instagramie o pozbawieniu Argentyńczyka opaski kapitana. W ostatnich dniach Icardi jest niemalże odizolowany od zespołu. Odmówił wyjazdu na mecz z Rapidem Wiedeń w Lidze Europy. Jak podaje "La Gazzetta dello Sport" je posiłki w samotności. A przecież Argentyńczyk miał zadatki na to, by zostać ulubieńcem kibiców. Został jego kapitanem w wieku 22 lat, dwa lata po transferze. W kolejnych sezonach strzelał 16, 26, 29 i teraz 15 goli.

Okładka La Gazzetty dello Sport. Icardi 'zdegradowany'Okładka La Gazzetty dello Sport. Icardi 'zdegradowany' GdS

Odrzucał kolejne oferty z większych klubów, przez co zadebiutował w Lidze Mistrzów dopiero w tym sezonie. Inter odpadł na własne życzenie, ale Icardi zdobył cztery z sześciu bramek. Pokazał, że radzi sobie również na najwyższym poziomie - czego nie można powiedzieć o wszystkich jego kolegach. Ale w roli kapitana zawodzi. - Nie potrafię sobie wyobrazić, co się działo, gdy wszedł do szatni. Kapitan nie tylko podaje rękę sędziom i wymienia proporce. Najważniejsze jest to, jak zachowuje się w klubie - ocenił słynny trener Fabio Capello.

Żona stoi za jego problemami

- Pracujemy nad jego odzyskaniem. Nigdy nie kwestionowaliśmy jego umiejętności, ale bycie kapitanem wiąże się z odpowiedzialnością - powiedział Piero Ausilio, dyrektor sportowy. Kwestia nowego kontraktu wisiała w powietrzu od dawna. Wanda Nara nakładała presję na władze klubu, choć kontrakt jest ważny jeszcze przez dwa lata. Na jego mocy zarabia 5,5 mln euro, gorzej od zaledwie pięciu piłkarzy Serie A: Leonardo Bonucciego, Douglasa Costy, Gianluigiego Donnarummy, Paulo Dybali i Cristiano Ronaldo. Icardi chce podobno zarabiać 7-10 mln. Sam piłkarz nie wypowiadał się publicznie na ten temat, ale wystarczy, że robiła to jego żona. Wielokrotnie w telewizji (jest gościem programów piłkarskich) czy też za pośrednictwem mediów społecznościowych wypowiadała się na ten temat i podgrzewała atmosferę. Zdradziła, że latem Inter chciał oddać Icardiego za Gonzalo Higuaina. Władze Interu - w osobach Piero Ausilio i wiceprezydenta Javiera Zanettiego - dyplomatycznie odpowiadały, że miejscem negocjacji jest budynek klubowy, a nie internet.

To właśnie Wanda Nara jest uważana za największy problem Icardiego. - Mój biedny braciszek, dlaczego nadal na to pozwala? Gdyby stała za nim poważna osoba, dbająca o jego interesy, to nic takiego by się nie stało - napisała Ivana Icardi, jego siostra, która nie jest fanką Wandy. Podobnie uważa Ablan Moreno, były agent piłkarza: - Mauro zmienił się. Jest to dla mnie oczywiste. Spodziewałem się czegoś takiego, ale najgorsze jest przed nami. Inter zachował się odpowiednio, patrząc na zachowanie obozu Icardiego. Mauro od dziecka był zwycięzcą. Nienawidził przegrywać, mówić "nie". Dlatego zabranie mu opaski zaboli go. Ale jego kariera nie jest dobrze prowadzona. Inter postąpił mądrze. Zmęczył się gierkami i nieprofesjonalnymi oświadczeniami.

Inter wysłał innym klubom sygnał

Piłkarski świat przypomniał sobie, że Icardi ma nie tylko wielkie umiejętności piłkarskie, ale również ponadprzeciętną zdolność do przyciągania kłopotów. Wanda Nara była żoną Maxiego Lopeza, jego kolegi z drużyny. Para miała trójkę dzieci, ale Icardi mu ją odbił, przez co stał się obiektem zainteresowania tabloidów. Ultrasom Interu groził, że sprowadzi morderców z Argentyny. Kibice nazywali go klaunem i cieszyli się, gdy zmarnował rzut karny. Ostatecznie pogodzili się ze swoim piłkarzem, a w zamian dostawali hurtowe liczby goli i upragnioną Ligę Mistrzów. Teraz wybuchł kolejny konflikt, który zaognia się coraz bardziej. Icardi w mediach społecznościowych pokazywał, jak przechodzi fizjoterapię - ale Ausilio uciął spekulacje, jakoby był kontuzjowany. Za to po meczu z Rapidem (Inter bez jego udziału wygrał 1:0) wrzucił na Instagram cytat z Marka Twaina, którego chyba do końca nie rozumie:

Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Teoretycznie rozwiązaniem dla Icardiego mogłoby być odejście do innego klubu. Ale jest jeden ogromny problem; Argentyńczyk mógł zamknąć sobie drogę do gigantów futbolu, na co zwraca uwagę Moreno: - Mauro nie ma kontroli nad swoją przyszłością. Musi uważać. Inter powiedział innym najlepszym klubom na świecie: "Icardi to problem!". To bardzo mocny sygnał.

Więcej o:
Komentarze (1)
Jak zrazić do siebie kibiców i klub? Icardi mógł zamknąć sobie drogę do gigantów futbolu
Zaloguj się
  • eurotram

    Oceniono 4 razy 4

    No cóż,diagnoza jest chyba słuszna: jego żona to z opisu wyrachowana dz...,mająca tendencje do kierowania wszystkim połączone z dużym parciem na szkło; dodatkowo wygląd w/w pokrywa się z opisem. Naprawdę uważam,że małżeństwo to poważna sprawa i jak się już je zawarło, to powinno się dokładać wszelkich możliwych starań żeby przetrwało... i dlatego nie napiszę,co wydaje się najlepszym środkiem na uleczenie sytuacji Mauro i to nie tylko w życiu zawodowym; dodatkowym problemem jest to,że zdążyli już doczekać się dwójki własnych dzieci,a można sobie tylko wyobrazić jak taka cholera może facetowi po rozwodzie usr... życie i utrudnić kontakty z dziećmi. Nie zazdroszczę chłopakowi,bo wdepnął w niezłe szambo i jedyne pytanie brzmi: czy z głupoty/naiwności czy też jest jej wart?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX