Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Rafał Gikiewicz doceniony przez niemieckie media, ale nie przez trenera. "Mój błąd"

- Mój błąd - napisał na Twitterze Rafał Gikiewicz po debiucie Unionu Berlin w Bundeslidze. Klub polskiego bramkarza przegrał 0:4 z RB Lipsk, a trener Urs Fischer był wściekły na swoich piłkarzy. Niemieckie media uznały jednak, że Polak był w tym meczu jednym z najlepszych zawodników Unionu.

Robert Lewandowski już strzela w nowym sezonie Bundesligi:

Dla Union Berlin mecz pierwszej kolejki Bundesligi sezonu 2019/2020 było debiutem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Niemczech. Debiutem nieudanym, bo piłkarze z Berlina nie mieli nic do powiedzenia w starciu z klasowym rywalem. RB Lipsk wygrało pewnie 4:0, a Rafał Gikiewicz popełnił błąd przy drugim golu dla rywali. Polak źle wyrzucił piłkę, a Marcel Sabitzer podwyższył prowadzenie RB Lipsk.

- Mój błąd - napisał na Twitterze Gikiewicz. Błąd w tej sytuacji zauważył również Urs Fischer, szkoleniowiec Unionu - Jeśli spojrzymy na drugą straconą bramkę, to widzimy, że nie byliśmy gotowi na takie wznowienie gry - przyznał trener. I dodał: - Spadliśmy na ziemię. Było ku temu kilka powodów, ale kiedy widzimy, ile prezentów rozdaliśmy w pierwszej połowie, to nie musimy się zastanawiać, co będzie dla nas najtrudniejsze. Brakowało mi w drużynie determinacji i agresji. Grając z zespołem z Ligi Mistrzów musimy mieć te cechy.

Gikiewicz doceniony przez niemieckie media

Niemieccy dziennikarze bardzo surowo ocenili piłkarzy Unionu za mecz z RB Lipsk. Rafał Gikiewicz został jednak doceniony za kilka skutecznych interwencji, które uratowały jego zespół przed jeszcze wyższą porażką. - Popełnił błąd przy drugim golu, ale przy pozostałych nie miał szans na skuteczne interwencje - komentują Niemcy. Portal sportbuzzer.de ocenił występ Polaka na 3 w sześciostopniowej skali, gdzie 1 to klasa światowa, a 6 - występ poniżej krytyki.

Football LIVEFootball LIVE Football LIVE

Pobierz aplikację Football LIVE na Androida

Więcej o: