Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Hoeness grzmi i wali pięścią w stół. W Bayernie rewolucji na razie nie będzie

Zamiast pożegnania, zapowiedź walki. Zamiast rewolucji, ciągła praca. Zamiast diametralnej zmiany metod, konsekwencja i rozwój. Zamiast krytyki trenera, krytyka niemieckich dziennikarzy. Po piątkowej konferencji władz Bayernu Monachium Niko Kovac wciąż jest trenerem mistrzów Niemiec. - Wydaje się, że wszedł na dobrą drogę - mówi Philipp Kessler, dziennikarz "Sport BILD" w rozmowie ze Sport.pl.

- Zdecydowaliśmy, że nie będziemy dłużej akceptować takiego zachowania i takich sytuacji – powiedział na piątkowej konferencji prasowej Karl-Heinz Rummenigge. Nie miał on jednak na myśli formy zawodników czy metod treningowych Niko Kovaca. Skrytykował natomiast zachowanie niemieckich mediów, które – jego zdaniem – do wiadomości publicznej podają coraz więcej zmyślonych historii.  Dyrektor generalny Bayernu Monachium stanął również w obronie najbardziej krytykowanych piłkarzy: Manuela Neuera, Jerome’a Boatenga i duetu Franck Ribbery – Arjen Robben.

Krok dalej poszedł Uli Hoeness. Prezydent niemieckiego klubu grzmiał na spotkaniu z dziennikarzami, krytykując media i negatywne opinie na temat jego zespołu. W pewnym momencie uderzył pięścią w stół, krzycząc, że ma dość takiej sytuacji.

>> Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński usiądą na ławce rezerwowych

Brakuje impulsu i chęci

Specjalna konferencja prasowa, w której poza wspomnianą dwójką wziął udział także dyrektor sportowy, Hasan Salihamidzić, wzbudziła ogromne zainteresowanie. Wszyscy czekają bowiem, jak w kolejnych tygodniach Bayern upora się z kryzysem. Po dwóch porażkach i jednym remisie w lidze, a także fatalnym stylu, w jakim grają w tym sezonie monachijczycy, o kryzysie w drużynie się już nie szepcze, tylko głośno mówi, a chwilami nawet – jak Hoeness – krzyczy.

Wiele osób twierdzi, że słabe wyniki to wina głównie Kovaca, któremu bawarska drużyna zaczęła wymykać się spod kontroli. Z drugiej strony, nie tylko on zawinił.

- Oczywiście popełnił błędy, ale nie tylko jego należy winić. Szefowie klubu też odpowiadają za kryzys. Przede wszystkim dlatego, że bardzo długo, niepodobnie do siebie, zwlekali z zatrudnieniem nowego szkoleniowca latem. Po drugie zdecydowali się na trenera bez doświadczenia w dużym klubie – mówi Philipp Kessler w rozmowie ze Sport.pl. – Do tego wszystkiego dochodzi też słabe okno transferowe. Poza Leonem Goretzką (przyszedł za darmo z Schalke) i Sergem Gnabrym (skończył wypożyczenie w Hoffenheim), do drużyny nie dołączył nikt. Żadna gwiazda, żadne wielkie nazwisko. To w pewien sposób dołożyło Kovacovi presji. Bayern latem powinien zrobić przynajmniej jeden głośny transfer, ale tego unikał. Nowy trener dostał zespół, który przecież już w ubiegłym sezonie miał problemy. W lidze mimo wszystko pewnie i tak sobie poradzi, ale w Lidze Mistrzów raczej jest bez szans na sukces – dodaje dziennikarz „Sport BILD”, największego sportowego dziennika w Niemczech.

- Bayernowi brakuje impulsu i chęci do walki. Sześć tytułów mistrzowskich z rzędu robi swoje. W składzie wciąż są stare gwiazdy – Franck Ribery (35 lat) i Arjen Robben (34). Im nie zależy już tak bardzo, jak młodym, których zaczyna brakować. Odszedł Arturo Vidal. Sebastian Rudy i Juan Bernat zostali sprzedani, a Kingsley Coman i Corentin Tolisso są kontuzjowani. Nagle zabrakło klasowych alternatyw dla starszych gwiazd.

>> Reprezentacja. Brzęczek: - Nie odebrałem słów Lewandowskiego jako krytyki mojej pracy. Skrzydłowi? Pewnie nie ma już czasu, by ćwiczyć grę bez nich

Problemy w sferze mentalnej

Kovac wciąż walczy o swoją posadę. Jeszcze przed przerwą na mecze reprezentacji w niemieckich mediach pojawiły się bowiem informacje o tym, że zostanie zwolniony. Zarząd Bawarczyków wyraził jednak wsparcie dla Chorwata. Z drugiej strony wiadomo, że tego wsparcia, a przede wszystkim cierpliwości może szybko zabraknąć, jeśli mistrzowie Niemiec niebawem nie zaczną seryjnie wygrywać. – Kovac na pewno straci pracę, jeśli Bayern nie wygra przekonująca z Wolfsburgiem w lidze i AEK Ateny w Lidze Mistrzów. W Bundeslidze mimo kryzysu pewnie i tak obroniłby mistrzostwo, nawet, jeśli wszystko wyglądałoby tak jak teraz. Tempa konkurencja i tak by nie wytrzymała. W Monachium liczą się jednak nie tylko wyniki, ale również styl. I to trzeba jak najszybciej poprawić – twierdzi Kessler.

Nie tylko to wymaga jednak poprawy. Bayern ma bowiem problemy także w sferze mentalnej. Piłkarzom, którzy dotychczas wygrywali bardzo często, uporanie się z takim kryzysem i serią meczów bez zwycięstwa przychodzi z trudem. – W tym tkwi wielki problem. Zawodnicy potrzebują teraz spotkania, w którym strzelą kilka goli i wygrają bardzo przekonująco. Do tego potrzeba jednak dobrej formy fizycznej i psychicznej. Koło się więc zamyka.

- Wszyscy w zespole są w pełni zaangażowani od pierwwszego dnia sezonu. Wierzę, że uda nam się wystawić opdowiedni skład, który pozwoli nam zdobyć trzy punkty z Wolfsburgiem - przyznał natomiast sam Kovac. - Teraz pracuję jeszcze więcej niż zwykle. Taka jest moja natura. Nie znalazłem nawet czasu żeby sie ogolić - dodał.

>> Piątek do Napoli, Milik do Genoi? Sensacyjne doniesienia z Włoch

Bezcenny Lewandowski

Pomimo stanowiska zarządu klubu, trzeba zauważyć, że wspomniani Ribbery i Robben formą rzeczywiście nie imponują, a jeden z najgorszych sezonów w swojej karierze rozgrywa natomiast Manuel Neuer. Oczekiwania w ostatnich tygodniach zawodzi także Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski bardzo dobrze rozpoczął sezon – w dwóch pierwszych meczach strzelił bowiem dwa gole i zaliczył jedną asystę. Później strzelał już jednak rzadziej, bo w kolejnych pięciu kolejkach (w jednej w ogóle nie zagrał) do siatki trafił już tylko raz, a za dwa ostatnie występy – z Herthą Berlin i Borussią Moenchengladbach – był krytykowany. Zdaniem Kesslera powodów do obaw jednak nie ma. – Zniżka formy Lewandowskiego jest chwilowa. A może nawet to nie tyle zniżka formy, co po prostu brak szczęścia. Robert wciąż stwarza przecież zagrożenie. W końcu zacznie przekładać się to na seryjnie zdobywane bramki, myślę że na koniec sezonu będzie ich ponad 30.  Dla mnie to nadal najlepsza „dziewiątka” na świecie. Dobrze, że nie odszedł z Bayernu, bo dla klubu jest wart zdecydowanie więcej niż 100 mln euro, które ktoś mógłby za niego zapłacić.

>> La Liga. Kto pierwszy wyjdzie z dołka? Real i Barcelona rozpoczynają tydzień prawdy

Złe metody Kovaca?

Problemy z motywacją, brakiem transferów, kontuzjami czy słabym oknem transferowym to jednak nie koniec. Do listy powodów, przez które Bayern gra w tym sezonie tak słabo dochodzą niezrozumiałe decyzje Kovaca, które wzbudzają niechęć piłkarzy. - Zawodnicy go szanują, ale nie rozumieją jego ciągłych rotacji. Trener chce dać szansę gry wszystkim, chce dbać o siły, ale to nie wychodzi nikomu na dobre. Piłkarze nie rozumieją, dlaczego siadają na ławce w danym meczu, skoro w ostatnim spotkaniu zagrali dobrze. Kovac sam chyba wreszcie zauważył problem i zareagował na narzekanie graczy, bo w ostatnich meczach nie zmieniał wyjściowej jedenastki już tak często. Wydaje się, że jest wreszcie na dobrej drodze, by znaleźć optymalne ustawienie na resztę sezonu – zdradza nam Kessler.

Swoich decyzji dotyczących rotacji Kovac jednak cały czas broni. - Rotacje błędem? Rotacje są koniecznością, każdy z Bundesligi kto zaczął europejskie puchary, rotuje. Kto odradza rotacje, nie rozumie futbolu. Pracuj dużo, śpij mało i powiedz mi po dwóch tygodniach jak się czujesz – powiedział Chorwat na piątkowej konferencji prasowej.

>> Bundesliga. Łukasz Piszczek: Jeśli zdrowie pozwoli, być może zakończę karierę w Polsce

Niezrozumiała intensywność

- Problemem jest też intensywność treningów. Przed sezonem była zbyt duża, piłkarze zostali przeciążeni i nie mieli siły i świeżości. Kovac chciał szybko naprawić błędy i przeszedł na dużo niższe obciążenia, zbyt niskie. Zlecił też regularne badania krwi piłkarzy, by doprowadzić ich do odpowiedniej dyspozycji fizycznej, ale na razie nie przynosi to rezultatów.Graczom nie podoba się również, że po każdym treningu muszą wsiąść na rowerek na 20, a po każdym meczu na 30 minut. Z jednej strony Kovac próbuje dawkować treningi i obniżać ich intensywność, a z drugiej robi zupełnie coś innego – zdradził Kessler.

Kiedy wyniki byłyby dobre, nikt by na to nie narzekał, a rowerek nie byłby problemem. W czasie kryzysu każdy szuka jednak przyczyn niepowodzeń wszędzie, gdzie to tylko możliwe – kończy niemiecki dziennikarz.

Wydaje się jednak, że szukanie przyczyn porażek się skończyło. W Monachium rozpoczął się proces naprawczy. Jeśli jednak nie przyniesie on efektów szybko, zamiast starego, władze klubu mogą zdecydować się na nowy system, a tym samym na nowego trenera.

Rewolucji nie zapowiada natomiast sam Kovac. - Gdy nie idzie, to się nie stawia wszystkiego na głowie. Bo to nie jest rozwiązywanie problemu, tylko czyste działanie pod publiczkę – powiedział trener Bayernu na spotkaniu z dziennikarzami zorganizowanym przed meczem z Wolfsburgiem. - Życie składa się z sukcesów i porażek. Sukcesy są bardzo ważne dla naszej motywacji, wrócimy do nich – zakończył.

Więcej o:
Komentarze (21)
Hoeness grzmi i wali pięścią w stół. W Bayernie rewolucji na razie nie będzie
Zaloguj się
  • gunston

    Oceniono 2 razy 2

    Polska piłka w totalnej rozsypce a my się mamy emocjonować tym co się dzieje w Bayernie? No to dla pocieszenia dorzućmy jeszcze problemy Realu, Barcelony, PSG. Czy dzięki temu polskiemu kibicowi będzie weselej? Wątpię.

  • dank-a11

    Oceniono 2 razy 2

    I bardzo dobrze.Przetrzepac wszystkich zelkow. Zostawic najlepszych a reszta aut.Jak zaczal robic porzadek to sie zelki zdenerwowaly.

  • fuszi

    Oceniono 2 razy 2

    Śmieszy mnie sytuacja, w której człowiek skazanay prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwa podatkowe poucza dziennikarzy w sprawie ich rzetelności zawodowej.

  • ronaldingo

    Oceniono 2 razy 2

    Ojej... Jak ci niedobrzy dziennikarze śmieli skrytkować wielki Bayern, który gra straszny piach, wyniki są słabe, nawet bardzo słabe, styl kiepski a piłkarze nie przypominają siebie.. no ale to jest przecież wielki Bayern i dziennikarze nie mają prawa nic mówić...

    ehh.. co za ego przedstawicieli..

  • acer0

    Oceniono 1 raz 1

    A co do Bayernu i jego trenerka. Co za idiota każe piłkarzom trenować jazdę na rowerach zamiast treningów na boisku i z piłką? Wyobraźcie sobie żeby trener kolarzy kazał swoim kolarzom trenować grając w piłkę nożną albo w siatkówkę? A może by kazać piłkarzom zarządzić treningi w szac hach lub warcabach, to by się wyszkolili i mieli najwyższą formę.

  • boliver

    Oceniono 1 raz 1

    Dziennikarzyny za grosza,,

    Dostaliscie po nosie co zle wywachal afere w bayernie,,

    Podobno trener mial wg was juz policzone,,

    Zycie jest inne tylko wasze fake news maja zapach szamba,,

  • kuzyn_beckenbauera

    Oceniono 1 raz 1

    Tym ludziom chodzi wyłącznie o to, żeby hajs się zgadzał. Póki się zgadza, niczego w stylu zarządzania klubem nie zmienią. To, że ta ich mentalność hamuje im wzrost zysków i że mogliby mieć jeszcze więcej, gdyby coś w tych swoich łepetynach poprzestawiali, zupełnie do nich nie dociera. Póki jest więcej forsy na plusie, wszystko zostanie po staremu.

  • mike-great

    Oceniono 4 razy 0

    Ha, ha, ha! To dobrze - znaczy że Bayern bez zmian będzie guzik znaczył w LM, piłce światowej, tylko może coś pobryka w bundeslidze - ale kto ten szajs ogląda? ;-)

  • postulat_22

    Oceniono 1 raz -1

    Piłkarzem Bayernu, któremu na pewno zależy na zdobywaniu bramek, jest Lewandowski. Byłoby więc dobrze, by także jego partnerom zaczęło na tym zależeć. Sądzę, że premia w kwocie 100 tys. euro za asystę przy bramce Lewandowskiego powinna zmotywować nawet takich egoistów jak panowie R. Tym sposobem liczba podań do Lewandowskiego mogłaby poważnie wzrosnąć. Mając niejako gwarancję otrzymania kolejnego dobrego podania, Lewandowski grałby pod zdecydowanie mniejszą presją, a napastnik grający na luzie to napastnik dużo bardziej skuteczny. Gdy Lewandowski wróci do walki o armatkę, to obrońcy przeciwników będą zmuszeniu poświęcić mu więcej uwagi, a to powinno ułatwić zdobywanie goli innym piłkarzom Bayernu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX