Sport.pl

Ciekawe, co teraz powie Hamann? Robert Lewandowski jest jednym z najlepszych piłkarzy w historii Bundesligi

- Mamy do czynienia z jednym z najlepszych piłkarzy w historii Bundesligi. Wiedzą o tym wszyscy tylko nie Dietmar Hamann. Sam jestem ciekaw, co powie po takim meczu. Może przypomni mecz z Liverpoolem, w którym Lewandowskiego nie było. Więcej argumentów nie ma. Robert Lewandowski wyrasta ponad Bundesligę, a Hamann musi z tym żyć - mówi Sport.pl Artur Wichniarek.

Bayern Monachium zmiażdżył Borussię Dortmund 5:0 i znów wskoczył na pierwsze miejsce w tabeli Bundesligi. Zespół Niko Kovaca rozegrał jeden z najlepszych meczów w tym sezonie. Drużyna Luciena Favre'a jeden z najgorszych. - To była różnica klas, a nawet pięciu klas. W Niemczech wszyscy zadają sobie pytanie - jak to możliwe, że Borussia nie dojechała na mecz w Monachium? Odpowiedź jest prosta. Zespół Favre'a nie miał kompletnie pomysłu na grę, przegrał walkę o środek pola, a do tego piłkarze popełniali katastrofalne błędy. Tak jak Dan-Axel Zagadou, który chciał chyba przejść do historii i mieć udział przy 200. golu Roberta Lewandowskiego w Bundeslidze. Udało mu się - ironizuje Artur Wichniarek. I dodaje: - W Monachium mogą się śmiać z tego, jak zaprezentował się Dortmund. Takiej postawy nie można wytłumaczyć presją. Tak się nie gra w piłkę. Drużyna, która chce walczyć o mistrzostwo, musi mieć w składzie liderów. Borussia w Monachium ich nie miała.

Co z mistrzostwem Niemiec?

W sobotę Borussia była tłem dla Bayernu, ale zespół Kovaca ma nad nią tylko jeden punkt przewagi w tabeli. Do końca sezonu zostało sześć kolejek. Bayern zagra w nich z Fortuną Duesseldorf, Werderem Brema, FC Nuernberg, Hannoverem, RB Lipsk i Eintrachtem Frankfurt. BVB zmierzy się z FSV Mainz, Freiburgiem, Schalke, Werderem Brema, Fortuną Duesseldorf i Borussią Moenchengladbach. Sprawa tytułu rozstrzygnięta? - Mówi się, że lepiej przegrać raz 0:5 niż pięć razy 0:1. Ale w tym przypadku jest inaczej. Bayern wyprowadził nokautujący cios w decydującym momencie i nie mam pewności, czy Borussia będzie się w stanie podnieść i powalczyć o mistrzostwo Niemiec w sześciu ostatnich kolejkach. Jedyny pozytyw jest taki, że gorzej być nie może - analizuje Wichniarek.

"Robert Lewandowski jest jednym z najlepszych piłkarzy w historii Bundesligi"

Robert Lewandowski był jednym z bohaterów sobotniego hitu. Polak strzelił dwa gole i jako piąty piłkarz w historii ma co najmniej 200 goli w Bundeslidze. - Mamy do czynienia z jednym z najlepszych piłkarzy w historii Bundesligi. Wiedzą o tym wszyscy tylko nie Dietmar Hamann. Sam jestem ciekaw, co powie po takim meczu. Może przypomni mecz z Liverpoolem, w którym Lewandowskiego nie było. Więcej argumentów nie ma. Lewandowski wyrasta ponad Bundesligę, udowadnia to na każdym kroku, a Hamann musi z tym żyć - mówi Sport.pl były piłkarz Arminii Bielefeld i Herthy Berlin.

"Nie można mieć żadnych pretensji do Piszczka"

W sobotę na Allianz Arenie zagrał nie tylko Robert Lewandowski, ale też Łukasz Piszczek. 33-letni obrońca wrócił do gry po prawie dwóch miesiącach przerwy spowodowanych urazem pięty. - Byłem zaskoczony, że zagrał w podstawowym składzie. Może Favre chciał w ten sposób zmotywować resztę drużyny? Z Piszczkiem w składzie Borussii gra się zdecydowanie łatwiej. Niestety, nie tym razem. Piszczek nie wrócił jeszcze do optymalnej formy. Brakowało mu dynamiki, zwrotności, właściwie wszystkiego. Ale nie można mieć do niego żadnych pretensji. Wina leży po stronie trenera, który wystawił go w pierwszym składzie - kończy Wichniarek.

Więcej o:
Komentarze (17)
Ciekawe, co teraz powie Hamann? Robert Lewandowski jest jednym z najlepszych piłkarzy w historii Bundesligi
Zaloguj się
  • pull_up_terrain_ahead

    Oceniono 4 razy 4

    Czy jest na wyraźną niechęć jak u Hamanna lepsza odpowiedź niż po prostu strzelanie bramek bez dodatkowych komentarzy? :-D

  • grzels

    Oceniono 2 razy 2

    „Didi” to jest półgłówek. Może co najwyżej Robercika w rurkę cmoknąć.

  • eclipse97

    Oceniono 4 razy 2

    Hamana krew zalewa ze Polski pilkarz jest w czolowce , najlepszych strzelcow w histori Bayernu. Na Elbera, czy Pizzarro nie psioczyl. Pewno w rodzinie Hamanow byl dziadel w Wermachcie. Stad ta nienawisc do Polakow.

  • gregorecny

    Oceniono 1 raz 1

    To żadna niespodzianka że nikt nie lubi Lewandowskiego który ma charakter samoluba . Boniek po MŚ w Rosji powiedział w wywiadzie że gra u boku Lewandowskiego wielu osobom się już nie podoba. Natomiast red Godlewski dla "Sportu" sugeruje, że to Lewandowski swoim zachowaniem psuje atmosferę w kadrze. Do tego pisze, że Lewy stracił poparcie w zespole. "W ostatnim czasie blisko Lewandowskiego w kadrze był tak naprawdę tylko Peszko, Natomiast Kamil Glik, Łukasz Piszczek, Kuba Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak czy Kamil Grosicki - wręcz podkreślali odrębność, nie chcieli uczestniczyć w kółku adorującym kapitana" - pisze dziennikarz.

  • bodzislawiaks

    Oceniono 1 raz 1

    Nie tylko Hamman mówił źle o Lewandowskim, legendarny komentator, Marcel Reif powiedział że Robert nie jest człowiekiem, który jednoczy szatnię, myśli przede wszystkim o sobie. Jeśli odejdzie, wielu piłkarzy Bayernu odetchnie z ulgą. Polak nie jest zbyt lubiany przez pozostałych zawodników mistrza Niemiec.” – stwierdził dziennikarz.

  • rudi46

    Oceniono 1 raz 1

    Hamanna na pewno krew by zalała ze śmiechu gdyby czytał niektóre komentarze zakompleksionych baranów

  • ref-lex

    0

    Bylo tu wielu gnojkow. krtorzy po chamsku pisali o Lewandowskim. Typowa polska zawisc i chamstwo. Wciaz mozecie ich poczytac ponizej. Kiedy ich widze rzygam z obrzydzenia.

  • postulat_22

    0

    Władze BVB podobnie osądzały Lewandowskiego i dzisiaj BVB może jedynie marzyć o mistrzostwie Niemiec i półfinale LM. Dziś jest tylko trzech piłkarzy, których bezwzględnie należy wspierać. To Messi, Ronaldo i Lewandowski. Messi to Messi. Ronaldo nie ma już tej szybkości, która decydowała o jego wartości. Siłą Lewandowskiego jest gra tyłem do bramki i orientacja w polu karnym, dzięki czemu może być wartościowym piłkarzem jeszcze kilka lat.

  • info0

    Oceniono 2 razy 0

    Hamann stwierdził prawdę i to Was boli dziennikarzyny co? Powiedział jasno, że Bundesliga to nie jest wyzwanie, że Robert znika w ważnych meczach LM i to była prawda od lat.
    To, że wali bramkę za bramką w Bundeslidze o niczym nie świadczy. Tu Bayern jest potęgą na własnym podwórku i mało który klub się może z Bayernem równać :/.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX