Sport.pl

Krzysztof Piątek zmarnował znakomitą okazję, a potem strzelił gola! Milan wygrał

Cztery mecze, cztery gole - to bilans Krzysztofa Piątka w Milanie. W niedzielę AC Milan - w 23. kolejce Serie A - pokonał na własnym stadionie Cagliari 3:0.

Była 13. minuta. Suso otrzymał podanie po prawej stronie boiska, zbiegł do środka i oddał strzał. Alessio Cragno odbił piłkę przed siebie, na linii jej lotu stanął jednak Luka Ceppitelli. Piłka odbiła się od jego klatki i wpadła do pustej bramki. To był gol samobójczy. Po nim Milan poszedł za ciosem. Od 22. minuty prowadził już 2:0 - po dośrodkowaniu Davide Calabrii bramkarza Cagliari z ostrego kąta pokonał Lucas Paqueta. Kilka minut później gospodarze mogli prowadzić 3:0, ale doskonałą okazję zmarnował Krzysztof Piątek. Polski napastnik chciał przelobować golkipera, ale zwlekał zbyt długo i bramkarz zdołał odbić uderzenie.

Piątek marnuje okazjęPiątek marnuje okazję screen

Piątek strzelił gola i zszedł z boiska

Co się jednak nie udało w pierwszej połowie, udało się w drugiej. Może gol nie był wyjątkowo piękny, ale gol to gol. Czwarty w czwartym meczu dla AC Milan, a 15. w tym sezonie Serie A. Piątek strzelił go w 63. minucie. Po chwili został zdjęty z boiska, a Gennaro Gattuso w jego miejsce wprowadził Patricka Cutrone. Zmiennik Piątka do siatki w niedzielę nie trafił, mecz skończył się wynikiem 3:0. W następnej kolejce Milan zagra z Atalantą. Początek spotkania w sobotę o 20.30.

Więcej o:
Komentarze (5)
Krzysztof Piątek zmarnował znakomitą okazję, a potem strzelił gola! Milan wygrał
Zaloguj się
  • eurotram

    Oceniono 3 razy 1

    Po suchym wyniku może się wydawać,że Piątek strzelił bramkę "bez znaczenia",ale w sumie przebieg meczu świadczy pokazuje co Milan naprawdę zyskał na przyjściu Piątka i Paquety. To jest ten sam efekt co przy Juventusie i Ronaldo: z początku Ronaldo wolno się rozkręcał na liście strzelców,ale efekt został osiągnięty; reszta stawki miała świadomość,że ten i tak cholernie mocny Juventus ma jeszcze Ronaldo,słabszym i średniakom nogi miękły i miękną przed meczem,bo wiedzą że Juve ma w porównaniu do nich taki skład,że strach się bać i na pewno coś im wepchną do siatki. Przyszedł Ronaldo,to reszta zyskała więcej swobody,bo obrońcy drużyny przeciwnej mieli w głowie głównie Portugalczyka; Milan już zaczyna osiągać podobny efekt. W głowach przeciwników (zwłaszcza tych słabszych) zostało zasiane ziarno strachu,a ostatni mecz sprawia że to ziarno rośnie. Inni mają już więcej swobody,bo na początku wszystkim w głowie tłuką się Piątek i Paqueta,a potem i tak ci dwa robią swoje. I na tym właśnie polega siła mocnego zespołu: wykorzystać obraz drużyny,jaki przeciwnik ma przed meczem (co sprawia,że w części przegrywa przed wyjściem na boisko) i potem utrwalić ten obraz w trakcie meczu. Poczekajmy do końca sezonu,ale coraz więcej wskazuje na to,że to faktycznie były dwa najlepsze zakupy Milanu od iluś lat.

  • stary-ciula

    Oceniono 2 razy 0

    Łoo cióól ZHP Mylton kórła hopie ty jesteś jak Jarek, lepszo zmiana, abo nawet najlepszo zmiana!💩👀

  • krowiak_podwiniety

    Oceniono 2 razy -2

    Hahaha podnieca je się tym piątkiem a prawda jest taka że jak przyjdzie do reprezentacji to będzie grał jak lewy - dwie lewe nogi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX