Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Primera Division. Real Madryt gromi Leganes. Benzema dalej w wysokiej formie strzeleckiej

Real Madryt pokonuje u siebie z Leganes 4:1. Dublet zaliczył Karim Benzema, który odżył po odejściu Ronaldo.

Mecz dobrze rozpoczął się dla zawodników gospodarzy. Już po około kwadransie gry "Królewscy" wyszli na prowadzenie. Dobre krosowe podanie na prawej stronie otrzymał Carvajal, który zgrał piłkę głową do Bale'a, a Walijczyk pięknie z woleja pokonał bramkarza Leganes. Zawodnicy Julena Lopeteguiego nie cieszyli się z prowadzenia zbyt długo, ponieważ Casemiro faulował w polu karnym Javiera Eraso, a jedenastkę na bramkę pewnie zamienił Guido Carrillo. Remisem zakończyła się pierwsza połowa.

Od początku drugiej części gry "Los Blancos" postanowili mocniej zaatakować. W 50. minucie po dośrodkowaniu Marco Asensio piłkę do bramki Cuellara skierował Karim Benzema i Real ponownie objął prowadzenie. To jednak nie wystarczyło i 10 minut później było już 3:1 i na listę strzelców znowu wpisał się Karim Benzema. Francuz podał do Luki Modricia. Chorwat będąc atakowanym zdołał jeszcze odegrać do napastnika Realu, a Benzema pokonuje po raz drugi bramkarza Leganes. Blisko 31-letni zawodnik odżył po odejściu Cristiano Ronaldo, ponieważ było to 4 spotkanie w tym sezonie, w którym Benzema zdobył 5 bramkę.

Kilka minut później Marco Asensio został faulowany przez jednego z defensorów Leganes w polu karnym, a jedenastkę na bramkę pewnie zamienił Sergio Ramos. Więcej bramek w tym meczu nie oglądaliśmy, a Real wygrał 4:1.

"Królewscy" maja komplet punktów i przynajmniej niedzielnego do meczu FC Barcelony z Huescą będą samodzielnym liderem.

W następnej kolejce Real zagra na wyjeździe z Athletic Bilbao, a Leganes u siebie z Villarreal.

Więcej o:
Komentarze (2)
Real Madryt gromi Leganes. Benzema dalej w wysokiej formie strzeleckiej
Zaloguj się
  • angus1000

    Oceniono 3 razy 1

    Jak rozumiem zespół Leganes to jakaś nowa hiszpańska potęga i nikt ale to absolutnie nikt łącznie z redaktorem Gazety nie spodziewał się, że 13-krotny zwycięzca Pucharu Mistrzów może ich pokonać. W dodatku w oszałamiającym wręcz kosmicznym rozmiarze 4:1. 4:1 to toż to pogrom niczym Wiktoria Wiedeńska i trzeba to wystukać dużymi literami na stronie głównej. Ciekawe jakie słowa zostaną tu dobrane żeby opisać jak Real wygra np. 5:0 albo nie daj Boże 7:0 i to z drużyną z wyższego miejsca niż przedostatnie w lidze.

  • bigosmiszcz

    Oceniono 3 razy -1

    K.Benzema
    4 mecze
    5 bramek

    Ronald
    3 mecze
    0 bramek

    Ronald się skończył.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX