Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Nowy sezon w Sport.pl. Polacy w Serie A. Co czeka polskich piłkarzy w nowym sezonie?

W sobotę startuje Serie A, trzecia najsilniejsza liga w Europie. I pierwsza, jeżeli chodzi o liczbę Polaków. Aż szesnastu naszych piłkarzy gra we Włoszech.

32 piłkarzy z Brazylii, 26 z Argentyny, 21 z Francji, 20 z Chorwacji, 19 Serbii i 16 z Polski. A zaraz być może nawet 17, bo pozyskaniem Michała Pazdana z Legii Warszawa wciąż interesuje się Cagliari.

Jacy Polacy grają w Serie A?

Piotr Zieliński (Napoli)
Do tej pory Zieliński był 12. zawodnikiem Napoli, pierwszym rezerwowym. Przyjście Ancelottiego może to zmienić. Ale też nie musi. Konkurencja w środku pola, nawet po odejściu Jorginho, będzie ogromna. O trzy miejsca w składzie walczą: Marek Hamsik, Allan, Fabian Ruiz, Marco Rog, Amadou Diawara i właśnie Polak.

- To jest trzeci sezon Zielińskiego w Neapolu, więc „wóz, albo przewóz”. Mam nadzieję, że Zieliński nie skończy jak „król prowincjonalnej drużyny”. Czyli piłkarz, który dobrze się czuje głównie w starciach ze słabszymi rywalami. Ale nadzieją Polaka jest Ancelotti, który podobnie jak Juergen Klopp, potrafi zbudować zawodnika. Wystarczy sobie przypomnieć jak pod jego rządami w Realu odżyli Karim Benzema i Angel Di Maria - mówi nam Mateusz Święcicki, komentator Eleven.

Arkadiusz Milik (Napoli)

W nieco bardziej komfortowej sytuacji od Zielińskiego jest Arkadiusz Milik. On na pewno rozpocznie sezon w pierwszym składzie. A Dries Mertens, czyli jego dotychczasowy konkurent, według koncepcji Ancelottiego ma grac obok Milika.

- Ancelotti w odróżnieniu od Sarriego preferuje futbol bardziej różnorodny. Piłkarze Napoli i tak mają już wyuczoną grę na jeden kontakt, neapolitańską odmianę tiki-taki, a teraz postarają się wprowadzić inne elementy do ich stylu. Napoli nie będzie wstydziło się konstruować akcji długim podaniem, częściej używać przerzutów wzdłuż boiska, czy opierać się na bardziej fizycznych zawodnikach. To dlatego Ancelotti znacznie bardziej ceni Milika od Mertensa, bo Arek jest silniejszym piłkarzem, lepiej gra głową, a także lepiej się ustawia tyłem do bramki. Milik daje mu więcej wariantów taktycznych - mówi nam Gianluca Monti, dziennikarz "La Gazzetta dello Sport".

Wojciech Szczęsny (Juventus)

W zeszłym sezonie Szczęsny pełnił rolę drugiego bramkarza, ale i tak uzbierał aż 21 występów (we wszystkich rozgrywkach) i otrzymał bardzo pochlebne recenzje. Buffona już nie ma, bo podpisał kontrakt z PSG, ale Polak ma nowego godnego rywala. Został nim Mattia Perin. - Jeśli Perin wskoczy do składu i złapię formę, to już pewnie nie odda miejsca. Włoch trafił do Turynu, aby Szczęsny czuł oddech na plecach - analizuje Święcicki.

Karol Linetty, Bartosz Bereszyński i Dawid Kownacki (Sampdoria)

Pewniakiem do gry jest Bereszyński, który ma zapewniony pierwszy skład. Linetty również może liczyć na regularną grę, bo Sampa sprzedała do Arsenalu Lucas Torreirę. I choć klub wzmocnił Albin Ekdal, to Polak powinien wygrać z nim rywalizację. Kownacki rok temu pełnił rolę dżokera i świetnie się z niej wywiązywał. Były napastnik Lecha jednak prawdopodobnie znowu zacznie sezon na ławce. Jak będzie ważnym ogniwem? Zależy tylko od jego formy.

Łukasz Teodorczyk (Udinese)

Łukasz Teodorczyk przechodzi do Udinese. Transfer Polaka został potwierdzony przez dyrektora sportowego klubu, Daniele Prade. - Potwierdzam to, mamy go. Dokonaliśmy ważnej inwestycji - mówi dyrektor dla włoskich mediów. 

Włosi piszą, że cena za transfer Polak to około siedem milionów euro.

Teodorczyk to wychowanek Polonii Warszawa, z której trafił do Lecha Poznań. "Kolejorz" sprzedał go do Dynama Kijów, ale napastnik nie podbił ukraińskiej ligi. Od lata 2016 występował w Anderlechcie Bruksela. W Belgii w 2017 roku zdobył mistrzostwo kraju, a także tytuł króla strzelców.

Szkoleniowcem Udinese jest Julio Velazquez, który preferuje ustawienie 4-2-3-1. Najczęściej wysuniętym napastnikiem jest kapitan Kevin Lasagna. I to pewnie będzie główny rywal Teodorczyka o miejsce w składzie. Udinese to zespół, którego celem jest utrzymanie się w Serie A. Europejskie puchary wydają się niemożliwym celem.

Łukasz Skorpuski (Bologna)

Skorupski trafił do włoskiego Bologny, która występuje w Serie A. AS Roma dostała za bramkarza 9 milionów euro. To najdroższy transfer w historii klubu.

15. ekipa poprzedniego sezonu Seria A  była zainteresowana Polakiem od kilku miesięcy. Bologna była zdecydowana na transfer, a AS Roma przyjęła wysoką ofertę za Polaka. Rzymianie zarobią na rezerwowym bramkarzu aż 9 milionów euro. 

Łukasz Skorupski trafił do AS Romy w sezonie 2013/2014. Polski bramkarz nie zdołał jednak wywalczyć miejsca w podstawowym składzie i w międzyczasie był wypożyczony do Empoli, gdzie grał przez dwa sezony.  

W Bolonii Skorupski będzie rywalizować o miejsce w składzie z 34-letnim kapitanem drużyny Antonio Mirante. Wydaje się jednak, że Polak nie będzie mieć większych problemów z wywalczeniem sobie miejsca w składzie. Trenerem klubu jest Filippo Inzagi, czyli legenda AC Milan. 

Skorupski znalazł się w szerokiej kadrze na mistrzostwa świata, ale przegrał rywalizację z Bartoszem Białkowskim i nie pojechał do Rosji. 

Krzysztof Piątek (Genoa)

Polak nie mógł wymarzyć sobie lepszego debiutu w nowym klubie. Na Stadio Luigi Ferraris były napastnik Cracovii jeszcze przed upływem dwudziestu minut miał na koncie trzy trafienia, a przed przerwą dorzucił jeszcze czwarte. Do siatki trafił w 2., 9.,19. i 37. minucie. Boisko opuścił w drugiej połowie, zmieniony po godzinie gry przez Lukę Mazzitellego. Geona wygrała 4:0 z Lecce.

- Od dawna mówiłem, że Krzysztof Piątek to będzie piłkarz warty dziesiątki milionów euro. Niektórzy się śmiali. Ale śmiali się też, gdy wróżyłem wielką karierę Lewandowskiemu - mówi Sport.pl Michał Probierz, trener Cracovii, w której Piątek był najlepszym strzelcem.

Piątek trafił do Serie A latem z Cracovii, dla której w poprzednim sezonie Ekstraklasy zdobył 21 bramek. Dobra gra poskutkowała znalezieniem się w szerokiej kadrze reprezentacji Polski na mundial w Rosji oraz transferem. Krakowski klub na napastniku zarobił cztery miliony euro.

Arkadiusz Reca (Atalanta)

Arkadiusz Reca podpisał kontrakt z Atalantą Bergamo. Wisła Płock zarobi na nim rekordowe 4 mln euro. Do tej pory najdroższym piłkarzem, który odszedł z Wisły był Ireneusz Jeleń (900 tys. euro). 'Nafciarze' ubili świetny interes, ale wydaje się, że mądrą decyzję podjął także 22-letni Polak. Dlaczego? Bo klub gra system z wahadłowymi,  a właśnie taką rolę pełnić ma Reca. W dodatku Atalanta słynie ze świetnej pracy z młodzieżą. Więcej powodów znajdziecie TU.

Mariusz Stępiński i Paweł Jaroszyński (Chievo)

Jaroszyńskie niespodziewanie stał się bardzo ważnym graczem Chievo. I w nowym sezonie jego pozycja raczej nie ulegnie zmianie. Stępiński również może być zadowolony z zeszłego sezonu. Zagrał w 22 meczach Serie A, strzelił 5 goli i zanotował 1 asystę. Teraz pragnie polepszyć swoje statystyk.

Bartłomiej Drągowski (Fiorentina)

Polak występujący na pozycji bramkarza we włoskim klubie Fiorentina. Ma za sobą grę w Jagiellonii Białystok oraz juniorskich i młodzieżowych reprezentacjach Polski. Uznawany jest za jeden z największych talentów bramkarskich w Europie. A może raczej "uznawany był", bo od kilku lat nie może przebić się do składu, a czas ucieka. 20-latek przez całą karierę rozegrał 4 mecze w Serie a, ale wpuścił aż 10 goli.

Bartosz Salamon (Frosinone)

27-latek w zeszłym sezonie rozegrał dla SPAL 22 spotkania w Serie A. Salamon w pierwszej lidze włoskiej będzie występował nadal, mimo zmiany klubu, bo Frosinone wypożyczyło go na rok. Kontrakt Polaka zawiera klauzulę o obowiązku wykupu stopera po spełnieniu określonych warunków.

Salamon od wielu lat gra we Włoszech. Reprezentował barwy takich klubów jak: Brescia Calcio, Foggia Calcio, AC Milan, UC Sampdoria, Pescara Calcio, Cagliari Calcio i właśnie SPAL-u.

Frosinone podobnie jak SPAL gra w ustawieniu z trójką stoperów, a to oznacza, że były reprezentant Polski będzie mógł liczyć na regularną grę. O miejsce w składzie będzie rywalizował z takimi piłkarzami jak: Edoardo Goldaniga, Luka Krajnc, Lorenzo Ariaudo, Adraino Russo, Nicolò Brighenti oraz Emanuele Terranova. Szkoleniowcem zespołu jest Moreno Longo.

Thiago Cionek (SPAL)

32-letni Brazylijczyk z polskim paszportem to gra we Włoszech od 2012 roku. Wystepował w takich klubach jak: Padova, Modena, Palermo i obecnie SPAL. Stoper nie musi się raczej obawiać o regularną grę.

Michał Marcjanik (Empoli)

Michał Marcjanik jest wychowankiem Arki Gdynia. 30 czerwca wygasa jego obecna umowa z klubem, której piłkarz nie zdecydował się przedłużyć. Jego nowym pracodawcą będzie Empoli, czyli klub, który w tym sezonie wywalczył awans do Serie A.

W minionym sezonie Marcjanik rozegrał 42 mecze dla Arki, w których strzelił dwa gole. Przez lata pobytu w Gdyni 23-latek zdobył z klubem Puchar i Superpuchar Polski.

***

W zeszłym sezonie Napoli zdobyło 91 punktów w Serie A, ale i tak nie wygrało scudetto. W ostatnich dziesięciu sezonach taki wynik zapewniłby im aż osiem tytułów. Teraz w Neapolu zamiast łudzić się mistrzostwem, wolą utrzymać się w czołówce ligi, ale przede wszystkim pokazać się z dobrej strony w Europie. A jak będzie w tym rola Polaków? - Arkadiusz Milik będzie pierwszym wyborem Carlo Ancelottiego, ale Piotra Zielińskiego może czekać trudny sezon - mówi nam Gianluca Monti z "La Gazzetta dello Sport".

Więcej o Napoli przeczytasz TU

- Gdy Serie A przeżywała kryzys, Adriano Galliani [były dyrektor sportowy Mialanu] powiedział, że liga włoska była kiedyś jak ekskluzywna restauracja, do której trzeba było zadzwonić, aby zarezerwować miejsce, a stała się taką budką z kawałkami pizzy na wynos. I tak jeszcze niedawno było. Teraz może wciąż nie jest ekskluzywnym lokalem. Ale ta "budka" już jest po gruntownym remoncie - mówi nam Mateusz Święcicki, komentator Eleven i ekspert od włoskiego futbolu.

Więcej o nowym sezonie Serie A przeczytasz w rozmowie ze Święcickim TU

 

Więcej o: