Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Robert Lewandowski ostro skrytykowany na antenie niemieckiej telewizji

Bayern Monachium przegrał 1:3 z Bayerem Leverkusen w meczu 20. kolejki Bundesligi. Ekspert niemieckiej telewizji Sky, Dietmar Hamann (były piłkarz m.in. Liverpoolu z którym wygrał LM i Bayernu), ostro skrytykował postawę napastnika mistrza Niemiec, Roberta Lewandowskiego.

Bayern Monachium przegrał na wyjeździe z Bayerem Leverkusen 1:3 w meczu 20. kolejki niemieckiej Bundesligi. W trakcie pomeczowej analizy Dietmar Hamann nie szczędził słów krytyki w kierunku Roberta Lewandowskiego. - Sądzę, że Lewandowski będzie problemem dla Bayernu. Jego teatralne gesty, wymachiwanie rękoma, snucie się po boisku. To wpływa na to, że jest samotnikiem - twierdzi były reprezentant Niemiec. 

- Wiem, że nadal regularnie strzela bramki, ale kiedy ostatnio zdobył gola w ważnym meczu Ligi Mistrzów? - dopytał Hamann. - Te miał Mario Mandżukić, z którym Bayern wygrał te rozgrywki. Lewandowski nie może się tym pochwalić. Jeśli nie zmieni podejścia, czarno widzę rywalizację Bayernu z Liverpoolem - twierdził na antenie Sky. Jego zdaniem Polak latem będzie miał 31 lat, więc prędzej czy później Bayern będzie potrzebował nowego napastnika. - To jest podstawowa pozycja, gdzie trzeba dokonywać zmiany co rok lub dwa. Ja bym rozważał, czy nie zrobić tego już latem - podkreślił.

Bayern, zdaniem Hamanna, potrzebuje zakupić latem nowego napastnika. I to nie zmiennika Lewandowskiego, a zawodnika, który będzie wychodził w pierwszym składzie. W obronie Polaka stanął tylko Ewald Lienen, który stwierdził, że problemy Lewandowskiego wynikają z powodu zbyt dużej ilości spotkań i braku czasu na odpoczynek. Bayern zajmuje obecnie 2. miejsce w tabeli Bundesligi, ale do prowadzącej Borussii traci już 7 punktów.

Więcej o:
Komentarze (42)
Robert Lewandowski ostro skrytykowany na antenie niemieckiej telewizji
Zaloguj się
  • j666

    Oceniono 16 razy 12

    Robert przez cały mecz dostał 3 podania, słownie trzy, z czego dwa na główkę z rzutów rożnych i jedno z którego strzelił bramke, minimalnie (pół kolana) nie uznaną. Z lewej Coman biega i kiwa, ale nie dośrodkowuje, prawej strony nie było w Bayernie w ogóle, to jak napastnik ma strzelać bez podań? Kto podawał Mandzukicowi? Skrzydłowi, pomocnicy?

  • lubicz56

    Oceniono 13 razy 7

    Gdyby sedzia nie odgwizdal wydumanego spalonego Lewego z pierwszej polowy to nie byloby dyskusji a gol Lewego bylby zapewne uznany za gol miesiaca. To byl techniczny majstersztyk.

  • eurotram

    Oceniono 12 razy 6

    Didi Hamann zapomina o kilku rzeczach (i już nie wspomnę,że ten "ekspert" był wtedy bardziej w składzie Liverpoolu niż jego gwiazdą; na pewno nigdy i nigdzie nie miał takiego statusu jak Lewy w Bayernie) :
    1. W czasach przedostatniej misji Heynckesa Bayern miał ogólnie znacznie mocniejszy skład; Mandżukić nie był w takiej formie jak Lewy,ale Robben i Ribery byli u szczytu swoich możliwości ,Muller w lepszej formie,Goetze u szczytu możliwości, Kroos,Lahm.Neuer... Neuer i Boateng to cienie graczy jakimi byli wtedy. Co my k... porównujemy? Praktycznie ze wszystkich,którzy wtedy grali dobrze,to zostały dziś tylko nazwiska i wspomnienia dawnej chwały; Bayern od dawna skąpi na zakupy,więc mają w połowie emerytów,a w połowie młodzież drugiego sortu; Didi z takim składem tym bardziej by g.. zdziałał!
    2. Trener nie na tę półkę; od dawna piszę,że Kovac to trener na środek tabeli Bundesligi,a nie na Bayern. Podobna sytuacja jak w Monako: zostały niedobitki z najlepszego składu,luki uzupełniono cieniasami lub dzieciakami i z ostatnich pozostałych gwiazd robi się kozły ofiarne! Czas Didiemu przypomnieć znane polskie przysłowie: "na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą"!

  • tomspeed

    Oceniono 11 razy 5

    to nie robot i jak to człowiek kazdy mozna mieć zły dzień, może jego koledzy ieli zły dzień?
    A po drugie to dawał już dawno sygnały, że w klubie już się męczy, ale skoro nie chcieli go puścić to teraz mają. Poprzedni klub Piątka wiedział, że skoro takie kluby na niego się rzuciły to chłopak będzie się męczył w końcu, że może grać u najlepszych. Jakby nie przeszedł do ac Milanu to wątpię żeby do końca sezonu grał na takim samym poziomie.

  • niezalany

    Oceniono 9 razy 5

    niemiec jednak ciemny jest... ale może wreszcie się zorientowali, że z niewolnika nie ma pracownika

  • polonests

    Oceniono 8 razy 4

    Przegrali, więc trzeba znaleźć winnego. Jeszcze tydzień, dwa temu nie było problemu.

  • amtis

    Oceniono 12 razy 4

    Jak on śmiał! Lewandowski jest najlepszym piłkarzem wszech czasów, tylko gra w za słabych drużynach, w których mu nie podają, podają za daleko od bramki, za słabo albo za mocno, nie na tę nogę i nie w tym momencie, co trzeba. W dodatku Lewandowskiego kryją, podwajają, potrajają, poczwórniają... w ogóle - w sposób wysoce niesportowy zabierają piłkę. Nic więc dziwnego, że On jest zniesmaczony i czasem strzeli sobie małego foszka i trochę łapkami pomacha, oj tam... Ale jak wreszcie da się ubłagać Realowi, to zobaczycie!

    p.s. Akurat obecnie to wina Fabiańskiego! Fabian masz przerypane by Ann...
    :)

  • tektur

    Oceniono 10 razy 4

    Cały Bayern grał padakę. Nie pierwszy raz w tym sezonie.

  • ado.mas

    Oceniono 5 razy 3

    Za całość przygotowania — przede wszystkim od strony taktycznej zespołu odpowiada trener. Od samego początku przejęcia zespołu przez nowego trenera, zawodnicy w każdym meczu stosują taka samą taktykę gry tzn. wszyscy przesuwają się na połowę przeciwnika. Wówczas myślący zawodnicy posyłają długą piłkę do wysuwających się szybkich skrzydłowych lub napastników drużyny i taki sposobem dochodzi do zdobycia bramek dlatego, że obrońcy Bayernu nie są już w stanie powrócić na swoje pozycje. Piłkarze z Frankfurtu zaczęli znacznie lepiej grać po odejściu trenera Kovaca. Oznacza to, że Kovac jest marnym trenerem i zatrudnienie jego w Bayernie było wielkim nieporozumieniem. Za wszelkie niepowodzenia w grze piłkarzy wraz z panującą złą atmosferą w zespole, niemieckie gazety i włodarze klubu obciążają wyłącznie Lewandowskiego. Gdy chciał odejść z Bayernu, to nie wyrażali zgody, bo wtedy nie byłoby zawodnika, na którym mogliby się wyżywać. Piłka nożna jest grą zespołową i cały zespół jest odpowiedzialny za przebieg gry — w tym głównie trener.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX