Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bayern Monachium w finale Pucharu Niemiec. Dwie bramki Roberta Lewandowskiego

Bayern Monachium wygrał 3:2 z Werderem Bremą i awansował do finału Pucharu Niemiec. Do zwycięstwa w znaczy sposób swój zespół poprowadził Robert Lewandowski, który zdobył dwie bramki, w tym jedną z rzutu karnego.

Mecz lepiej rozpoczęli piłkarze Werderu, jednak ich próba w 8. minucie okazała się niecelna. Dwie minuty później znacznie lepszą okazję miał Thomas Mueller, jednak piłka po jego strzale nieznacznie minęła słupek bramki Pavlenki. Kilka minut później miał kolejną szansę na zdobycie bramki, jednak jego strzał zablokował Moisander, ratując gospodarzy przed stratą gola. Co nie udało się Muellerowi, udało się Lewandowskiemu. W 36. minucie polski napastnik dopadł do piłki po zamieszaniu w polu karnym i trafił do pustej bramki. Kilka minut później ponownie trafił piłką do siatki, jednak sędziowie odgwizdali pozycję spaloną napastnika Bayernu.

Po przerwie Bayern dążył do podwyższenia prowadzenia. Udało się to w 63. minucie, gdy Mueller dopadł do piłki odbitej po strzale Martineza i nie dał szans Pavlence na interwencję. Trzy minuty później stratę mógł zmniejszyć Klaasen, jednak świetnie interweniował Ulreich. Kilka minut później wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał. Najpierw w 74. minucie Osako wykorzystał podanie Rashicy i trafił do siatki, a minutę później to ten drugi wykorzystał błąd Kimmicha, minął Hummelsa i celnym strzałem przy słupku doprowadził do remisu.

Radość kibiców Werderu nie trwała jednak długo. Już w 78. minucie Gebre Selassie faulował Comana w polu karnym, a sędzia nie miał wyjścia - musiał podyktować rzut karny, który pewnie wykorzystał w swoim stylu Robert Lewandowski. Polski napastnik mógł jeszcze podwyższyć wynik, ale w doliczonym czasie gry piłka po jego strzale z 3 metrów trafiła w słupek. Bayern awansował do finału Pucharu Niemiec, w którym 25 maja zmierzy się z RB Lipsk. Piłkarze Ralfa Rangnicka pokonali w półfinale 3:1 HSV.

Więcej o:
Komentarze (17)
Bayern Monachium w finale Niemiec. Dwie bramki Roberta Lewandowskiego
Zaloguj się
  • j666

    Oceniono 1 raz 1

    Złośliwa i krzywa piłka trafiła w słupek, no no...

  • artekketra

    Oceniono 2 razy 0

    wiem - wyrwane z kontekstu ale jak ładnie brzmi: "zwycięstwa w znaczy sposób swój" ;)

  • alfred.ziemniak

    Oceniono 3 razy -1

    Pierwsza bramka po szybkiej kontrze Bayernu, dogranie do Lewego na 40 metrze potem rajd, ominięcie dwóch przeciwników i strzał z 22 metrów, bramkarz nie miał szans, drugi gol po indywidualnej akcji Lewego w polu karnym zakończony technicznym strzałem z szesnastki. To będą murowane trafienia do bramek roku bundesligi. To pisałem ja, polski komentator sportowy.

  • wektor321

    Oceniono 1 raz -1

    Kogo to jeszcze obchodzi, chyba dzieciaki

  • andrzej.duxa

    Oceniono 1 raz -1

    drukarnia

  • kibicbvb09

    Oceniono 4 razy -2

    Do zwyciestwa to poprowadzil ale SEDZIA!!!

  • mamisiu

    Oceniono 2 razy -2

    Nie musiał nie było żadnego karnego

  • kuku666

    Oceniono 11 razy -9

    Klasyka. Pierwsza dobitka na pustaka, druga karny. Obie strzelone przeciętniakom z Bundesligi.

    A jak tam się ma Liverpool? Otrząsnęli się już po zniszczeniu przez Lewusa?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX