Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Mundo Deportivo: FC Barcelona zastanawia się, czy Krzysztof Piątek wytrzyma presję

FC Barcelona poważnie rozważa sprowadzenie na Camp Nou Krzysztofa Piątka. Piłkarza na żywo obserwował Ariedo Braida, człowiek zajmujący się międzynarodowym skautingiem w katalońskim klubie.

Piątek zaliczył kapitalny początek sezonu w barwach Genoi. Do siatki trafiał w każdym z siedmiu spotkań włoskiej Serie A, łącznie zdobywając 9 bramek. Świetna postawa przykuła uwagę wielu czołowych europejskich klubów - oprócz Barcelony zainteresowanie Polakiem wykazały także Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Chelsea, AS Roma, Juventus oraz Inter.

Ariedo Braida, który w Barcelonie pełni obecnie funkcję skauta, przyglądał się już Piątkowi na żywo z wysokości trybun - czytamy w katalońskim "Mundo Deportivo". Napastnik wylądował na szycie listy życzeń klubu, ale żadna oficjalna oferta nie została jeszcze za niego złożona. Działacze Barcelony zastanawiają się, czy 23-letni Polak wytrzyma presję gry w klubie tak wielkim jak ten z Katalonii. Na ten moment planują dalej obserwować piłkarza, który w niedalekiej przyszłości może zająć w zespole miejsce Luisa Suareza.

Jeśli mistrzowie Hiszpanii ruszą po Piątka, będą musieli zapłacić za niego co najmniej 60 mln euro. Genoa, jak wynika z informacji "La Gazzetta dello Sport", nie zamierza przyjmować ofert poniżej wspomnianej kwoty.

Więcej o:
Komentarze (11)
Mundo Deportivo: FC Barcelona zastanawia się, czy Krzysztof Piątek wytrzyma presję
Zaloguj się
  • qqreca

    Oceniono 8 razy 6

    Oby chłopak się nie zatrzymał i nie przestał strzelać bo go polscy Janusze zajadą, jak Milika.

    Swoją drogą gdyby faktycznie trafił do tej Barcelony, nawet jako rezerwowy, to mogłoby się okazać, że Lewandowski by siadł na ławce w kadrze (lub z kadry by zrezygnował - vide afera Orange) - i ciekawe jakby to psychicznie wytrzymał.

  • chesterfield89

    Oceniono 4 razy 2

    Chłopak ma na prawdę smykałkę do gry. Co więcej, piłka go szuka i jak na razie ma też mega szczęście. Czyli wszystko czego potrzeba klasycznej "9".

    Ale niech do wszystkiego podchodzi na spokojnie, bo zaraz będzie drugi Kapustka. Do FCB jeszcze zdąży przejść. Rok, może dwa w Genoi lub innym włoskim klubie zrobi mu lepiej niż natychmiastowy transfer

  • i_co_mi_zrobisz

    Oceniono 1 raz 1

    ale byloby fajnie jakby w szatni mogl porozmawiac po polsku z Pazdanem.

  • Paulo Garcia

    Oceniono 1 raz 1

    A teraz na poważnie.. Mieszkam w ES i czytam tutejszych ekspertów..
    - Nowy Lewandowski.. odpowiedź ekspertów: buhahahaha..
    - Znakomity napastnik.. eksperci: napastnik w lidzie w której gwiazdą jest Higuaín :), buhahahaha, niezdarny w dryblingu..
    - 60 mln... eksperci: interes życia głupka by wydać tyle na zapakowaną niespodziankę :)

    W komentarzach przeważają opinie że aby być drugim Lewandowskim trzeba strzelić Realowi 4 bramki w jednym meczu.. :)

  • pan_draska

    Oceniono 3 razy 1

    Jasne, pompujcie kolejny balonik, znowu będą rozbuchane ambicje, a potem płacz, zgrzytanie zębów i kolejna fala hejtu

  • ml2403

    Oceniono 3 razy 1

    Pytanie czy do zespołu czy na ławkę, bo jak na ławkę to niech spokojnie pogra tam gdzie jest.

  • tomekcis

    0

    Piątek to za duże ryzyko. Tym bardziej za kwotę, którą chce Genoa (50mlnE).
    Za 15-20 mln mogą zaryzykować wtopę, że Piątek się wypali. Że nie wytrzyma presji. Ale 50 baniek to nawet Barca w błoto nie wyrzuci. Piątek wyskoczył jak Filip z konopii. Ma świetny początek sezonu, ciekawe co będzie dalej.? Może się okazać, że za 2-3 miesiące temat Piątka się skończy i będzie grał na średnim poziomie.
    Nie jestem hejterem, życzę mu jak najlepiej. I nam też. Oby był lepszy niż Lewandowski...

  • 0roman0

    Oceniono 2 razy 0

    Mam nadzieję że nie skończy jak Kapustka i przynajmniej rok lub dwa pogra jeszcze we Włoszech. Nabierze doświadczenia, umiejętności, wzmocni psychikę i będzie gotowy do gry (nie siedzenia na ławce) w najlepszych klubach. Mocna głowa z pewnością mu się przyda bo w końcu przestanie zdobywać tyle bramek (oby tylko czasowo) i będzie musiał zmierzyć się z hejtem i presją. To jak szybko wróci do poziomu obecnej gry będzie świadczyło czy jest gotowy zrobić krok dalej. Oby miał mądrych doradców przy sobie a nie liczących tylko na szybki zysk.

  • klamtusek

    Oceniono 4 razy -2

    Niedługo też chętniej zacznie w reklamach grywać, zamiast w piłkę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX