Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Juergen Klopp: Obudziłem się w jakiejś ciężarówce. W garażu. Sam. Nie pamiętałem nic z poprzedniej nocy

"Obudziłem się w jakiejś ciężarówce. W garażu. Sam. Nie pamiętałem nic z poprzedniej nocy" - opowiada w dokumencie Amazon Prime Juergen Klopp o świętowaniu tytułu Borussii Dortmund w 2011. I o tym jak odnalazł rano dyrektora klubu i jechali na fetę furgonetką pełną kurczaków.

- Byłem naprawdę pijany, co pewnie dało się zauważyć już w wywiadach telewizyjnych – wspomina Klopp fetę z maja 2011 na zakończenie sezonu, który dał Borussii mistrzostwo. Siódme mistrzostwo w historii klubu, ale wyjątkowe - po dziewięciu latach czekania i po uratowaniu się podczas tego czekania od bankructwa. Borussia (z trzema Polakami w składzie) grała wtedy w ostatniej kolejce z Eintrachtem Frankfurt, a następnego dnia miała zaplanowany przejazd odkrytym autobusem przez Dortmund.

Juergen Klopp ze znakomitą anegdotą. "Słyszałem ciągle "ko, ko, ko"

- Nie wiem, czy kiedykolwiek to komuś opowiadałem. Obudziłem się rano i nie mogłem sobie przypomnieć niczego sensownego z poprzednich godzin. A obudziłem się w jakiejś ciężarówce. Zaparkowanej w jakimś garażu. Byłem w niej sam. Zwlokłem się, wyszedłem z samochodu. Widzę: to jakaś wielka hala fabryczna. Przeszedłem przez podwórko, zobaczyłem sylwetkę człowieka. Gwizdnąłem, a umiem gwizdać naprawdę głośno. Widzę, że ten człowiek się zatrzymał. Podszedł bliżej: to Aki Watzke (Hans Joachim Watzke, dyrektor BVB). Czyli ja i Aki jesteśmy tu sami w tej fabryce – opowiada Klopp. Musieli stamtąd razem z Watzke dostać się do centrum Dortmundu, ale ruch w mieście był ograniczony ze względu na mistrzowską paradę.

W końcu Watzke zatrzymał na poboczu dostawczego mercedesa. - Kierowcą był Turek. Aki powiedział: „Zabierz nas do Włocha”(zapewne chodzi o restaurację „Piazza Navona”, w której zwykle Borussia świętowała sukcesy – red.). „Nie, nie zabiorę was”. Wtedy Aki sięgnął do kieszeni, wyciągnął 200 euro i powiedział: „Zawieziesz”. Na to kierowca: „Ok”. Aki usiadł z przodu, ja z tyłu i położyłem się na boku. Próbowałem spać, byłem mocno zmęczony. Ale słyszałem ciągle „ko, ko, ko”. Myślałem że to mi się śni. Ale nie: dopiero się zorientowałem, że ten dostawczak jest pełen kurczaków – mówi Klopp. Czteroczęściowy dokument „Inside Borussia Dortmund” nakręcony dla Amazon Prime miał premierę w połowie sierpnia.

Więcej o:
Komentarze (16)
Juergen Klopp: Obudziłem się w jakiejś ciężarówce. W garażu. Sam. Nie pamiętałem nic z poprzedniej nocy
Zaloguj się
  • strange_email

    Oceniono 10 razy 10

    Nie jestem kibicem LFC ale to, co zrobil z nimi Klopp to jest niesamowite. Poza tym koles wyglada na bardzo sympatycznego czlowieka.
    COYG!

  • awonek

    Oceniono 11 razy 3

    Dobrze, że nie w klopie.

  • j666

    Oceniono 4 razy 2

    Myślę, że to samo przezył Nawalałka po skopaniu mu d... 4:0 przez Duńczyków.

  • boliver

    Oceniono 4 razy 2

    BVB NA ZAWSZE BVB

    Bvb na zawsze BVB

  • sieradz2

    Oceniono 3 razy -3

    Może Kloppa ściągnęli z klopa?

  • skokens

    Oceniono 25 razy -11

    Jeden normalny. Jakiś hejt? Nie :) Lewactwo by już w Polsce ujadało jak wsciekłe psy domagając się kar, grzywien, postawienia zarzutów, przeprosin, zwolnienia ze stanowiska, zamknięcia klubu, zamknięcia ligi oraz szydzili by, obrażali, obrzucali błotem i mówili by "No tak - Polak-katolik, oczywiście bezkarny."

    Taka prawda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX