Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Real Madryt w ciągu kilku dni chce sprowadzić trzech piłkarzy. Pierwszy już podpisał kontrakt. Teraz czas na Edena Hazarda

To może być przełomowy tydzień dla przyszłości Realu Madryt. Kontrakt podpisał już Luka Jović, a "Marca" informuje, że Królewscy są bardzo blisko porozumienia z Edenem Hazardem i Ferlandem Mendym. Szybkość, z jaką Florentino Perez działa na rynku, przypomina okno transferowe z 2009 roku.

Doszło wtedy do wyborów na prezesa Realu. Perez przekonał wyborców obietnicą efektownych transferów, wygrał wybory i dotrzymał słowa. W ciągu kilku dni obyły się prezentacje Kaki, Cristiano Ronaldo i Karima Benzemy. Dekadę temu Królewscy kupili ośmiu piłkarzy za 251 milionów euro. W tym roku mają działać z podobnym rozmachem i jeszcze w tym tygodniu ogłosić kupno trzech kluczowych piłkarzy na przyszły sezon.

Nad sprowadzeniem Jovicia, Hazarda i Mendyego, Królewscy pracowali już od dłuższego czasu, a teraz przyszedł czas na ogłoszenie efektów wielotygodniowych rozmów. Realowi zależy na szybkim potwierdzeniu transferów, żeby piłkarze wyjechali na urlopy pewni swojej przyszłości i wrócili z nich wypoczęci już na pierwszy dzień zgrupowania. Zinedine Zidane zdecydował, że przygotowania rozpoczną się 8 lipca.

Wideo pochodzi z serwisu VOD

Luka Jović pierwszym letnim wzmocnieniem

Jeszcze w poniedziałkowym wydaniu „Marci” można było przeczytać, że sytuacja Luki Jovicia jest najtrudniejsza, bo chociaż napastnika Eintrachtu łączyło się z Realem od kilku tygodni, to kluby nie mogły porozumieć się co do ceny. Ustalenia hiszpańskich dzienników były takie: Real był gotowy zapłacić za Serba około 65 mln euro, ale Niemcy chcieliby pięć milionów więcej. Królewscy już wcześniej porozumieli się natomiast z samym piłkarzem.

Dlatego też, gdy kluby ostatecznie się dogadały, potwierdzenie transferu było kwestią kilku godzin. We wtorek po południu oficjalna strona Realu potwierdziła kupno Jovicia, który podpisał kontrakt do czerwca 2025 roku. „Marca” dodała, że Królewskim ostatecznie udało się zbić cenę i zapłacą za niego 60 mln euro i dodatkowe 5 mln za spełnienie określonych celów.

Jović od dwóch lat grał w Eintrachcie na wypożyczeniu z Benfiki, dlatego lizboński klub zarobi na tym transferze 30 proc. kwoty, czyli ponad 20 mln euro. W minionym sezonie w 48 meczach strzelił 27 goli i zaliczył 7 asyst.

Teraz kolej na Hazarda i Mendyego

To jego najbardziej chcą kibice i to za niego Real najwięcej zapłaci. „Marca” podaje, że negocjacje utknęły obecnie na 120 milionach euro, ale Królewscy starają się jeszcze tę kwotę nieco obniżyć, wykorzystując to, że w przyszłym roku piłkarzowi kończy się kontrakt i będzie do wzięcia za darmo. Porozumienie jest naprawdę blisko. Po tym jak Jose Angel Sanchez, dyrektor Realu, umówił się w Londynie na ostateczne spotkanie z Mariną Granovskaią, reprezentującą właściciela Romana Abramowicza, w Madrycie panuje przekonanie, że transfer zostanie oficjalnie ogłoszony w ciągu kilkunastu godzin.

Z kolei Ferland Mendy, zdaniem i „Marci”, i „Asa”, przeszedł już testy medyczne pod okiem lekarzy Królewskich. Na zgrupowanie reprezentacji Francji pojechał już z ustalonymi warunkami umowy z Realem – klub zapłaci 50 mln euro i podpisze z nim kontrakt aż do 2025 roku. Boczny obrońca Lyonu to „transfer Zidane’a”, który szczególnie nalegał na jego sprowadzenie i kilka razy osobiście rozmawiał Mendym – najpierw przekonując do wybrania oferty Realu mimo zainteresowania Barcelony i Juventusu, a następnie przedstawiając swoje oczekiwania. Francuz ma rywalizować o miejsce w pierwszej jedenastce z Marcelo. Usłyszał od Zidane’a, że w tym sezonie znów zależy mu na bardzo wyrównanej kadrze z 22 piłkarzami gotowymi do gry – po dwóch na każdą pozycje. Tak, jak w sezonie, w którym udało się zdobyć Ligę Mistrzów i mistrzostwo Hiszpanii.

Co ciekawe, Real nie ogłosił, kiedy odbędzie się prezentacja Luki Jovcia. Prawdopodobnie dlatego, że pierwszym zaprezentowanym piłkarzem ma być Hazard. Klub ma jeszcze do przestawienia zawodników kupionych w poprzednim oknie transferowym, czyli Rodrygo i Edera Militao. Tym Królewscy zajmą się po zakończeniu zgrupowań reprezentacji.

Więcej o:
Komentarze (7)
Real Madryt w ciągu kilku dni chce sprowadzić trzech piłkarzy. Pierwszy już podpisał kontrakt. Teraz czas na Edena Hazarda
Zaloguj się
  • fcknzs

    Oceniono 5 razy 5

    Wczoraj pisaliście, Real już przebiera nogami, żeby dać 180mln za Salah. Dziś piszecie, że nie chcą dać 120mln za Hazarda, a to ma być najdroższy transfer w tym roku. Jutro pewnie napiszecie, że na bank kupią Neymara za 200mln potwierdzone info! I tak w kółko ....

  • eiran

    Oceniono 3 razy 3

    Hazard będzie rozczarowany - w Premiership z połową przeciwników można przegrać, w Hiszpanii liczy się kilka meczów w sezonie.

  • antropoid

    Oceniono 3 razy 1

    Po co im tyle kasy wydawać, wystarczy załatwić z sędziami - jak w paru poprzednich latach.

  • ronaldingo

    0

    No to teraz nie można uznać, że Solariemu, nie poszło, bo nawet jak wrócił Zidane to Real gral padake...

  • jacekandruszek

    0

    A jednak pierwszym Jović, 60 mln + 5

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX