Chievo Werona rezygnuje z Arkadiusza Milika

14.11.2017 12:59
Arkadiusz Milik

Arkadiusz Milik (Efrem Lukatsky (AP Photo/Efrem Lukatsky))

Według włoskiego dziennika "Il Mattino" Chievo zrezygnowała ze starań o wypożyczenie Arkadiusza Milika. Powodem są wątpliwości szefów klubu z Werony dotyczące jego kondycji fizycznej.

W połowie października włoski dziennikarz Paolo Condo podzielił się informacją, że Arkadiusz Milik już w styczniu może trafić do Chievo. - Z poważanych przeze mnie źródeł dowiaduje się o ruchach dotyczących Napoli i Chievo. Możliwe, że w styczniu Napoli weźmie Roberto Inglese, ale pozwoli im wypożyczyć Milika. Polak miałby szanse wrócić do formy w krótszym czasie, bo w Napoli miałby mniej okazji do gry.

Dziennik "Il Mattino" informuje, że Chievo jednak rezygnuje z wypożyczenia polskiego snajpera. Wszystko ze względu na wątpliwości dotyczące jego formy i kondycji fizycznej. Szefowie Chievo sądzą, że Milik po kontuzji może długo dochodzić do pełnej sprawności.

Zła wiadomość dla Milika może okazać się dobrą dla Mariusza Stępińskiego. Młody Polak wypożyczony jest z francuskiego Nantes. Po odejściu Inglese do Napoli w styczniu, zwolni się miejsce w ataku Chievo. We wtorkowym wywiadzie dyrektor sportowy klubu z Werony powiedział, że szefowie będą starali się wykupić Polaka. - Stępiński jest silny. Planujemy go wykupić - powiedział Romairone.

Arkadiusz Milik przeszedł niedawno rekonstrukcje zerwanego więzadła krzyżowego w kolanie. Polski napastnik przechodzi teraz rehabilitację i wszystko wskazuje na to, że wróci do gry na początku 2018 roku. W obecnym sezonie zagrał w pięciu meczach Napoli i strzelił dwie bramki.

Polska - Meksyk 0:1. Szczęsny: Przy całej przewadze, jaką Meksyk miał w tym meczu, bramkę zdobyli dosyć przypadkowo i to chyba boli najbardziej

Komentarze (40)
Chievo Werona rezygnuje z Arkadiusza Milika
Zaloguj się
  • dawidb

    Oceniono 6 razy 4

    "dowiadujĘ się", "rehabilitacjĘ", ciulu.

  • Oceniono 3 razy 3

    reprezentacja i druzyny klubowe Meksyku,sa na poziomie swiatowym,dlatego porazka 0:1,to nie tragedia,biorac pod uwage sklad naszej druzyny.Nawet przy najlepszym skladzie,trudno by bylo wygrac bo jestesmy o klase nizej.Nie mamy zmiennikow,nie potrafimy celnie podawac,z technika na bakier,taktyka do dupy(Nawalka tez)-to tyle na ten temat......

  • Wolf

    Oceniono 2 razy 2

    Najpierw eksperymentują z metodami rehabilitacji ( przyspieszając wbrew fizjologii) a jak okazało się, że skutki są złe , pożegnali zawodnika . Dlaczego w taki sposób nie leczą/ rehabilitują dużo droższych zawodników i nie przynaglają do gry zbyt wcześnie ? Chyba , że zawodnik/ menago jest „ geniuszem internetowym „ w zakresie medycyny sportowej i sam/i podejmują takie decyzje .

  • kasia481

    Oceniono 1 raz 1

    Niestety kariera Milika się skończyła. Sorry.

  • junk92508

    Oceniono 1 raz 1

    To typowe dla nas Polaków - jesteśmy mądrzejsi od lekarzy, znaków drogowych, ekologów, onkologów, pilotów samolotów.

    A później zdziwa że:

    * kombinowanie z rehabilitacją może dać złe skutki
    * że jednak nie zmieściłem się na zakręcie/na trzeciego
    * że pilotowi nie udało się wylądować we mgle

  • lech2011

    Oceniono 1 raz 1

    Każdy by w tej sytuacji zrezygnował.

  • strzykwa5

    Oceniono 3 razy 1

    Świetnie zaczął we Włoszech, ale potem jedna kontuzja, druga kontuzja i klops. Szkoda człowieka. Do kariery sportowej niestety trzeba mieć też szczęście i żelazny organizm.

  • Pawel Tomczyk

    0

    To nie byl nie jest i nie bedzie wielki zawodnik ! Zwykly sredniak !!!!!!!!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX