Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liverpool wyrwał zwycięstwo w 95. minucie i jest coraz bliżej rekordu Premier League!

Liverpool wygrał z Leicester po golu w 95. minucie z rzutu karnego (2:1) i odniósł 17. zwycięstwo z rzędu w Premier League! Tym samym ekipa Juergena Kloppa jest o krok od wyrównania rekordu ligi angielskiej.

Liverpool objął prowadzenie w 40. minucie po golu Sadio Mane, ale na dziesięć minut przed końcem spotkania Leicester wyrównało po trafieniu Jamesa Maddisona. Wydawało się, że ekipa Brendana Rodgersa wróci z Anfield Road z punktem, ale w doliczonym czasie gry doszło do nieporozumienia między Kasperem Schmeichelem a Markiem Albrightonem, w efekcie którego ten drugi sfaulował Mane.

Po konsultacji VAR sędzia przyznał rzut karny Liverpoolowi, a na gola zamienił go James Milner. Juergen Klopp oszalał z radości - jego ekipa wygrała 17. spotkanie z rzędu w Premier League. To drugi najlepszy wynik w historii ligi angielskiej - do rekordu Manchesteru City Pepa Guardioli z sezonu 2017/18 brakuje już tylko jednego spotkania.

Liverpool wciąż nie stracił punktu w tym sezonie!

Liverpool po ośmiu kolejkach ma komplet 24 punktów. Manchester City zajmuje drugie miejsce z 16 pkt, ale swoje spotkanie z Wolverhampton rozegra w niedzielę.

Więcej o:
Komentarze (7)
Liverpool wyrwał zwycięstwo w 95. minucie i jest coraz bliżej rekordu Premier League!
Zaloguj się
  • taiczo

    Oceniono 2 razy -2

    To obrzydliwe jak ich sędziowie ciągną po kolejne pseudo wygrane,a le wszystko do czasu.

  • boliver

    0

    Red's forever

  • peterjk

    0

    Super The Reds!!! YNWA

  • brajanu

    Oceniono 1 raz 1

    Ale buki sie obłowią w następnej kolejce. Remis lub porażka w następnych dwóch meczach.

  • marqin

    Oceniono 1 raz 1

    Klopp doprowadził wreszcie LFC do tego, ze sa do granic efektywni, wygrywaja mecze ktore wiekszosc druzyn by zremisowala.
    Potrafia wycisnac zwycięstwo nawet jak im nie idzie - dzieki temu wygrali Ligę Mistrzów i dzięki temu są na dobrej drodze do odzyskania po 30 latach mistrzostwa Anglii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX